7

Netflix chce opanować kolejne uniwersum – filmy i seriale nadchodzą, więc zacieram ręce

Nie wszystkie próby zbudowania spójnego uniwersum, czyli świata dla wielu filmów i seriali były sukcesem, ale pokusa ich tworzenia jest ogromna. Netflix planuje zrobić to z serią książek "Opowieści z Narnii".

Mówisz uniwersum, myślisz Marvel. To największa machina popkulturowa, która pod względem filmowo-serialowym ustępuje dziś Gwiezdnym Wojnom. Lucasfilm próbował dorównać machinie z superbohaterami, ale coroczne premiery to było zbyt dużo, by można było utrzymać odpowiedni poziom. Marvelowi nadal się to udaje i nawet nieco mniejsze, odrębne mini-uniwersum, jeśli tak można powiedzieć, obejmujące seriale na Netfliksie, radzi sobie całkiem nieźle.

A skoro zadziałało to raz, to czemu nie spróbować by ponownie? Amazon przejął prawa do „Władcy pierścieni” i szykuje własny serial. Można spodziewać się, że będzie starał się dorównać „Grze o tron” od HBO, ale ja już dziś przewiduję inwestycje w kolejne produkcje osadzone w tym samym świecie. Netflix wybrał więc inną serię – postawił na „Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa. Napisał on w sumie siedem książek z serii, które sprzedały się w ponad 100 milionach egzemplarzy i przetłumaczono je na 47 języków, w tym oczywiście polski. Filmy przygotowane przez Walt Disney Pictures zarobiły ponad 1 miliard dolarów – ostatnia część, pt. „Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu” weszła do kina w 2010, a następna była planowana na ten rok. Teraz wszystko w rękach Netfliksa.

Kontrakt pomiędzy Netfliksem i The C.S. Lewis Company obejmuje współpracę na wiele najbliższych lat i wyprodukowanie kilku seriali oraz filmów. Ted Sarandos, Chief Content Officer w Netflix, powiedział:

Rodziny pokochały takich bohaterów jak Aslan i cały świat Narnii – jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że będziemy ich gospodarzami w nadchodzących latach

Jak bardzo na serio Netflix potraktuje kolejne uniwersum w swojej ofercie? Spójny świat dla wielu produkcji jest łakomym kąskiem dla każdego widza, a „Opowieści z Narnii” mogą wypaść na małym ekranie całkiem nieźle, szczególnie jeśli wszystko to będzie fajnie przemyślane i wyegzekwowane. Nie pozostaje nam nic innego, tylko czekać.

Źródło: Variety, zdjęcie: IMDb