10

Oto winowajca, przez którego Instagram odleciał z Twittera

API Facebooka otwarte do granic możliwości, wszyscy czekają na otwarcie się Google Plus, a Twitter postanowił pójść w drugą stronę. Najpierw zablokował skrypty popularnego serwisu do automatyzacji powtarzalnych działań w internecie – IFTT (korzystałem na co dzień, ulubione tweety, automatycznie wysyłał mi na email), później zabrali możliwość przeszukiwania znajomych na Twitterze poprzez Instagram . Dziś […]


API Facebooka otwarte do granic możliwości, wszyscy czekają na otwarcie się Google Plus, a Twitter postanowił pójść w drugą stronę. Najpierw zablokował skrypty popularnego serwisu do automatyzacji powtarzalnych działań w internecie – IFTT (korzystałem na co dzień, ulubione tweety, automatycznie wysyłał mi na email), później zabrali możliwość przeszukiwania znajomych na Twitterze poprzez Instagram .

Dziś w nocy na swoim blogu, Twitter poinformował o wprowadzeniu własnych filtrów i edytora do zdjęć stworzonego przy współpracy z Aviary. Nowa wersja Twittera dostępna jest na Androida. Na iOS powinna się dziś pojawić.

Podczas tworzenia wiadomości możemy wybrać ikonę aparatu i po zrobieniu zdjęcia poddać go obróbce lub skorzystać z przeglądarki zdjęć i edytować dostępne już fotki. Pierwszy z filtrów o nazwie różdżka (?) doda wstępnie żywych kolorów do naszego zdjęcia (przynajmniej z założenia). Możemy też skorzystać z wbudowanych filtrów, przesuwając edytowane właśnie zdjęcie lub przeglądając dostępne zestawienie na jednym ekranie.

Co do możliwości edycji, to oczywiście za duże słowo, ale można, już po dodaniu filtrów, przyciąć i skalować dane zdjęcie. To w zasadzie wszystko, tak obrobione zdjęcie możemy udostępnić znajomym na Twitterze.

Mnie zastanawia, na ile nowy pomysł Twittera przypadnie do gustu dotychczasowym użytkownikom Instagram. Raz, że ten nie próżnuje i cały czas się rozwija, również zaktualizował własną aplikację o nowy filtr, dwa, że fakt utrudnienie możliwości korzystania z ulubionego programu (blokada wyszukiwania znajomych), planując już narzucenie własnego rozwiązania zwykle nie najlepiej się kończy.

Wiedział to już Facebook, decydując się na zakup Instagram zamiast tworzyć coś nowego. Myślę, że akceptowalne w tej sytuacji byłoby nie blokowanie funkcji wyszukiwania znajomych, którzy także posiadają konto na Instagram i przy jednoczesnym wprowadzeniu własnych filtrów, pozostawienie użytkownikom możliwości wyboru. Tymczasem wojna z Instagram spowodowała, całkowicie zablokowanie przez niego możliwości wstawiania zrobionych przez niego zdjęć do Twittera.

Najnowsze wersje Twittera i Instagram do pobrania:

Google Play – Twiiter / Instagram

App Store – Twitter / Instagram