48

Orange Flex pobrał mi podwójnie opłatę za subskrypcję, zwrotu dokonają za… 7 dni

Nie zwykłem bić piany z byle powodu, jeśli chodzi o obsługę klienta przez nasze telekomy. Przy drobnych wpadkach przymykam oko, bo zdarzają się każdemu, ale dzisiejsze potraktowanie przez Orange Flex wyprowadziło mnie trochę z równowagi.

Subskrypcję 25 zł w Orange Flex opłacam z podpiętej karty z Revoluta. Zasilam go co miesiąc 50 zł, Orange pobiera sobie ją 10-tego i mam spokój przez dwa miesiące. Dziś przed południem dostałem komunikat z aplikacji Revoluta o pobraniu jej jak co miesiąc, jednak z Orange Flex dostałem wiadomość o nieuregulowaniu płatności z groźbą wyłączenia usług w ciągu 24 godzin.

Napisałem więc do obsługi na ich czacie zapytanie – o co chodzi? Otrzymałem informację, że mieli awarię płatności, a więc wina po stronie Orange. Pocieszająca informacja była taka, że płatność ta automatycznie zostanie zwrócona.

Zanim to jednak nastąpiło Orange już w międzyczasie próbował ponownie pobrać kwotę subskrypcji nie czekając na zwrot, co widać na zrzucie, ale nie udało im się z uwagi na brak środków. Niemniej nie mogę sobie pozwolić na wyłączenie usług, więc zasiliłem konto kolejnymi 50 zł (minimalna kwota zasilenia Revolut), Orange w końcu pobrał swoje, a ja upomniałem się o swoje.

Odpowiedź? Zwrot dostanę do 7 dni. Jak dla mnie to jakiś żart, normalne postępowanie w przypadku awarii po stronie operatora, to zwrócić najpierw pobrane środki i dopiero ściągnąć swoją należność. W tej sytuacji, osobiście musiałem pozbyć się z konta łącznie 75 zł, by Orange mógł sobie pobrać opłatę za subskrypcję, a klient niech czeka na swoje.

Nie wiem, może dostanę te środki z powrotem jeszcze dzisiaj, może jutro, nieważne – nie o same pieniądze tu chodzi, ale o takie stawianie sprawy i traktowanie klientów, które jest zwyczajnie nie fair. Jak dla mnie pomarańczowa, tfu… żółta kartka dla Orange Flex.

Aktualizacja

Już widzę na tym pierwszym zrzucie, nie zauważyłem tego wcześniej, że będzie to dokładnie 7 dni, tak działają te ich płatności. Tym bardziej nieładnie, wiedząc, że klient poczeka tydzień na zwrot pieniędzy, pobierać ponownie swoją kwotę.