11

Polsat nie ma wyjścia – musi nakręcić dobry serial. „Osaczony” pierwszą produkcją premium

Polsat rusza z produkcją swojego pierwszego serialu premium. To najwyższy czas na taki krok, bo konkurencja TVN, HBO i CANAL+ jest niezwykle aktywna, co widać w ostatnich latach.

Lista dobrych polskich seriali stale się wydłuża

W lipcu 2018 roku festiwal filmowy „Dwa brzegi” w Kazimierzu dolnym był wydarzeniem szczególnym, bo właśnie tam TVN szeroko opowiedział o nadchodzących nowych serialach. Obydwie produkcje, „Pułapka” i „Pod powierzchnią” miały być nowym otwarciem dla stacji – to był początek tak zwanego segmentu „seriali premium”. O ile premierowy sezon „Pułapki” nie do końca te ambicje potwierdził, tak „Pod powierzchnią” był przykładem serialu zrealizowanego na wyższym poziomie, aniżeli wcześniejsze tytuły. Od tamtej pory TVN regularnie stawia na podobne produkcje, w tym także te realizowane z myślą o debiucie w serwisie VOD Player.pl. „Chyłka”, „Kod genetyczny” czy „Szadź” to najlepsze przykłady tego, jak TVN się zmienił w ostatnich latach, choć nie zawsze im się udaje, co w mojej ocenie pokazał „Motyw”.

Polecamy: Polakom udał się serial dla Netfliksa, więc siadajcie i oglądajcie. „W głębi lasu” – recenzja

Ale konkurencji na polskim podwórku nie brakuje, bo świetnie radzą sobie też AXN, HBO i CANAL+. Takie tytuły jak „Znaki”, „Wataha”, „Kruk. Szepty słychać po zmroku” oraz „Ślepnąc od świateł” to produkcje, które zdecydowanie warto nadrobić z ostatniego czasu, a do listy śmiało można dopisać też 1. sezon „Belfra” oraz „Mały zgon”. Lista godnych uwagi i wartych naszego czasu polskich seriali cały czas się wydłuża, a nadchodzące miesiące wcale nie będą wyglądać mniej imponująco. W piątek przed weekendem debiutował drugi polski serial Netfliksa „W głębi lasu”, HBO szykuje „Odwilż”, a CANAL+ „Króla”. Być może premier w tym roku jeszcze przybędzie, ale sytuacja z pandemią mogła pomieszać szyki producentom, dlatego będziemy musieli zaczekać na nowe informacje zapewne nieco dłużej.

„Osaczony” – nowy serial Polsatu. Pierwsza produkcja premium

Na pewno zauważyliście jednak, że wśród wymienianych produkcji zabrakło jakiegokolwiek tytułu od Polsatu. Stacja emituje co prawda już 3. sezon „Śladu”, ale serial nie spełnił pokładanych w nim nadziei, więc na konkretny ruch ze strony tego nadawcy nadal czekamy. Wygląda na to, że być może już jesienią tego roku sytuacja ulegnie zmianie, bo coraz więcej dowiadujemy się na temat serialu, do którego zdjęcia mają właśnie wystartować. Mowa o „Osaczonym”, którego ekipa wejdzie na plan już jutro, 16 czerwca. Jak donoszą Wirtualne Media, główną rolę w serialu zagra Leszek Lichota („Wataha”).

Zobacz też: Polskie seriale w 2020 – najlepiej zapowiadające się produkcje

Wcieli się on w Michała, który podczas porannej przebieżki znajdzie ciało sześcioletniego chłopca będącego synem sąsiadki. Sprawą zajmie się detektyw Kron, który praktykuje zasadę, że pierwszym podejrzanym jest ten, kto znalazł ciało. Przez to życie Michała staniem się koszmarem – zostanie zaszczuty przez media, które wydadzą na niego wyrok, więc w konsekwencji wszyscy uznają go za winnego. Po jego stronie nie pozostanie nikt, nawet małżonka. By oczyścić się z zarzutów i odzyskać dobre imię, Michał będzie zmuszony działać na własną rękę…

Obsada i liczba odcinków serialu „Osaczony”

Być może fabuła serialu nie zwiastuje nam niczego wybitnego, bo podobne historie już mieliśmy okazję wielokrotnie oglądać, ale przy takiej obsadzie i deklaracjach Polsatu, że ma to być pierwszy serial premium w ich portfolio, to być może uda się przygotować coś faktycznie dobrego. W detektywa Krona wcieli się Eryk Lubos, a obsadę uzupełniają Ilona Ostrowska i Maria Dębska, Mateusz Janicki, Wojciech Błach, Wojciech Kalarus, Adam Cywka, Maria Dejmek, Paweł Ławrynowicz, Mirosław Kropielnicki oraz Małgorzata Sadowska. Scenariusz napisali Arkadiusz Borowik i Maciej Dutkiewicz, a za kamerą stanie Maciej Dutkiewicz. Jedną z kluczowych informacji odnośnie „Osaczonego” jest ta odnośnie liczby odcinków: planowanych jest 6 epizodów, więc chyba możemy liczyć na zamkniętą i treściwą historię opowiedzianą od początku do końca.

Czytaj też: HBO robi porządki. Czy HBO GO zniknie także w Polsce? Mam ogromną nadzieję, że tak