1

Test Oppo Reno 4 Pro 5G. To bardzo dobry smartfon! Gdyby tylko był tańszy…

Oppo Reno 4 Pro
Oppo nie odpuszcza w naszym kraju intensyfikując promocję swoich urządzeń. Zawsze uważałem jednak, że najważniejsze jest dobry sprzęt, a nie jego reklama - a takim na pewno jest Oppo Reno 4 Pro 5G. Pozostaje tylko pytanie, czy aby jednak nie za wysoko wycenionym?

Wygląd i wykonanie Oppo Reno 4 Pro 5G

Dawno żadne Oppo nie podobało mi się wizualnie tak, jak podoba mi się Reno 4 Pro 5G. Owszem, trochę żałuję, że firma odeszła od swojego własnego wzornictwa i ukrywania aparatów w tylnej ściance smartfona idąc w stronę wystających wysp. No bo jak teraz spojrzeć na plecki Reno 4 Pro 5G, to mamy trzy poziomy – plecki, wyspę i jeszcze wystające trzy soczewki aparatów. Ale jednak sama wyspa nie jest aż tak duża, nie wystaje aż tak mocno i całkiem nieźle wkomponowuje się w tył smartfona. W testowanej przeze mnie wersji kolorystycznej wygląda to bardzo dobrze, szczególnie że szklane, matowe plecki skupiają wzrok mieniąc się różnymi odcieniami w zależności od tego, jak pada na nie światło – a jednocześnie nie brudzą się tak bardzo jak błyszczące szkło, więc łatwiej utrzymać je w czystości.

Smartfon jest zgrabny i smukły, dodatkowo zwęża się przy ramce, świetnie leży w dłoni, sprawia wrażenie urządzenia z wyższej półki i czuć, że jest lekki. Brak mechanizmu wysuwania przedniego aparatu pozytywnie odbił się na smartfonie, dlatego w ogóle nie tęsknię za tym elementem. 172 gramy przy takiej wielkości ekranie to naprawdę bardzo dobry wynik. Podoba mi się, w którą stronę poszło Oppo ze swoimi konstrukcjami – może nie jest super-oryginalnie, ale na pewno ładnie i poręcznie.

Ekran Oppo Reno 4 Pro 5G

Ekran:

  • AMOLED
  • 6,5 cala
  • 1080 x 2400
  • 90 Hz
  • 20:9
  • 402 ppi
  • Gorilla Glass 6

Z przodu wita nas nieco zagięty AMOLED z odświeżaniem 90Hz i małą dziurką na przedni aparat – trochę szkoda, że w lewym górnym rogu, a nie na środku. Nie wiem czy ktoś potrafi się przyczepić do AMOLED-a, ale jeśli tak, to słucham. Świetne odwzorowanie kolorów, kapitalna czerń i kąty widzenia. W ekranie zaimplementowano również czytnik linii papilarnych. Działa sprawnie, nie myli się. Mógłby tylko tak mocno nie rozświetlać ekranu – nie miałem z nim problemów, więc to jak najbardziej na plus. W tej półce cenowej Oppo Reno 4 Pro 5G mógłby mieć trochę lepsze głośniki – niby jest stereo, ale wydobywający się z nich dźwięk raczej nie rzuci Was na kolana.

Podzespoły i działanie Oppo Reno 4 Pro 5G

Specyfikacja:

  • Snapdragon 765G
  • Adreno 620
  • 12 GB RAM
  • 256 GB na dane UFS 2.1

W tym miejscu wiele osób może poczuć się rozczarowana. Jeśli przyjrzycie się liście smartfonów ze Snapdragonem 765G, na pewno znajdziecie na niej urządzenia wycenione zdecydowanie niżej niż kosztujący 3299 złotych Oppo Reno 4 Pro 5G. Nie twierdziłem nigdy, że najlepsze smartfony charakteryzują się bardzo niską ceną, mnóstwem ustępstw, ale za to topowymi podzespołami – ale jednak za takie pieniądze oczekiwałbym mocniejszej jednostki pod maską. Tym bardziej zaskakuje ilość pamięci RAM, bo Oppo wrzuciło ich tam aż 12 GB, więc muszę przyznać, że to dość osobliwe i zaskakujące połączenie.

Jak z wydajnością? Jest w porządku, choć nie spodziewajcie się ani niesamowitych wyników w syntetycznych testach, ani jakiejś oszałamiającej wydajności w grach. Smartfon działa sprawnie, odświeżanie ekranu na poziomie 90Hz wizualnie przyspiesza jego działanie, ale trzeba mieć świadomość, że za te pieniądze można kupić wydajniejsze i sprawniej działające smartfony.

Smartfon działa pod kontrolą Androida 10 z nakładką ColorOS w wersji 7.2 Zawsze bardzo lubiłem się z tym oprogramowaniem – jest czytelne, przejrzyste, lekkie i oferuje dokładnie to, co powinna oferować nakładka producenta. Nie jest przeładowana niepotrzebnym oprogramowaniem (co niestety zdarza się w niektórych smartfonach konkurencji) i bardzo szybko idzie się z nią zaprzyjaźnić. Szybciej, niż w przypadku nakładki Xiaomi.

Aparaty w Oppo Reno 4 Pro 5G

Aparaty:

  • Glówny: 48 Mpix, f/1.7 PDAF, laserowy AF, OIS
  • Szeroki: 12 Mpix, f/2.2, AF, 120 stopni
  • Tele: 13 Mpix, f/2.4, PDAF, 2x optyczny zoom
  • Selfie: 32 Mpix, f/2.4

Tylna wyspa skrywa trzy aparaty. To standardowe combo z zadowalającymi parametrami. Ale jednak chciałoby się w 2020 roku czegoś więcej, choćby większego przybliżenia optycznego – przecież jeszcze w ubiegłym roku Oppo nazwało wręcz jeden ze swoich smartfonów Reno 10x Zoom, więc trochę zaskakuje mnie, że teraz ten aspekt aparatów przestał mieć znaczenie. Niby da się jeszcze wycinać przybliżenie z matrycy, ale nie polecam iść dalej niż x5, gdzie i tak nie ma rewelacji.

Same zdjęcia natomiast są w porządku. Nie jest to nic co wywróciłoby całą branżę do góry nogami, ale myślę, że większości użytkowników oferowane przez aparaty Oppo Reno 4 Pro 5G zdjęcia wystarczą w codziennym użytkowaniu, a przy dobrym oku da się zrobić świetne fotki. O ile jednak na ekranie smartfona zdjęcia wyglądają na ładnie pokolorowane, to na komputerze sprawiają wrażenie nieco spranych. Równolegle testuję jednak Samsunga Galaxy S20FE i na pierwszy rzut oka koreański smartfon wychodzi z tego pojedynku zwycięsko.

Tryb ulra night jak zwykle u Oppo bardzo mocno rozjaśnia zdjęcia naświetlając je naprawdę konkretnie, doostrza i w większości przypadków efekt może nie jest zbyt naturalny, ale będzie się Wam podobał.

Wideo nagracie w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30fps i trochę szkoda braku 60 klatek. Stabilizacja jest ok, a finalne filmy powinny sprostać pokładanym w nich oczekiwaniom.

Bateria, ładowanie i czas działania Oppo Reno 4 Pro 5G

Z uwagi na lekką konstrukcję i bardzo smukłą obudowę Oppo Reno 4 Pro 5G nie spodziewałem się tu jakiejś ogromnej baterii. Dostajemy 4000 mAh, które przy tych podzespołach i ekranie potrafiło wystarczyć mi na półtora dnia pracy na jednym ładowaniu, co jest naprawdę dobrym wynikiem. A nawet jeśli skończy się Wam energia, to nie ma co płakać, bo w zestawie znajdziecie ładowarkę…65 Watów. Ta nie należy do najmniejszych, ale ładuje smartfona w iście ekspresowym tempie. Od zera do setki Oppo Reno 4 Pro 5G rozpędza się w mniej więcej 35-38 minut, natomiast wielokrotnie zdarzało się, że zostawiłem smartfona na kilka chwil pod kablem i nawet nie zauważyłem kiedy wskoczyło kilkadziesiąt procent baterii. To jest prawdziwe superszybkie ładowanie i zdecydowanie jeden z najmocniejszych punktów nowego smartfona Oppo.

Czy warto kupić Oppo Reno 4 Pro 5G?

Nie wiem niestety co miałoby usprawiedliwić wysoką cenę urządzenie – może 5G (Qualcomm liczy sobie coraz więcej za swoje układy…)? 3299 złotych to dużo jak za takie podzespoły i ogólnie możliwości smartfona, obawiam się więc, że może to trochę pokrzyżować firmie plany na przejęcie w naszym kraju schedy po Huawei.

Z drugiej strony, przecież w swoich nowych smartfonach Xiaomi też nieźle popłynęło z cenami, więc może powinniśmy się do tego przyzwyczajać. Z trzeciej strony coraz pewniej na naszym rynku czuje się Realme, które też pewnie liczy na coraz większy udział w rynku. Zobaczymy zatem czy Oppo Reno 4 Pro 5G będzie się cieszyć w Polsce dużą popularnością. To bez wątpienia bardzo ciekawy i udany smartfon, którego bardzo przyjemnie mi się podczas testów używało. Dobra robota. W związku z czym nie mam też wątpliwości, że zdecydowanie warto polować na niego w promocjach, gdzie ta cena nie będzie już tak straszyć.

Zalety:

  • superszybkie ładowanie!
  • świetny wygląd
  • bardzo dobry ekran

Wady:

  • tylko Snapdragon 765G
  • tylko dobre aparaty
  • cena 3299 zł