oscar
3

Akademia Filmowa opublikowała tweet z laureatami Oscarów. Gala jest jednak dopiero w poniedziałek…

Do rozdania Ocarów jeszcze parę dni, a świat już wie, kto dostanie statuetki? Taka wpadka do lekka przesada.

O Oscarach zawsze jest głośno. Nawet w momencie, gdy nic się nie dzieje – po prostu jest głośno. To jedna z najważniejszych nagród na całym świecie, o tym nie da się nie mówić. Od pewnego czasu wszystkie dyskusje krążą wokół nominacji. Fani kina zastanawiają się, kto w tym roku zgarnie te prestiżową statuetkę i jakie środowiska będą mogły narzekać, że te osoby kompletnie na to nie zasłużyły. Typują zwykli widzowie, typują cenieni krytycy oraz Akademia Filmowa i… chwila. Ale jak to Akademia? Cóż. Wszystko jest sprawką Twittera.

Wyciek nominacji jest prawdziwy?

W sieci pojawił się tweet, który wyglądał tak, jakby był dziełem Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej przyznającej Oscary. Oczywiście błyskawicznie zniknął, ale jak wiemy – internet nie zapomina. Użytkownicy zdążyli go uwiecznić i rozpowszechnić po zakątkach, do których nie zdążył dotrzeć. Sama Akademia bardzo szybko wydała oświadczenie w sprawie tej kuriozalnej pomyłki.

Nominacje Oscarowe wreszcie wyglądają porządnie. Szkoda tylko, że mamy marne szanse na statuetkę

Twierdzą, że to zwyczajna pomyłka i wina platformy, a nie ich. Jakoś tak się to zaplątało przypadkiem, to wcale nie ich opinia, a zdanie fanów, którzy tworzyli własne przewidywania Oscarowe. Czy faktycznie tak było? Trudno wyrokować. Jeśli błąd był czynnikiem ludzkim zapewne osoba, która go popełniła, szuka sobie nowej pracy. A może wystarczyła porządna reprymenda? Taką mam nadzieję. Jeśli jednak wszystko faktycznie było kwestią jakiejś absurdalnej pomyłki algorytmów – cóż. W porządku. Niemniej nie powinno się do takich rzeczy dopuszczać. Oscary od pewnego czasu zaliczają kolejne wpadki. Czyżby potrzebowały tego dla rozgłosu? Wątpię. Tę statuetkę cechuje zbyt wielki prestiż. Więc może to kwestia bałaganu? Wszyscy jeszcze pamiętamy fatalną pomyłkę z przed trzech lat, gdy w trakcie gali ogłoszono zwycięzcą niewłaściwy film. Jak jest naprawdę przekonamy się na właściwej gali. Osobiście mam nadzieję, że to tylko głupkowaty błąd, bo nie byłabym zachwycona każdym ze zwycięzców.