47

Nowe, potwornie wydajne procesory Samsunga. Gadżety mobilne dostaną skrzydeł?

Urządzenia mobilne niebawem dostaną porządnego kopniaka, jeśli chodzi o wydajność. Samsung zaprezentował swoje nowe procesory, które znacząco odmienią oblicze high-endowych smartfonów i tabletów. Jednak nie na samym przyroście szybkości się skończy. Samsung zapowiedział też idące za tym wsparcie dla nowych technologii, jak USB 3.0, SATA III. A to wszystko dopełnia o wiele lepsze zarządzanie energią, […]

Urządzenia mobilne niebawem dostaną porządnego kopniaka, jeśli chodzi o wydajność. Samsung zaprezentował swoje nowe procesory, które znacząco odmienią oblicze high-endowych smartfonów i tabletów. Jednak nie na samym przyroście szybkości się skończy. Samsung zapowiedział też idące za tym wsparcie dla nowych technologii, jak USB 3.0, SATA III. A to wszystko dopełnia o wiele lepsze zarządzanie energią, co być może wreszcie częściowo wyeliminuje największą bolączkę smartfonów.

Nowe, wykonane w 32-nm procesie technologicznym procesory Samsunga noszą nazwę Exynos 5 i bazują na architekturze Cortex A15. Na pierwszy ogień poszła wersja dwurdzeniowa (Dual), która całkiem niedługo zawita w pierwszych gadżetach. Producent mówi tutaj o nawet 40-procentowym przyroście wydajności pojedynczego rdzenia (w stosunku do układów ARM9). Exynos 5 Dual będzie pracował z częstotliwością 1,7 GHz. Jego zapleczem będzie układ graficzny Mali T604. I tutaj czeka nas zestaw interesujących nowości: OpenGL ES 3.0, OpenCL 1.1 oraz obsługa rozdzielczości WXQGA (2560 x 1600 px). Co jednak najciekawsze – cały duet ma być zgodny z DirectX 11, co przełoży się na niesamowitą jakość grafiki w grach (i nie tylko).

Procesory z serii Exynos 5 będą też wspierały najnowsze standardy łączności. Zobaczymy zatem wsparcie dla USB 3.0, SATA III oraz kontroler pamięci LPDDR3 800 MHz. Dodatkowym atutem ma być też kompatybilność z technologią Wi-Fi display, czyli bezprzewodowego wyświetlania obrazu. Jest więc na co czekać, bo wszystko wskazuje na to, że Samsung zaserwuje najnowocześniejszą mobilną platformę na rynku, za którą to konkurencja będzie musiała gonić.

Prawdziwa rewolucja czeka jednak baterie naszych smartfonów. Jeżeli zapowiedzi Samsunga się potwierdzą to Exynos 5 będzie potrzebował o 30 proc. mniej energii niż jego starszy brat, noszący numer 4. Może nie wyeliminuje to największego problemu obecnych smartfonów, ale z pewnością oszczędzi kilku siwych włosów ich użytkownikom, dla których codzienne ładowanie urządzenia jest katorgą.

Co prawda z architektury Cortex A15 skorzystają też inni producenci (m.in. Nvidia z Tegrą 4 czy Texas Instruments i jego OMAP 5), ale wygląda na to, że Samsung wypracuje sobie wyraźną przewagę znacznie wcześniej. I o ile na te imponujące przyrosty wydajności możemy patrzeć z pewnym przymrużeniem oka (niby są jakieś gry, które to wykorzystają, ale nadal należą do mniejszości), to nie sposób zignorować zapowiedzi lepszego zarządzania energią. Oby nie były to zapowiedzi na wyrost. Prawdopodobnie przekonamy się o tym wraz z premierą nowego, 11,8-calowego tabletu. Podobno będzie on wyposażony w wyświetlacz mogący rywalizować z technologią Retina. Ale czy to wystarczy, żeby nawiązać walkę z samym iPadem? Nawet jeśli nie to nowa seria procesorów da Samsungowi bardzo dużą przewagę, a jeżeli Nvidia i inni nie pokażą czegoś lepszego, to taki stan rzecz utrzyma się na dłużej.