183

Okazuje się, że to całe Pendolino to studnia bez dna. Zgadnijcie, ile Alstom życzy sobie za naprawę składu

Brak WiFi w Pendolino i perturbacje z tym związane, ciągną się niemal od początku, kiedy to nowe składy pojawiły się na polskich torach. Kolejne doniesienia, które pojawiają się na linii InterCity - Alstom, przyprawiają już o zawrót głowy.

Wszyscy łapali się za głowy, kiedy okazało się, ile będzie kosztował montaż WiFi w Pendolino, który to Alstom musi przeprowadzić – 30 mln zł, które można było zamienić na dużo mniejszy koszt, jeśliby 7 lat temu w zamówieniu InterCity od razu zawarła konieczność jego instalacji.

Teraz branżowy serwis Rynek Kolejowy donosi o kolejnych horrendalnych kosztach, tym razem związanych z uszkodzonym w wypadku na przejeździe kolejowym w Ozimku w 2017 roku, składem Pendolino ED250-002.

Po półtora roku negocjacji strony porozumiały się, co do kosztów, które ustalono na 45 mln zł brutto – to połowa ceny całego składu! Wprawdzie koszt ten pokryje ubezpieczenie kierowcy ciężarówki (tylko 4 mln zł) i InterCity (reszta), ale to naprawdę zaczyna się robić studnia bez dna.

Portal na koniec przypomina, o karze 50 mln euro jaką Alstom zapłacił w 2017 roku za opóźnienia w dostawie Pendolino i przyznam, że ciężko nie odnieść wrażenia, że to w jakiejś mierze wyrównanie strat.

Rzeczniczka PKP Intercity Agnieszka Serbeńska:

Przekazanie pojazdu do Alstomu planowane jest w grudniu br., a czas naprawy wynosi 584 dni od chwili przekazania ED250-002 wykonawcy do naprawy.

Do zobaczenia w 2020 roku…

Aktualizacja

Po publikacji wpisu, dostaliśmy oświadczenie PKP Intercity:

Pragniemy zaznaczyć, że całkowity koszt naprawy Pendolino uszkodzonego pod Ozimkiem, który poniesie PKP Intercity wynosi około 36,6 mln zł (8 535 722.00 EUR), a nie 45 mln zł, które pojawia się w publikacjach medialnych. Kosztem PKP Intercity jest kwota netto.

Photo: metrampaz/Depositphotos.