6

Office już w Windows Store, a Google przygotowuje „kafelkowe” Chrome

Premiera najnowszego Windowsa coraz bliżej i zaczęła się walka z czasem. Microsoft wie, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze i nieustannie wzbogaca swój ekosystem. Ale z czasem zmagają się również deweloperzy i firmy trzecie. Czy komuś się podoba nowy Windows czy nie, pewne jest jedno: i tak trafi na wszystkie nowe komputery i będzie używany przez […]

Premiera najnowszego Windowsa coraz bliżej i zaczęła się walka z czasem. Microsoft wie, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze i nieustannie wzbogaca swój ekosystem. Ale z czasem zmagają się również deweloperzy i firmy trzecie. Czy komuś się podoba nowy Windows czy nie, pewne jest jedno: i tak trafi na wszystkie nowe komputery i będzie używany przez setki tysięcy ludzi. Dlatego nawet Google pracuje w pocie czoła.

Firma właśnie ogłosiła, że już wkrótce pojawi się testowa wersja Chrome dla Windows 8. Chrome będzie dostępne poprzez Chrome Dev channel i będzie z niego można korzystać na Windows 8 Release Preview. Przeglądarka ma działać w trybie Metro. Niestety, Chrome będzie tylko pod Windowsa działającego na x86, więc nie zobaczymy jej na Windows RT przeznaczonym na urządzenia z ARM. Ma to związek z polityką Microsoftu, który, przynajmniej na razie, nie zamierza wpuszczać konkurencji, o czym pisałem miesiąc temu. Nowe Chrome ma wspierać funkcje nowego systemu, takie jak charms czy snap view, ale zachowany ma zostać sam design tej przeglądarki. Ciekawe, jak wyjdzie Google ta wersja po Windowsa 8?

Warto również wspomnieć, że w Microsofcie też wre praca i firma konsoliduje swoje produkty. Otóż w Windows Store pojawił się pierwszy program przeznaczony na desktop, a nie na Metro. Jest nim oczywiście Microsoft Office. Firma zdecydowała się nieco inaczej podejść do dystrybucji programów na pulpit. W przeciwieństwie do aplikacji pod Metro, tutaj nie da się pobrać programu bezpośrednio ze sklepu, a ten jedynie odsyła do źródła, gdzie dany produkt można zakupić. Wbrew pozorom jest do dobre rozwiązanie, bo uwalnia Microsoft od całego procesu dystrybucji, w tym przypadku Windows Store ma raczej dany produkt reklamować, z drugiej strony Microsoft koncentruje w jednym miejscu programy przeznaczone na dwa tryby Windowsa 8. Dzięki temu użytkownicy nowego systemu będą mogli w jednym miejscu znaleźć aplikację zarówno na Metro jak i na desktop.

Jak widać, przygotowania do premiery Windowsa trwają w najlepsze. Microsoft dopieszcza ostatnie szczegóły, a firmy trzecie dwoją się i troją, aby przygotować swoje produkty pod nowy system. Trudno się temu dziwić, może Windows 8 skończy jak Vista, może okaże się sukcesem, ale na pewno trafi do setek tysięcy domów. Tego faktu nie można zignorować.