2

Smartfon jak scyzoryk. Nowe Samsungi Galaxy Fold będą szalone

Pierwsza generacja Samsunga Galaxy Fold wywołała sporo zamieszania i trzeba przyznać, że została całkiem ciepło przyjęta przez rynek. Teraz firma chce postawić na jeszcze bardziej odważne pomysły.

Samsung Galaxy Fold na nowo

Rozwijany smartfon brzmi bardzo nietypowo. Obecnie trudno sobie wyobrazić to, że jesteśmy w stanie łatwo zwijać i rozwijać swój telefon, ale prototypy urządzeń, które na to pozwalają, zostały oczywiście zaprezentowane już kilka lat temu. Jednym z nich jest model Samsunga z konferencji SID w 2016 roku, a zobaczyć go możecie na poniższym filmie.

Od tego wydarzenia minęło sporo czasu, co w dobie tak szybkiego rozwoju technologii powoduje, że możemy wkrótce mówić o dopracowanej technologii tak rozwijanego ekranu. Coraz więcej mówi się o tym, że jeden z nadchodzących Samsungów Galaxy Fold ma oferować właśnie tak skonstruowany wyświetlacz. W ten sposób normalnie mielibyśmy niewielki smartfon, który w razie potrzeby mogliśmy rozsunąć. Zastanawiam się tylko, jak producent chciałby dzięki temu zapewnić dodatkowe funkcje. Owszem, do oglądania filmów w formacie 21:9 byłaby to świetna propozycja, a tak duży, podłużny panel umożliwiałby nawet dodawanie dedykowanych pól po bokach z osobnymi przyciskami do gier, jednak stylistycznie prezentuje się dosyć pokracznie. Na szczęście mówimy tu o dosyć wczesnych renderach, choć nie zdziwiłbym się, gdyby finalne urządzenie wyglądało bardzo podobnie.

Niewątpliwie jednak taki Samsung Galaxy Fold stałby się gwiazdą internetu. Samsung może sobie pozwolić na takie eksperymenty i wydaje się, że w dobie problemów Huawei stał się znacznie bardziej pewny siebie. Widać, że nie boi się zupełnie nowych konstrukcji i bardzo dobrze, że nie chce stać się kolejną nudną firmą, którą na dobrą sprawę do niedawna był.

Samsung ryzykuje

Koreańczycy zauważyli, że przy tak dobrych konkurentach z Państwa Środka, jak Xiaomi, Oppo czy OnePlus, nie mogą sobie pozwolić na nudne urządzenia. O ile w segmencie budżetowców mogą jedynie konkurować rozpoznawalnością marki i wątpię, ze nowe tanie Galaxy A to zmienią, o tyle na średniej i wyższej półce mogą sobie pozwolić na implementowanie naprawdę ciekawych rozwiązań. Mam nadzieję, że w 2020 roku pokażą, na co ich stać.

Przeczytaj także: Atrakcyjna cena Samsunga Galaxy Fold 2.

Jednocześnie widać, że chcą stawiać na składane smartfony. Szczególnie ciekawe jest to, że nowy Galaxy Fold 2 miałby zadebiutować w kwietniu i kosztować tyle, ile normalne telefony z wyższej półki, choć naturalnie odbędzie się to kosztem nieco słabszych podzespołów. Myślę jednak, że najważniejszy w nim będzie nietypowy wyświetlacz, a nie brak topowego procesora.

Do tego wszystkiego pozostają nowe flagowce, które być może będą nazywały się Galaxy S11 albo S20 i tu cały czas brakuje potwierdzonych wiadomości. Zważywszy na to, że wreszcie firma zamontuje zupełnie nowy moduł fotograficzny, szykują się łakome kąski. To aż zaskakujące, jak Samsung wreszcie zabrał się za słuchanie klientów i robienie ciekawych sprzętów. Oby ta tendencja się utrzymała.

Zobacz też: Pierwsze wrażenia z używania Samsunga Galaxy Fold.

źródło: Phone Arena