16

Nintendo Switch doczekało się aktualizacji systemowej 9.0.0. Ilość zmian powala na kolana

3 marca 2017 na rynku ukazała się konsola Nintendo Switch. Nie wszyscy wierzyli, że sprzęt ten ma szansę odnieść jakiś większy sukces. Hybryda łącząca świat mobilny z domowym zaciszem wydawała się dość dziwnym urządzeniem. Szybko się jednak okazało, że firma z Japonii trafiła w dziesiątkę. Switch stawia przede wszystkim na gry, dlatego po ponad dwóch latach od premiery nadal nie ma na niej aplikacji Netflixa czy zwykłej przeglądarki internetowej. Fani liczą, że któraś aktualizacja systemowa w końcu to zmieni. Czy wersja 9.0.0 jest tą, na którą wszyscy czekali?

Prawdziwa „rewolucja” Nintendo Switch

Nintendo Switch jest jedną z tych konsol, którą kupiłem na premierę. Dzięki temu od samego początku mogę się przyglądać zmianom, które Nintendo dostarcza wraz z aktualizacjami systemowymi. Te z reguły nie są zbyt znaczące dla odbiorców, bo najważniejszych funkcji wciąż nie ma. Najnowsza oznaczona numerkiem 9.0.0 niestety nie zmieni tego stanu rzeczy. Próżno tutaj szukać jakichś prawdziwych innowacji i rzeczy, na które czekamy od bardzo dawna. Zatem, co zostało dodane w nowym oprogramowaniu? Na pierwszy ogień idzie stabilizacja systemu. Określenie, którego używają wszyscy producenci konsol. W większości przypadków chodzi o aktualizację zabezpieczeń sprzętu i inne poprawki, które docenią głównie sami deweloperzy.

Dla zwykłych użytkowników znaczy, to tyle co nic. Oczywiście, to nie jedyna „nowość”, jaką można znaleźć na liście zmian. Kanał z newsami został rozbudowany i teraz nie będzie większych problemów, aby wyszukać dany artykuł. Mało? Co powiecie na możliwość korzystania z kodów QR? Prawdziwy gamechanger, o którym wszyscy marzyli. To jeszcze nie koniec. Dodano nową opcję wyłącznie dla wersji Lite, która pozwala na włączenie/wyłączenie przycisków w konsoli. Przydatne, gdy sprzęt będzie obsługiwany zewnętrznym kontrolerem. Myślicie, że to już koniec innowacji zawartych w 9.0.0?

Nintendo Switch Lite

Zaproś znajomych do wspólnej gry

Żarty na bok. Dotychczasowe zmiany na nikim nie zrobią wrażenia, natomiast to, co najlepsze zostawiałem na sam koniec. Aktualizując Nintendo Switch do najnowszej wersji dostaniecie możliwość zaproszenia swoich przyjaciół, aby razem cieszyć się wybranym tytułem. Rzecz jasna, nie napiszecie im żadnej wiadomości, konsola nie zapisze Waszej aktywności, jak to było na 3DS-ie, ale przynajmniej sobie razem pogracie. 9.0.0 naprawia też błąd, który powodował, że Fire Emblem: Three Houses nie chciało się uruchomić. To by było na tyle. Doceniam prostotę systemu tej platformy, ale możliwość komunikowania się z innymi powinna być już dawno zaimplementowana.

Nie pogardziłbym apkami zewnętrznych firm, lepszymi rozwiązaniami sieciowymi i trochę bardziej zaawansowaną galerią. Netflix raczej nie pojawi się na tym sprzęcie, ale braku przeglądarki całkowicie nie rozumiem. Wii U miało schludne i proste menu. Nie zacinało się, ciężko było się w nim zgubić i nie atakowało reklamami. Dlaczego Switch nie może taki być? Nintendo jak zawsze idzie własną drogą, szkoda tylko, że w moich oczach trochę przesadza. W 2019 pewne rzeczy powinny być na porządku dziennym. Jeżeli dodali abonament i nie widzą nic złego w pobieraniu stałych opłat, podobnie jak konkurencja, to czemu nie wprowadzić innych rzeczy?