65

Od potyczki Vlogerów do zablokowanych kont na Youtube czyli historia z pieniędzmi w tle

Nie wiem czy interesujecie się choć trochę tym co dzieje się ostatnio w świecie vlogerów. Vlogerzy to tacy video blogerzy, którzy skupiają się głównie na przekazie video, który dystrybuują przeważnie za pomocą swoich kanałów na Youtube. Ciekawy to trend, który ostatnio staje się coraz bardziej popularny tym bardziej, że mówimy tutaj o widowniach idących w […]

Nie wiem czy interesujecie się choć trochę tym co dzieje się ostatnio w świecie vlogerów. Vlogerzy to tacy video blogerzy, którzy skupiają się głównie na przekazie video, który dystrybuują przeważnie za pomocą swoich kanałów na Youtube. Ciekawy to trend, który ostatnio staje się coraz bardziej popularny tym bardziej, że mówimy tutaj o widowniach idących w setki tysięcy, pierwszych pieniądzach i dużym potencjale na przyszłość.

Co się więc dzieje w świecie Vlogerów? Otóż historia lubi się powtarzać i tak jak jeszcze nie dawno gorącym tematem dyskusji o blogach były pieniądze tak samo teraz dzieje się z Vlogami.

Jeden z vlogerów o ksywece shogun1978 zaczął głośno dyskutować o zarobkach na YT jednocześnie kopiąc i atakując innego znanego vlogera czyli Rocka (wiecie to taka metoda na pokazanie się poprzez bicie w większego i bardziej znanego). Pieniędzy dużych z tego Youtube panowie nie mają bo wychodzi to ok 40-50 dolarów za 100 tysięcy wyświetleń choć shogun1978 (ksywka jak z spamerskich kont na GG :)- ale bez obrazy to tylko skojarzenie) wspomina, że Rock wyciąga z YT kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

Video post od którego się zaczęło



Później odpowiedź Rocka



Teoretycznie więc dość umiarkowana jeśli chodzi o emocje dyskusja. To jednak wystarczyło aby dzieci Youtube, które zawistnie patrzą na każdego kto śmie zarabiać w internecie a już szczególnie zarabiać na tym, że oglądają jego treści – przypuściły atak na kolegę Rocka. Atak dość prymitywny ale efektywny. Ktoś zgłosił bowiem, że filmy kręcone przez Rocka są jego własnością. Prawdopodobnie ściągnął je do siebie na komputer a następnie udowadniał YT iż to jego włąsność.

YT w takich sytuacjach działa jak automat, blokuje film i wysyła informacje do autora. Okazuje się jednak, że jeśli atakujący się namęczy i zgłosi więcej takich filmów od jednego autora (zgłosi jako swoje) to na YT włącza się druga faza blokady czyli blokada konta. Tak oto jakiś inteligentny złośliwiec zablokował konto skądinąd bardzo sympatycznemu vlogerowi Rockowi.

I wszystko to jak można przypuszczać wywołała dyskusja o pieniądzach.

Jakie są wnioski z tej historii? Przede wszystkim na YT zamieszkują naprawdę dziwni użytkownicy, często patrząc na to co ludzie tam wypisują mam wrażenie, że przy nich dzieci neostrady to cywilizowani i spokojni internauci.

Wniosek numer dwa – ten ważniejszy. Youtube jako platforma ma wiele zalet ale też na dzień dzisiejszy sporo wad jeśliby traktować go jako miejsce dystrybucji swoich treści na których chce się zarabiać pieniądze. Otóż Youtube podobnie jak Facebook nie jest miejscem w którym my jesteśmy panem i władcą, ktoś inny może podjąć decyzję o skasowaniu konta czy też blokadzie. Może też zmienić regulamin, zasady współpracy, i wszystko co tylko zechce. Trzeba o tym pamiętać angażując się w 200% w jedną i tylko jedną platformę. A przynajmniej warto pomyśleć o tym co będzie z naszym kanałem/programem/biznesem jeśli..