26

No i udało mi się usunąć wpis z wyników Google

Tak jak wcześniej pisałem 2 kwietnia ponownie spróbowałem usunąć szkalujący i obrażający moją osobę wpis z wyników wyszukiwania (to była chyba 3 próba) Dziś dostałem natomiast potwierdzenie, że wpis został usunięty. Odpowiedź oczywiście automatyczna: Google aggregates and organizes information published on the web; we don’t control the content found in the pages you’ve specified. However, […]

see-how-your-google-results-measure-up-with-google-grader-video--6b8bbb4b41_Snapseed

Tak jak wcześniej pisałem 2 kwietnia ponownie spróbowałem usunąć szkalujący i obrażający moją osobę wpis z wyników wyszukiwania (to była chyba 3 próba) Dziś dostałem natomiast potwierdzenie, że wpis został usunięty. Odpowiedź oczywiście automatyczna:

Google aggregates and organizes information published on the web; we don’t control the content found in the pages you’ve specified. However, in accordance with Google Inc.’s policies concerning content removal, the following URL(s) have been removed from our search results on Google.pl:

Co podałem w requeście o usunięcie? W tym przypadku sprawa była prosta skoro ktoś w wulgarny sposób odnosił się do mnie i jednocześnie kilkukrotnie wulgarnie obrażał mnie w tekście. Sprawa dotyczy portalu oczywiście politycznego i ich przewałów w konkursie blog roku organizowanym przez Wiadomości24. Popsułem wtedy zabawę w wygrywanie i potem doczekałem się jakieś „szczekaniny” w której emocjonalnie niestabilny właściciel rzucał w kierunku mojej osoby wyzwiska i obraźliwe teksty (zresztą ostatnio tak się zapędził, że wyzywał również Prezydenta Polski w podobny sposób – teraz ma za to sprawę). Tego typu miejsca w sieci zawsze zresztą omijam z daleka bo to polityczne pieniactwo z zapędami do jedynie słusznych poglądów mnie brzydzi.

grzegorz marczak - Szukaj w Google

Decyzją Google przyznam szczerze jestem tym razem zaskoczony bo dokładnie pamiętam jak używając takich samych argumentów dostałem jakiś czas temu odmowę działania od Google. Nie sądzę też aby specjalnie przejmowali się tym, że Marczak będzie niezadowolony i ponownie opisze problem na swoim małym blogu. Tak więc może coś się zmieniło.

Gdybyście mieli podobną sytuację to polecam zastosować procedurę i wypełnić formularz pod tym linkiem w moim przypadku zadziałało.