20

Nowe reklamy iPada mini – gdzie się podziały stare, dobre spoty od Apple?

Na iPada mini czekaliśmy ładnych parę lat. Pierwsze plotki na jego pojawiły się zaraz po premierze pierwszego iPada i od tamtej pory byliśmy „karmieni” kolejnymi donosami. Blisko trzy tygodnie temu Apple oficjalnie zaprezentowało nowy mini-tablet oraz jak nakazuje tradycja, pierwszą reklamę swojego produktu. Wczoraj udostępnione zostały dwie kolejne, które moim zdaniem są po prostu słabe. […]

Na iPada mini czekaliśmy ładnych parę lat. Pierwsze plotki na jego pojawiły się zaraz po premierze pierwszego iPada i od tamtej pory byliśmy „karmieni” kolejnymi donosami. Blisko trzy tygodnie temu Apple oficjalnie zaprezentowało nowy mini-tablet oraz jak nakazuje tradycja, pierwszą reklamę swojego produktu. Wczoraj udostępnione zostały dwie kolejne, które moim zdaniem są po prostu słabe.

Już po raz trzeci czepiamy się reklam produktu firmy Apple – wszystko zaczęło się od od serii reklam komputerów Mac, w których oglądaliśmy „Geniusza” Apple udzielającego porad zwykłym użytkownikom. Po premierze iPhone’a 5 w podobnym tonie wypowiadaliśmy się na temat materiałów promocyjnych z najnowszym smartfonem od Apple w roli głównej, które mimo że nie zachwyciły to jednak okazały się nieco lepsze.


http://youtu.be/9L11hutds-o

Najwyraźniej jednak zwyżka „formy” była tylko tymczasowa – nawet po kilku „seansach” nadal nie mogę zrozumieć, kto zgodził się na powstanie tak pozbawionych sensu spotów reklamowych. Prześledźmy obydwa – pierwszy z nich, zatytułowany po prostu „Books”, niemal przez całe 30 sekund prezentuje możliwości aplikacji iBooks na iPadze i iPadzie mini. Domyślam się, że celem było przyrównanie możliwości mniejszego iPada, do jego „większego brata”, co w konsekwencji ma nas doprowadzić do myśli przewodniej tego produktu: „mniejszy iPad jest iPadem w każdym calu”. Jednak czy rzeczywiście aplikacja pozwalająca na czytanie książek jest na to najlepszym przykładem? Druga z reklam nadrabia nieco tłem muzycznym, które nie jest już takie… nijakie, bez wyrazu. Jednak tak zwany „content” reklamy nadal do mnie nie przemawia – iPad mini pozwalający podobnie jak zwykły iPad na przeglądanie i edycję zdjęć. Nie wiem kogo może to zainteresować i zachęcić do zakupu?


http://youtu.be/fdmkhzGD-ZA

Skąd cały wpis poświęcony reklamom tabletu? Do niedawna firma Apple znany była także z rewelacyjnych reklam, ukazujących najważniejsze funkcje wszelakich produktów i ich przewagę nad konkurencją. Dziś, giną one w tłumie wszystkich pozostałych. Nie jestem specjalistą od marketingu, ale jestem konsumentem do którego Apple próbuje dotrzeć. Na mnie powyższe spoty nie robią żadnego wrażenia – a przecież jest to najgorszy z możliwych scenariuszy.