12

Odzyskujemy kontrolę – (odręczne) sortowanie w Zdjęciach Google

Dlaczego uwielbiam Zdjęcia Google? Ponieważ większość czynności jest wykonana za mnie. Synchronizacja, poprawianie, tworzenie albumów, generowanie filmików - to wszystko dzieje się samoczynnie, a mnie przypada jedynie przyjemność przeglądania efektów działalności Google. W niektórych obszarach firma posunęła się jednak za daleko i do tej pory nie dysponowaliśmy nawet opcją sortowania zdjęć.

Ale doczekaliśmy się. Wersja 2.0 Zdjęć Google na Androida (oraz wkrótce na iOS-a) wprowadza funkcję sortowania zdjęć w albumach. Po otwarciu jednego z nich wybieramy opcję edycji, by chwilę później wskazać jedną z dostępnych metod sortowania – od najstarszych, od najnowszych oraz ostatnio dodane. Opcja ta zawitała także do wersji webowej.

Na tym nie koniec, ponieważ nie musimy wcale polegać na kolejności (odwrotnej do) chronologicznej. Metodą drag and drop bez problemu ustawimy fotografie w dowolnym układzie. Wielka szkoda, że w przeglądarce nie jest możliwe zaznaczenie kilku zdjęć i swobodne zarządzanie nimi – w aplikacji mobilnej zrobimy to bez żadnych przeszkód. Dodano nawet niewielki licznik wybranych zdjęć, byśmy byli w pełni świadomi liczby przenoszonych fotek.

Wszystkie wprowadzone zmiany są permanentne. Oznacza to, że każda zmiana jest błyskawicznie synchronizowana i wybranie opcji np. ułożenia zdjęć od najnowszych będzie od razu widoczne na innych urządzeniach. Jeżeli wykonamy taką akcję po ręcznym ustaleniu kolejności zdjęć wewnątrz albumu, to stracimy ten układ na zawsze. Dokonanie zmian w albumach współdzielonych będzie miało takie same efekty.

Zdjęcia Google nie są idealne, ale inżynierowie z Mountain View usilnie dążą ku uczynieniu usługi jak najlepszą i spełniającą w jak największym stopniu oczekiwania użytkowników. Stąd wiele wprowadzonych zmian i poprawek na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu dokonania właściwego wyboru. Żadna inna usługa, OneDrive czy iCloud, nie jest tak uniwersalna i wygodna w obsłudze, jak produkt Google.

Doskonale zrozumiem bardziej wymagające osoby, których nie przekonają automatyczne poprawki i generowane samoczynnie albumy, ale dla kogoś, kto nie chce poświęcać zbyt wiele czasu na porządkowanie włąsnej kolekcji zdjęć, a oczekuje dostępu do nich z każdego urządzenia, to Zdjęcia Google będą prawdopodobnie najlepszym wyborem. Jeśli miałbym wskazać jedną rzecz, której braku odczuwam najbardziej, to bez zastanowienia wskazałbym na aplikację desktopową synchronizującą zawartość chmury z lokalną kolekcją zdjęć.