10

Open.FM na Androida. GaduGadu nareszcie zbudowało coś ładnego i prostego

Postanowiłem dziś przetestować nową zabawkę GaduGadu Network. Aplikację, która umożliwia słuchanie Open.FM użytkownikom Androida. Choć (zarzucone już dawno) próby korzystania z komunikatora GaduGadu, kazałyby się spodziewać kolejnego spasionego programu, który próbuje być absolutnie wszystkim, tylko nie tym do czego go stworzono, to aplikacja jest prosta, wygodna, użyteczna i… po prostu działa. W informacji prasowej ze strony GaduGadu […]

Postanowiłem dziś przetestować nową zabawkę GaduGadu Network. Aplikację, która umożliwia słuchanie Open.FM użytkownikom Androida. Choć (zarzucone już dawno) próby korzystania z komunikatora GaduGadu, kazałyby się spodziewać kolejnego spasionego programu, który próbuje być absolutnie wszystkim, tylko nie tym do czego go stworzono, to aplikacja jest prosta, wygodna, użyteczna i… po prostu działa.

W informacji prasowej ze strony GaduGadu network uwagę zwraca fakt, którego brak w opisach większości znanych mi aplikacji do streamingu muzyki z sieci. Ile przyjemność słuchania muzyki z netu będzie kosztować.

GaduGadu podaje od razu, że ich aplikacja pożera 10 megabajtów na godzinę. Przy planach oferujących gigabajt, dwa transferu oznacza to, że godzina-dwie dziennie z Open.FM powinna zostawić nam parę megabajtów na maila i przeglądanie sieci.

Aplikacja jest estetyczna, oferując w praktyce tylko klawisze Play/Stop, listę dostępnych stacji i informację o nadchodzących kawałkach. Również w opcjach znajdują się minimalistycznie tylko dwie pozycje, definiujące zachowanie aplikacji po odłączeniu słuchawek i odłączeniu sieci WiFi. Odtwarzanie jest płynne, a aplikacja bez problemu chowa się w tło na moim HTC Hero pracując bez większych zacięć.

GG nie zwiększy tą apką drastycznie zasięgu swojego radia, ale traktuję ją jako ukłon w stronę różnej maści geeków, dysponujących data-planami i smartphonami na Androidzie. Pomijam już, że nie posiadanie mobilnej aplikacji, jest już chyba traktowane w branży jako plama na honorze. :)

W każdym razie… well done!