9

Nareszcie powstanie polski serial sci-fi! „Otwórz oczy” nakręci Netflix!

Długo wyczekiwaliśmy, aż polscy twórcy postanowią przygotować serial sci-fi, ale to już koniec przebierania nogami. "Otwórz oczy" nowa polska produkcja Netflix, która zadebiutuje w przyszłym roku.

Nowy polski serial „Otwórz oczy” od Netflix – o czym będzie?

Serial „Otwórz oczy” skupi się na nastoletniej Julce, która po tragicznym wypadku trafia do centrum leczenia amnezji. W wypadku straciła całą rodzinę, a w ośrodku nawiązuje relacje z innymi pacjentami, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Wśród nowych znajomych jest młody chłopak o imieniu Adam, który staje się jej swoistym przewodnikiem po jej nowej rzeczywistości. Julka miewa jednak dziwne sny, które wydają się jej aż zbyt realne, dlatego zaczyna wątpić w prawdziwość miejsca, gdzie się znajduje. Będzie próbowała wydostać się z ośrodka i poznać prawdę, by przekonać się, czy świat jest takim, jakim się wydaje.

Z Netfliksa i HBO GO zniknie ponad 60 filmów. Co warto zobaczyć?

Obsada i twórcy serialu „Otwórz oczy”

W głównej roli zobaczymy Marię Wawreniuk, dla której jest to debiut. Ekran dzielić będzie między innymi z Ignacym Lissem, który zagra tajemniczego Adama. Za reżyserię serialu „Otwórz oczy” odpowiadają Anna Jadowska (Erotica 2022, Dzikie róże) oraz Adrian Panek (Wilkołak, Daas). Serial produkuje MediaBrigade, a producentami wykonawczymi są Marcin Kurek oraz Cyprian Marchewka. Scenariusz napisali Kasper Bajon, Igor BrejdygantMilena Dutkowska oraz Klara Kochańska.

Anna Jadowska, reżyserka serialu:

„Otwórz oczy” to intrygująca opowieść o wchodzeniu w dorosły świat i poszukiwaniu własnej tożsamości. Dla mnie interesujące w pracy nad tą historią było to, że opisując drogę głównej bohaterki sięgnęliśmy również do jej świata wewnętrznego. A pełna energii i pomysłów obsada, składająca się głównie z młodych aktorów, często pierwszy raz pojawiających się na ekranie, stworzyła atmosferę, która mam nadzieję, będzie odczuwalna w serialu.

„Żywioły Saszy. Ogień” to nowy kryminał Playera i TVN-u. Można się sparzyć

Adrian Panek, reżyser serialu:

Julka to bardzo współczesna bohaterka, która próbuje rozwiązać zagadkę swojej tożsamości i świata, w którym się znalazła. Musi zmierzyć się z kłamstwem i manipulacją, żeby odkryć prawdę. Jej historia jest pełna napięcia i kolejnych zwrotów akcji. To wyjątkowy projekt łączący gatunki, które bardzo cenię: romans, horror, film gotycki, oraz kino mystery, drogi i akcji czy teenage drama. Mieliśmy wielką frajdę kręcąc tę historię!

Data premiery „Otwórz oczy” od Netflix

Serial jest teraz na etapie postprodukcji i będzie mieć premierę w przyszłym roku. Spoglądając na kalendarz, można zacząć podejrzewać, że ekipa uwinie się z ukończeniem projektu jeszcze przed końcem I kwartału 2021 roku, ale Netflix może przełożyć premierę nawet na wiosnę przyszłego roku. Nie jest podawana w tej chwili żadna dokładniejsza data, a na wyznaczenie terminu premiery może mieć wpływ jeszcze wiele czynników. Wiemy, że powstaje 6 odcinków serialu, a Netflix podaje gatunek, jako dramat.

Cieszy mnie jednak zapowiedź elementów sci-fi w polskiej produkcji Netfliksa, bo ta kategoria nie była eksplorowana przez polskich twórców w ostatnich latach. Owszem, otrzymywaliśmy dramaty i thrillery zawierające różne elementy nadprzyrodzone (np. w „Kruku” od CANAL+), ale były to w głównej mierze przedstawiciele dramatu i thrillera właśnie.

Co obejrzymy w grudniu? Znamy pierwsze nowości na Netflix

W przypadku „Otwórz oczy” fabuła ma pozwolić na znacznie więcej, dlatego mam nadzieję, że wkrótce ujrzymy zwiastun, który pozwoli nam ocenić, czego można spodziewać się po nowym serialu Netfliksa z Polski. Przypomnę, że do tej pory serwis stworzył w naszym kraju dwa seriale: autorski „1983” oraz oparty na książce Harlana Cobena „W głębi lasu”. W drodze są 2. sezon „Rojsta”, antologia „Erotica 2022” oraz „Sexify”. Nieoficjalnie mówiło się o polskim filmie z roboczym tytułem „All My Friends Are Dead” – czarna komedia skierowana do nastolatków, a później czytalismy o zakończeniu prac na planie filmu „Miłość do kwadratu”, którego reżyserii podjął się Filip Zylber. Nie wiemy, na jakim etapie znajduje się inny projekt o tytule „Erynie”.