16

NK.pl ma nową aplikację dla Symbiana. Fajnie, nie? Ale dziś również wersja dla Androida

NK.pl zaproponowało mi testy swojej nowej aplikacji dla Symbiana. Pomyślałem więc „dlaczego nie?” i odkurzyłem konto. Kontakt z interfejsem NK.pl bolał, kontakt z kolejną partią zdjęć ślubnych/przedślubnych/poślubnych również, ale najbardziej bolesne było ponowne spotkanie z Symbianem. Sama aplikacja naprawdę nie była zła, choć w porównaniu z appką G+ wrażenie przeładowania było nieuniknione. NK.pl na Symbianie^3 […]

NK.pl zaproponowało mi testy swojej nowej aplikacji dla Symbiana. Pomyślałem więc „dlaczego nie?” i odkurzyłem konto. Kontakt z interfejsem NK.pl bolał, kontakt z kolejną partią zdjęć ślubnych/przedślubnych/poślubnych również, ale najbardziej bolesne było ponowne spotkanie z Symbianem. Sama aplikacja naprawdę nie była zła, choć w porównaniu z appką G+ wrażenie przeładowania było nieuniknione.

NK.pl na Symbianie^3

Różnej maści geeki to nie jest target NK.pl, ani tym bardziej telefonów z Sybianem, stąd trzeba brać poprawkę na moją głęboką miłość do Androida i niechęć do Symbiana. Jednakże, wykonana jako widżet WRT aplikacja wydała mi się wolna, mimo że testowałem ją na Nokii N8 z Symbianem^3, „wszystkomającym” i działającym bardzo płynnie smartphone. Nie uniemożliwiało to użytkowania, ale było cokolwiek irytujące.

*Aplikacja do robienia screenów odmówiła posłuszeństwa, więc zrzuty zrobiłem swoim sprawdzonym HTC Hero. ;)

Może to być wynik tego, że otrzymałem jeszcze przedpremierową wersję, albo ograniczeń technologii, ale mam nadzieję, że będące targetem -według Michała Pawlika z NK – smartphone z ekranem dotykowym i S^3, mają wystarczający zapas mocy i tuning aplikacji wystarczy, aby można było się nią posługiwać płynnie, bez ciągłego oglądania ekranów ładowania. Inaczej lagi w interfejsie użytkownika szybko zniechęcą potencjalnych użytkowników. Aplikacja została wyprodukowana przez PSILOC.

Wyraźnie widać w niej wpływ Facebooka w postaci paska ze zdjęciami znajomych, a sama struktura appki jest prosta i czytelna. Wrażenie psują tylko drobne potknięcia w usability – klawisze oferujące dodatkowe opcje i nie kojarzące się z niczym co można zobaczyć na desktopowej wersji NK.pl, podpis „Menu” tam, gdzie zdecydowanie powinno znajdować się „Wróć” lub zmieniający się podczas nawigacji po zdjęciach znajomych podpis następnego zdjęcia, pod poprzednim, które pozostaje niezmienione 2-3 sekundy – aplikacja nie informuje, że się dociąga.

Jednak te detale są do poprawienia i gdyby nie wspomniana prędkość działania, naprawdę byłaby to jedna z przyjemniejszych aplikacji dla społecznościówek jakie widziałem.

Symbian, N8 i gaszone wapno

Przyznam szczerze, że bardziej niż appka NK.pl, ciekawiły mnie wrażenia z korzystania z N8 na którym dostałem aplikację – bo od dłuższego czasu nie miałem w ręku smartphona Nokii. A te były z lekka szokujące. Działający płynnie interfejs, bardzo fajny ekran, optyka Zeissa i flash, nadajnik FM, GPS, HDMI, fajny design, rewelacyjny dźwięk na stockowych słuchawkach, płynnie działające gry w 3D (Assasins Creed) itd. itp. Tylko jeden, malutki problem – to co w Androidzie zajmuje 3 tapnięcia w Symbianie^3 potrafi zająć trzydzieści – jeśli mniej więcej orientujesz się gdzie szukać rozwiązania swoich problemów.

To boli, widzieć jak tak genialny kawałek sprzętu jak N8 jest zarzynany przez oprogramowanie. I za tą zbrodnię, Symbianowi należy się osikowy kołek w serce, warstwa gaszonego wapna, dwa metry ziemi i solidny głaz na to wszystko, aby nikt nie próbował wskrzeszać trupa. Liczę że tak jak sugerował na G+ Maciej Kuś Nokia zacznie wysyłać do wszystkich paczki „Use again your Nokia phone – install Android”.

Nk.pl i Android

Ważniejszym niusem – przynajmniej dla mnie, jest informacja, że NK.pl dziś ma udostępnić również aplikację dla sytemu Android – z którego korzysta już 8% mobilnych użytkowników Nk.pl. Michał Pawlik z Nk.pl twierdzi, że ich liczba gwałtownie rośnie, więc już za miesiąc ta statystyka może być nieaktualna. Oznacza to, że Android w Polsce przestaje być zabawką dla geeków i gadżeciaży, którzu jak już wsponiałem, targetem NK.pl zdecydowanie nie są.