36

O efektywności reklamy na blogu

Ostatnio na moim blogu gościła reklama serwisu Szerlok.pl – zajmowała ona dwa boxy 300×250 położone obok siebie. Po lewej stronie wyświetlane były ostatnie ogłoszenia z serwisu (widget przez który można było również dodawać nowe) po prawej natomiast ludzik przedstawiający szerloka wskazującego ręką na lewy box. Piszę o tym dlatego, że kreacja ta i sam pomysł […]

Ostatnio na moim blogu gościła reklama serwisu Szerlok.pl – zajmowała ona dwa boxy 300×250 położone obok siebie. Po lewej stronie wyświetlane były ostatnie ogłoszenia z serwisu (widget przez który można było również dodawać nowe) po prawej natomiast ludzik przedstawiający szerloka wskazującego ręką na lewy box.

Piszę o tym dlatego, że kreacja ta i sam pomysł okazały się bardzo efektywne. Po miesiącu emisji reklama wygenerowała aż dwa tysiące kliknięć oraz pojawiło się kilkadziesiąt nowych ogłoszeń dodany przez widget umieszczony na antyweb!. Zakładam więc, że Antyweb dał Szerlokowi tak zwanych „dobry ruch” czyli przeciwieństwo tego co dostajemy z Google przy świetnie zindeksowanych serwisach.

Ciekawe wnioski dotyczące reklam na blogach można też wysnuć na bazie statystyk (koszt vs kliknięcia) jakie pokazuje system reklamowy AdTaily. W sumie na moim blogu przewinęło się już kilkadziesiąt dłuższych lub krótszych kampanii (w 90% wykupywanych za pośrednictwem bloga). W większości przypadków w kwadracie 125×125 reklamodawcy umieszczają krótkie czasem chwytliwe hasła mające przyciągnąć uwagę czytelników. Efektywność takich form reklamowych jest bardzo różna – są tacy którzy za koszt jednego dnia emisji osiągają tylko kliknięć ile inni przez cały tydzień.

Nie jestem specjalistą od reklamy – z tego co jednak zaobserwowałem najlepiej sprawdzają się te kreacje które:

– nie zawierają w sobie pełnego przekazu a jedynie fragment informacji.
– nie są jedynie logiem serwisu czy strony – takie reklamy mają praktycznie zerową klikalność
– są pewnego rodzaju ofertą
– mają formę zdjęcia
– nie powtarzają się w innych kreacjach na blogu
– nie powtarzają się na 100 innych blogach.

Zaznaczę, że są to jedynie moje wnioski na bazie statystyk AdTaily czyli systemu dopuszczającego na razie małe boxy reklamowe o wymiarach 125×125. Sytuacja może natomiast wyglądać zupełnie inaczej przy innego rodzaju formach reklamy.

Bardzo ciekawy jestem waszych obserwacji na temat reklam na blogach i ich efektywności (i to o obie strony czyli zarówno właścicieli blogów jak i reklamodawców)?