2

A jedzenie będziemy hodować na własnych ścianach, bo możemy

Pomysłów jak udoskonalić ogrodnictwo przybywa z każdym rokiem. Nikogo nie dziwią już zielone budynki, czy szklarnie na dachach. Ale takiego projektu jeszcze nie widzieliśmy.

Ściany naszych domów i mieszkań, jeżeli nie pozostają puste, to najczęściej goszczą jakieś ozdobne dodatki — a to ramę z obrazem, a to pamiątkę z podróży, a to znowu zestaw zdjęć. Jasne, zdarzają się na nich również kwiaty. Mówimy jednak o standardowych doniczkach, które zostały nieco sprytniej zamontowane — nic więcej. I przyznam, że jeszcze nigdy nie spotkałem się z sytuacją, aby ktoś powiesił na ścianie coś więcej, niż ozdobne rośliny. Twórcy Herbert chcą zmienić ten tryb myślenia. Ich plan zakłada ogrody z ziołami i rozmaitymi, jadalnymi, roślinami… na naszych ścianach!

Własny ogród na ścianie to idea która brzmi bardzo abstrakcyjnie, ale jeżeli faktycznie będzie działać równie bezproblemowo co na materiałach którymi dotychczas podzielili się twórcy — myślę, że projekt ma szansę powodzenia nie tylko wśród największych foodies.

Herbert zmieści w sobie 15 niewielkich pojemników, w których sadzimy nasze nasiona. Aby przyspieszyć proces na starcie — każdy z nich można nakryć. W tym celu twórcy przygotowali dla nas specjalną przykrywkę. Do całej konstrukcji raz na tydzień bądź dwa wlewamy wody, w nieco większych odstępach czasu odpowiedni nawóz i… codziennie przyglądamy się, jak nasze rośliny rosną w siłę! Dzięki zamontowanej w konstrukcji dużej lampie LED, nasz domowy ogród będzie dostatecznie naświetlony by rosnąć w siłę! Warto też wspomnieć, że sterować nią będziemy mogli za pośrednictwem aplikacji na telefon.

Twórcy obiecują, że dzięki Herbertowi nasze plony będą gotowe nawet do 40% szybciej. Ich wyhodowanie zaś wymagać będzie znacznie mniej wody, niż w przypadku tradycyjnych metod. Złego słowa nie można też powiedzieć o samej konstrukcji i jej designie. Została zaprojektowana w taki sposób, aby zajmować możliwie jak najmniej miejsca, a przy tym dać nam jak najwięcej przestrzeni dla naszych domowych ogródków. W kwestii wyglądu Herbert wydaje mi się niezwykle neutralny — na tyle, że z powodzeniem wpasuje się w najrozmaitsze wystroje wnętrz. Nie ważne czy mieszkanie będzie ultra nowoczesne, czy jednak stawiamy na klasykę — konstrukcja będzie wyglądała ładnie, a kiedy się zazieleni to nie będzie można od niej oderwać wzroku. Albo rąk, jeśli będą rosły tam nasze smakołyki.

Od wielu lat domowe ogrody rosną w siłę. Nie tylko wśród największych restauratorów na świecie, którzy chcą mieć codziennie najświeższe produkty. Herbert znakomicie wpisuje się w ten trend. I choć sam nie jest na tyle duży, by pozwolić nam wyhodować marchew czy ziemniaki, to jeżeli tylko będziemy o niego dbać nigdy nie zabraknie nam świeżych ziół, dodatków, a nawet naszych ulubionych truskawek czy malin. W końcu nic nie stoi na przeszkodzie, aby i dla nich uszczknąć kilka pojemników!

Urządzenie trafiło na Kickstartera, gdzie zebrało już niezbędną sumę. Wycenione zostało na 499 euro. Ale jeżeli zdecydujecie się je nabyć już teraz, to można je zgarnąć na platformie znacznie taniej — bo za 349 euro!