34

Nokia chce „spalić” 80 milionów funtów, żeby powiedzieć nam, że już nie używa Symbiana

Autorem tekstu jest Bartek Nowak 5 miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że sposobem Nokii na odbicie się od dna, będzie rezygnacja z własnego systemu operacyjnego na rzecz Microsoftowego Windows Phone 7. Wiadomość wywołała sporo kontrowersji, ale generalnie została dość pozytywnie przyjęta przez ludzi zainteresowanych tematem. W końcu mimo, że Windows Phone ciągle jest tylko na marginesie […]

Autorem tekstu jest Bartek Nowak

5 miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że sposobem Nokii na odbicie się od dna, będzie rezygnacja z własnego systemu operacyjnego na rzecz Microsoftowego Windows Phone 7. Wiadomość wywołała sporo kontrowersji, ale generalnie została dość pozytywnie przyjęta przez ludzi zainteresowanych tematem. W końcu mimo, że Windows Phone ciągle jest tylko na marginesie rynku smartfonów to nie można odmówić mu nowoczesności i innowacyjności, a i do jakości sprzętu sygnowanego marką Nokia też trudno się przyczepić.

Niestety jak dotąd nie mamy nic więcej poza pustymi deklaracjami i „pseudo” prezentacjami, na których mogliśmy zobaczyć model N9 z WP7 zamiast MeeGo. I jeśli myślicie, że następnym krokiem będzie jakaś monumentalna konferencja prasowa, na której zobaczymy nowe modele, „rewolucyjnych” smartfonów Nokia to jesteście w błędzie. Szefostwo Nokii uznało, że najlepszym sposobem na zatrzymanie klientów będzie kampania reklamowa za 80 milionów funtów (około 365 milionów złotych) w której Finowie poinformują świat, że wymieniają Symbiana na Windows Phone. To nie pomyłka, Panowie z Nokii nie będą promować nowego smartfona, bo wygląda na to, że jeszcze go nie mają. Będą za to informować o tym o czym wszyscy zainteresowani już dawno wiedzą, a pozostałych raczej mało to interesuje.

Jak myślicie czy 80 milionów funtów w reklamie prasowej, na billboardach i w klipach reklamowych to jest właśnie to czego oczekują klienci od od takiego „potentata” jakim jest, a właściwie była Nokia? Czy pod wpływem tego przekazu zrezygnują oni z kupna iPhone’ów czy telefonów z Androidem i poczekają na smartfony Nokii? Szczerze wątpię.