16

Oto Twenty Fifteen, nowy domyślny motyw WordPressa

Domyślne motywy WordPressa od zawsze były nie tylko pokazem możliwości tego popularnego CMS-a, ale też fundamentem, na którym webdesignerzy budowali własne layouty. Właśnie zaprezentowana została wersja, która będzie towarzyszyła aplikacji przez cały najbliższy rok – Twenty Fifteen. Co nowego ma do zaoferowania? Domyślne motywy WordPressa bywały różne. Szczerze mówiąc dopiero od jakiś dwóch lat powstają […]

Domyślne motywy WordPressa od zawsze były nie tylko pokazem możliwości tego popularnego CMS-a, ale też fundamentem, na którym webdesignerzy budowali własne layouty. Właśnie zaprezentowana została wersja, która będzie towarzyszyła aplikacji przez cały najbliższy rok – Twenty Fifteen. Co nowego ma do zaoferowania?

Domyślne motywy WordPressa bywały różne. Szczerze mówiąc dopiero od jakiś dwóch lat powstają tutaj naprawdę ładne i przyjemnie prezentujące się projekty. Wcześniej każdy mnie w pewien sposób odrzucał. Ich rola nie sprowadzała się jedynie do służenia początkującym użytkownikom lub tym, którzy nie potrzebowali niczego bardziej zaawansowanego. Swego czasu zauważyłem, że wielu autorów motywów nie buduje ich od zera, ale właśnie używa tego od WordPressa jako fundamentu i punktu wyjścia do dalszych modyfikacji.

responsive-twenty-fifteen

Tym razem autorem nowego motywu zatytułowanego Twenty Fifteen jest Takashi Irie, którego wspierali członkowie społeczności WordPressa. To tradycyjnie w pełni responsywny layout, który ma dobrze prezentować się zarówno na desktopach, tabletach i smartfonach. Na tych dwóch ostatnich strona przyjmuje nieco magazynowego charakteru, co nie tylko fajnie wygląda, ale czyni ją bardziej przejrzystą i czytelną. Nawigację sprowadzono do bocznego panelu, który zawiera tytuł i podtytuł strony oraz jest do pewnego momentu przewijany. Potem panel stale wyświetla na ekranie menu i wyszukiwarkę, choć można to oczywiście odpowiednio skonfigurować po swojemu. Warto zwrócić na samo menu, które składa się nie tylko z tytułów, ale też opisów, a ponadto pozwala na wielokrotne zagnieżdżanie elementów. Na urządzeniach mobilnych cały panel jest aktywowany przyciskiem i pojawia się bezpośrednio nad listą postów.

twenty-fifteen

Posty wyglądają bardzo klasycznie – grafika tytułowa, tytuł, wypis i belka z kategorią, autorem oraz ewentualnymi tagami. Ograniczono tutaj wszelkie dodatki do minimum, co wydaje się słusznym rozwiązaniem. Fenomenalnie wyglądają za to galerie, które teraz mają formę nieregularnej mozaiki. Coś takiego dotąd można było znaleźć w lepszych motywach, a tutaj mamy taki efekt domyślnie. Oczywiście w dalszym ciągu mamy tutaj do dyspozycji kilka formatów postów, co stanowi wręcz wizytówkę domyślnych layoutów Wordpressa. Dodatkową zaletą są zintegrowane ikonki odsyłające do serwisów społecznościowych (i nie tylko), które możemy umieścić np. jako widżet na bocznej belce.

custom-header

Autor zadbał o odpowiednie możliwości personalizacji. Użytkownik może swobodnie zmieniać kolory tła, a także podłożyć własny obrazek pod panel nawigacyjny lub prawą część strony. Co ciekawe, wówczas posty w świetny sposób wyróżniają się, przyjmując bardziej wyrazistą postać kafelków. Trzeba przyznać, że na przykładowych grafikach wygląda to bardzo przekonująco.

Motyw można już znaleźć w bazie platformy blogowej WordPress.com, skąd może go pobrać każdy zainteresowany. Powinien też już być włączony do paczek zawierających WordPressa w najnowszej wersji, a zatem po instalacji CMS-a zobaczymy go ustawionego jako domyślny. Można go również samodzielnie obejrzeć na stronie twentyfifteendemo.wordpress.com. Nie ukrywam, że projekt przypadł mi do gustu. Jestem teraz bardzo ciekawy Waszej opinii.