8

Nowe statystyki stron na Facebooku – dowiedz się kim są znajomi twoich fanów

Facebook poddał moduł statystyk stron fanowskich lekkiemu liftingowi. Mało tego, wzbogacił go o kilka usprawnień, które niewątpliwie przełożą się na efektywniejsze zarządzanie fanami i treścią tam publikowaną. Chyba można zatem powiedzieć, że mają one teraz wszelkie predyspozycje ku temu, aby wspierać strony, jako narzędzie służące przede wszystkim do marketingu. O zmianach w statystykach stron fanowskich […]

Facebook poddał moduł statystyk stron fanowskich lekkiemu liftingowi. Mało tego, wzbogacił go o kilka usprawnień, które niewątpliwie przełożą się na efektywniejsze zarządzanie fanami i treścią tam publikowaną. Chyba można zatem powiedzieć, że mają one teraz wszelkie predyspozycje ku temu, aby wspierać strony, jako narzędzie służące przede wszystkim do marketingu.

O zmianach w statystykach stron fanowskich dowiedziałem się najpierw, przeglądając newsy w Readerze. Ku mojemu zdziwieniu po zalogowaniu się na Facebooka również otrzymałem informację o tym, że nowe funkcje są już aktywne na moim koncie. Dla tych wszystkich, którzy jeszcze nie mogą się nimi cieszyć lub zwyczajnie czują lekką dezorientację, przygotowałem ten oto krótki przegląd zmian.

Nowy układ elementów na ekranie statystyk jest moim zdaniem znacznie bardziej przejrzysty i łatwiejszy w obsłudze. Generowany wykres prezentuje się o wiele bardziej estetycznie, co jednocześnie ułatwia korzystanie z niego. Natomiast poniżej umieszczono tabelę z listą ostatnio publikowanych postów oraz liczbami odnoszącymi się do ich zasięgu, aktywnych użytkowników oraz zasięgu wirusowym. Ogółem jest to chyba najmocniejszy punkt nowego układu, bo pozwala z łatwością przeanalizować, treści jakiego typu cieszą się wśród użytkowników Facebooka największym powodzeniem.

Jeszcze ciekawiej prezentują się trzy pozostałe ekrany, na których możemy zobaczyć dane dotyczące kliknięć „lubię to”. zasięgu oraz osób, które mówią o naszej stronie. Do tej pory wszystko to upchane było na jednej podstronie, a teraz autorzy zadbali o logiczny podział, który dobrze odbija się na funkcjonalności.

Na plus zasługuje też wprowadzenie wykresów z danymi demograficznymi dla każdego ekranu. Dowiemy się zatem nie tylko, jakie osoby lubią naszą stronę, ale też jakie o niej mówią i do jakich trafia informacja o niej. Jest to o tyle przydatne, gdyż pozwala przewidzieć, komu fani danej strony mogą udostępnić opublikowaną na niej treść. W łatwy sposób dowiemy się zatem kim są znajomi naszych fanów i ludzie, którzy w strumieniu zobaczyli informacje o poście na tablicy fanpage’a. W efekcie komunikat może zostać dostosowany do preferencji znacznie większej liczby internautów.

Jak widać zmiany nie są rewolucyjne i w zaledwie kilku miejscach pozytywnie wpływają na zarządzanie stroną i planowanie strategii marketingowej. Niemniej jednak Facebookowi należy się plus, za ciągłe udoskonalanie tego narzędzia. Strony fanowskie już dawno przestały być miejscami prowadzonymi przez hobbystów (choć niewątpliwie jest ich jeszcze dość dużo), a przekształciły się w silny instrument marketingowców. A tutaj nie ma nic bardziej użytecznego niż statystyki, pozwalające na analizę odbiorców treści.

Z drugiej jednak strony nie ma się co dziwić, że Facebook dba o ten element, gdyż przekłada się to po prostu na zyski płynące z reklam. A chyba nie trzeba dodawać, że z punktu widzenia Zuckerberga (jak i właściciela każdego dużego serwisu) jest to jedna z najistotniejszych kwestii.