15

Opera 11.50 „Swordfish” oficjalnie wydana

Po aż pięciu wydaniach RC, doczekaliśmy się wersji finalnej najnowszej Opery. Trzeba przyznać, że kolejne wersje RC wydawane były w bardzo szybkim tempie, czasami po dwie jednego dnia. Ciekawe, czy w Operze mają takie tempo pracy, kiedy chcą wydać wersje finalną, czy była to robota po łebkach, jak zasugerował ktoś w komentarzach, odnosząc się do […]

Po aż pięciu wydaniach RC, doczekaliśmy się wersji finalnej najnowszej Opery. Trzeba przyznać, że kolejne wersje RC wydawane były w bardzo szybkim tempie, czasami po dwie jednego dnia. Ciekawe, czy w Operze mają takie tempo pracy, kiedy chcą wydać wersje finalną, czy była to robota po łebkach, jak zasugerował ktoś w komentarzach, odnosząc się do uwagi Opery, że proszą o zgłaszanie tylko poważnych błędów. Cóż, teraz każdy może przekonać się sam, ściągając Operę z jej oficjalnej strony.

Podsumowując nowości wprowadzone w nowej wersji, Opera doczekała się rozszerzeń dla okna Speed Dial, umożliwiających podejrzenie najświeższych informacji, np. pogody, bez wchodzenia na stronę, do której odnosi się link skrótu umieszczonego w Speed Dial. Dodano również synchronizację haseł. Odświeżony został interface oraz, a może przede wszystkim, przyspieszone zostało działanie całej przeglądarki, w tym do 20% szybciej renderowana jest grafika wektorowa SVG.

Czy warto instalować ją od razu, czy lepiej poczekać do wersji 11.51, która prawdopodobnie usunie pozostałe, pomniejsze błędy, każdy zdecyduje sam. Ja wciąż nie jestem gotowy by zmienić swojego ulubionego Chroma, ale od kiedy Firefox, w mojej ocenie, przestał być mocnym konkurentem, zwłaszcza pod względem wydajności, wypadałoby, żeby ktoś zajął jego miejsce. Opera jest na to prawie gotowa, oby tylko programiści dopracowali szczegóły i pousuwali wszelkie niedoskonałości.