karta biometryczna mastercard
16

Odcisk palca zamiast PIN-u? Bułgarzy zachwyceni kartami biometrycznymi od Mastercarda

O testach nowych kart płatniczych z autoryzacją odciskiem palca w miejsce konieczności podawania PIN-u przy płatnościach w sklepach stacjonarnych, pisałem Wam w kwietniu tego roku. Testy wtedy odbywały się w RPA, teraz Mastercard przeniósł się z nimi do Europy, wybór padł na Bułgarię.

Nowe karty testowali klienci UniCredit Bulbank, efekt tego pilotażu przeszedł najśmielsze oczekiwania, można powiedzieć, że Bułgarzy byli wręcz zachwyceni nowym sposobem autoryzacji.

Artur Turemka, dyrektor generalny regionu Bałkanów w Mastercard Europe:

Jesteśmy naprawdę dumni, że Bułgaria jest pierwszym krajem w Europie, w którym testowane są karty biometryczne. Bezpieczeństwo jest kwestią priorytetową dla konsumentów, a biometryczna technologia uwierzytelniania niewątpliwie zapewnia wysoki poziom zabezpieczeń i jest kluczowym wyróżnikiem dla wydawców kart. Bułgarzy doceniają korzyści płynące z nowej technologii i są zadowoleni z jej wprowadzenia, gdyż umożliwia ona realizację szybkich i bezpiecznych transakcji.

odcisk palca zamiast pin mastercard

93% uczestników pilotażu stwierdziło, że z karty biometrycznej korzysta się wygodniej niż podając PIN w czasie transakcji. Natomiast 95% z nich uznało, że karta biometryczna jest bezpieczniejsza od zwykłej kart z mikroprocesorem. A ponad 90% zamieniłoby lub prawdopodobnie zamieniłoby swoją kartę płatniczą, dołączając do niej funkcję biometryczną, gdyby było to możliwe.

O tym jak działa taka karta biometryczna, pisałem Wam w poprzednim wpisie, w skrócie klient musi najpierw zarejestrować swoją kartę biometryczną w swoim banku, gdzie odcisk jego palca jest konwertowany na cyfrowy wzorzec, który po zaszyfrowaniu zapisywany jest na karcie.

karta biometryczna mastercard infografika

Podczas płatności odcisk kciuka jest porównywany z wzorcem biometrycznym, po czym transakcja zostaje autoryzowana, jeśli oczywiście odcisk się zgadza.

Co najważniejsze w tym rozwiązaniu, nie wymaga ono zmian po stronie sklepów. Karty biometryczne działają podobnie do zwykłych kart płatniczych z mikroprocesorem, a więc będą przyjmowane przez wszystkie terminale obsługujące standard EMV, czyli większość terminali na świecie.

Dla klientów niezaprzeczalną zaletą jest fakt, że już nie muszą pamiętać PIN-u, ani zapisywać go na karteczkach, co niestety często nadal się zdarza. Nie trzeba też zasłaniać się podczas wpisywania PIN-u w terminalu. No i do tego dochodzi kwestia bezpieczeństwa, w przypadku kradzieży czy zgubienia, taka karta będzie po prostu bezużyteczna dla złodzieja czy znalazcy.

Z poprzednich informacji uzyskanych od Mastercard wynika, że planują to rozwiązanie wdrożyć na całym świecie do końca tego roku. Oczywiście opcjonalnie, nie znikną dotychczasowe karty płatnicze, zwłaszcza, że biometryczną można będzie płacić tylko w sklepach stacjonarnych. Mastercard ma też dołożyć do takiej karty funkcje zbliżeniowe, więc jeszcze szybciej dokonamy płatności, a i zakres wykorzystania powinien się powiększyć o wypłaty z bankomatów (niektórych) czy zakup biletów komunikacji w automatach na przystankach czy autobusach i tramwajach.