17

Oto powód dla którego niektórzy stracą pracę bezpowrotnie

Trwający kryzys odciśnie na rynku pracy ogromne piętno. Wyniki są coraz gorsze, recesja się pogłębia. Co ciekawe nadchodzące zmiany są wynikiem coraz lepszej technologii jaką dysponuje. Nadchodzący czas zapowiada się bardzo ciekawie.

Tytuł może wyglądać jakbym się zgrywał, szczególnie jak zestawisz to z tym o czym chcę opowiedzieć, ale musisz wiedzieć, że daleko mi do tego. Sytuacja jest poważna i nie ma tu miejsca na żarty. Wedle różnych źródeł w samych Stanach Zjednoczonych blisko 32 miliony straciło pracę od rozpoczęcia pandemii. 32 miliony! Poziom bezrobocia sięgnął 15%, a szacuje się, że dobije do 25% – ten wynik będzie można porównać jedynie z Wielkim Kryzysem z lat 1929-1933.

Wielu z nas trzyma się kurczowo myśli, że po zakończeniu pandemii wszystko wróci do normy…problem w tym, że tak nie będzie. Wiele branż nie wróci do stanu z „przed”, a ludzie którzy tam pracowali stracą pracę na rzecz botów i sztucznej inteligencji. Tak wiem wiem, znowu ktoś bredzi o sztucznej inteligencji, jednak spróbuj wytrzymać bo może się okazać, że zobaczysz w tym sens.

Niektórych naprawdę da się zastąpić botem

Spójrzmy na takie call center i działy wsparcia. Wiele firm nie mogło sobie pozwolić na utrzymanie całej ekipy i po prosty musieli redukować. Ma to wpływ na ich biznes bo zasadniczo telefon i internet to jedyna forma uzyskania wsparcia przy zamówieniach czy serwisowaniu. Każda zwolniona osoba to wydłużenie procesu i problem dla firmy. Tak przechodzimy do botów.

Wiadomo, że boty póki co nie są w stanie przeprowadzić z nami pełnej i sensownej dyskusji. Wystarczy spróbować pogadać z Siri czy asystentem Google. Jednak te narzędzia są na takim poziomie zaawansowanie, że mogą skutecznie pomóc klientom w przypadku powtarzających się scenariuszy. Efekt? Mniejsza ekipa jest w stanie obsłużyć tyle samo spraw. Dlaczego? Bo boty zajmą się podstawowymi, powtarzającymi się problemami i je rozwiążą bez angażowania człowieka.

Zdjęcie: Petr Macháček

Zdjęcie: Petr Macháček

Musisz wiedzieć, że nie są to jedynie wróżby z fusów po porannej kawie. To już się dzieje. IBM poinformowało, że od lutego do kwietnia 2020 roku odnotowali 40-procentowy wzrost wykorzystanie ich narzędzie Watson Assistant. Google też dostrzegło potencjał w tym segmencie i wypuściło w kwietniu specjalną wersje swojego narzędzia o nazwie Contact Center AI.

Skoro platforma AI potwierdza swoją skuteczność i dostrzega się jej zalety to czemu firmy miałyby wrócić do starych praktyk? Z jakiego powodu chciałyby wrócić do strategii, która zmusiła ich do tak radykalnych cięć w sytuacji kryzysowej? Część z nas właśnie straciła pracę na rzecz botów i sztucznej inteligencji…bezpowrotnie. Od lat to wieszczono, teraz cała sprawa dostała przysłowiowego kopa w cztery litery i naprawdę przyśpieszyła

AI zacznie się rozpychać swoimi wirtualnymi łokciami

Każdy właściciel firmy wie, że człowiek jest jednym z największych, a dla niektórych największym kosztem prowadzenia działalności. Równocześnie z reguły ten sam pracownik jest niezbędny. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez lata. Jednak teraz koronawirus pokazuje, że to przestało być takie oczywiste. Coraz częściej człowiek przestaje być niezbędny, a zbiór algorytmów jest tańszy w utrzymaniu i nie potrzebuje urlopu czy karty Multisport.

Zdjęcie: Kate Sade

Zdjęcie: Kate Sade

Póki co jednak, boty są jeszcze daleko od zdominowania rynku pracy. Póki co ich głównym zadaniem to jedynie wsparcie człowieka. Sztuczna inteligencja ma za zadanie zredukowanie ilość zapytań, które przechodzą pierwszą linię. Co więcej, wiele algorytmów zależy od naszego zachowania…i tu robi się zabawnie.

Niepewność otoczenia, zmiana nawyków i sposobu funkcjonowania oraz odmienne potrzeby sprawiają, że algorytmy oparte o uczenie maszynowe zaczynają świrować. Jak widać, koronawirus udziela się nie tylko nam. Raport opublikowany w MIT Technology Review wskazuje na wiele przypadków w których algorytmy po prostu nie dają sobie rady z obecną sytuacją.

Firmy zgłaszają problemy ze swoimi mechanizmami odpowiedzialnymi za wykrywanie oszustw przy płatnościach kart czy doboru aktywów do zakupu/sprzedaży. W przypadku branży e-commerce dostrzega się problemy z modułami produktów sugerowanych, które bazują na naszej aktywności i nawykach oraz historycznych zakupach. Zmiana naszych zachowań jest nagła i drastyczna, a algorytmy potrzebują czasu, aby się w tej sytuacji odnaleźć.

Boty, AI, uczenie maszynowe to teraz tematy, które staną się naprawdę gorące. Ich wpływ na rynek pracy będzie ogromny i realnie zaczną odbierać nam pracę. Oczywiście, wiele zawodów jest niezagrożone, jednak to co się teraz dzieje powinno być przez nas potraktowane jako wstęp do dalszej opowieści.