10

Nowe technologie nie ominęły cmentarzy. Efekty są różne

Ten tekst zapewne nie pojawiłby się u nas w marcu czy w lipcu, ale 1 listopada jest idealną okazją do jego publikacji. Okazuje się bowiem, że nowe technologie wkraczają na cmentarze – czasem jest to bardzo pomocne, czasem dość dziwne (choć za kilka lat może to być standard). Jeżeli dzisiaj lub w przyszłości zdecydujecie się […]

Ten tekst zapewne nie pojawiłby się u nas w marcu czy w lipcu, ale 1 listopada jest idealną okazją do jego publikacji. Okazuje się bowiem, że nowe technologie wkraczają na cmentarze – czasem jest to bardzo pomocne, czasem dość dziwne (choć za kilka lat może to być standard). Jeżeli dzisiaj lub w przyszłości zdecydujecie się na wizytę w zabytkowych częściach znanych cmentarzy, to wcześniej warto skorzystać z narzędzi, które mogą ten spacer ułatwić.

Skupimy się na cmentarzach w dwóch miastach: Krakowie i Warszawie. Jeżeli jednak macie jakiekolwiek informacje na temat podobnych inicjatyw w innych miejscowościach, to zachęcam do dzielenia się wiedzą (chętnie sam skorzystam w przyszłości – lubię odwiedzać stare nekropolie). Projekty, które stworzono dla Powązek, Cmentarza Rakowickiego i Cmentarzy Podgórza mają sporo mankamentów i twórców czeka jeszcze dużo pracy, by osiągnąć zadowalający efekt końcowy, ale dobrze się stało, że pomysły doczekały się realizacji.

Serwis ipowazki.pl prezentuje historię Cmentarza Powązkowskiego – jednej z najważniejszych nekropolii stolicy. W założeniu autorów ma to być platforma, na której zostanie zgromadzona cała dostępna wiedza na temat wspomnianego miejsca. Oprócz mapy, można zatem liczyć na zdjęcia, historię cmentarza, biografie osób pochowanych na cmentarzu. Niedługo mają się pojawić wirtualne spacery szlakiem wybitnych Polaków, a także filmy i materiały dźwiękowe. Ma być multimedialnie, a także mobilnie – szykowana jest odpowiednia aplikacja na smartfony i tablety. Z jednej strony w znacznym stopniu ułatwi to poznawanie tego miejsca, a z drugiej strony, umożliwi wirtualny spacer, który powinien zainteresować wiele osób. Do udziału w projekcie zachęcani są także „ludzie z zewnątrz” – być może czas podzielić się swoją wiedzą.

Zarząd Cmentarzy Komunalnych w Krakowie zaproponował z kolei wirtualny spacer po Starym i Nowym Cmentarzu Podgórskim, a także po Cmentarzu Rakowickim i jego części wojskowej. Nie będę opisywał tras zaproponowanych przez twórców projektu – zachęcam do odwiedzin w wirtualu, a potem na żywo. Mam nadzieję, że pomysł będzie rozwijany w ten sam sposób, co jego warszawski odpowiednik i stanie się ciekawym multimedialnym przewodnikiem, rozbudowywanym o kolejne ważne lokacje.

We wstępie wspominałem o czymś dziwnym i przyszedł czas na rozwinięcie tej myśli. Okazuje się, że w USA można „wzbogacić” grób… kodem QR. Dzięki temu przy użyciu sprzętu mobilnego możliwe jest oglądanie zdjęć czy filmów, na których uwieczniono zmarłego (rodzaj materiałów oraz ich dostępność zależą już od rodziny, która decyduje się na taki kod). W przypadku grobów osób znanych, przyciągających turystów uznałbym ten pomysł za całkiem sensowny, ale nie wiem, czy chciałbym stać z tabletem nad miejscem spoczynku członka rodziny. Co kraj, to obyczaj, ale podejrzewam, że w Polsce wiele osób również zdecydowałoby się na wykorzystanie takiego kodu…

Źródło zdjęcia: fiveashwebdesign.com