12

3DS czy Switch. Którą konsolę Nintendo wybrać?

Nintendo 3DS czy Nintendo Switch? Jestem wręcz pewien, że niejedna osoba stoi teraz przed takim dylematem. Co wybrać? Tak naprawdę obie konsole są świetne, ale sporo je różni. Jeśli jednak planujecie zakup, a nie wiecie na który sprzęt się skusić, mam nadzieję, że ten materiał trochę pomoże.

Podzespoły

Nintendo 3DS już na starcie nie powalał technicznie. Był oczywiście mocniejszy od swojego poprzednika (DS), jednak rok później pojawiła się PlayStation Vita i technicznie zmiotła sprzęt Nintendo. Jednak dla czystości formy, porównajmy, co drzemie w 3DS-ie i Switchu. Zaznaczam jednak, że Nintendo wypuściło również model n3DS, dlatego skupimy się na nim.

W New Nintendo 3DS drzemie czterordzeniowy procesor 804 MHz ARM 11 MPC Core wspierany słabszym, jednordzeniowym procesorem zarezerwowanym dla systemu operacyjnego. Sprzęt posiada 256 MB pamięci RAM, z czego 64 MB przeznaczone są dla systemu operacyjnego, urządzenie ma też 10 MB pamięci VRAM. N3DS to również 1 GB wewnętrznej pamięci flash, którą rozbudowuje się kartami pamięci (4 GB w zestawie).

Początkowo spodziewano się, że Switch dostał zmodyfikowany procesor znany z tabletu Nvidia Shield, prawda okazała się jednak inna. W urządzeniu drzemie ośmiordzeniowy procesor taktowany częstotliwością 1.020 GHz (4XARM Cortex-A57 i 4xARM Cortex-A53). Switch ma 4 GB pamięci LPDDR4 oraz 32 GB pamięci wewnętrznej flash. Rozbudujemy ją o karty microSD o pojemności do 2 TB (brak karty w zestawie). Za grafikę odpowiedzialny jest natomiast procesor Nvidia GM20B Maxwell o częstotliwości 307.2 – 384 MHz w wersji mobilnej i 307.2 – 768 MHz gdy włożymy konsolą do stacji dokującej.

Obie konsole łączą się siecią bezprzewodowo. W przeciwieństwie do 3DS-a (w jakiejkolwiek wersji), Switch pozwala podłączyć się do telewizora lub monitora dzięki portowi HDMI w stacji dokującej. 3DS natomiast ma specjalny suwak sprawiający, że obraz wyświetlany jest w pasywnym 3D. Ostatnie produkcje, takie jak Pokemon Sun/Moon pokazały jednak, że nie jest to już kluczowa cecha konsoli. Choć w przypadku tej gry to dobrze, wcześniejsza odsłona radziła sobie z włączonym 3D fatalnie, nawet na trochę mocniejszym n3DS-ie.

Największy ekran z 3DS-ów mają modele XL (3DS XL i n3DS XL) – 4,88 cala górny i 4,18 cala dolny. Rozdzielczości? 800 na 240 pikseli. 400 pikseli na oko jeśli włączone jest 3D.

Switch dysponuje ekranem o przekątnej 6.2 cala, potrafi wyświetlić grafikę w rozdzielczości 720p, gdy jest w trybie przenośnym i do 1080p, gdy jest podłączony do telewizora.

Co jeszcze? 3DS w pierwotnej wersji posiadał tylko jedną gałkę, druga (kiepskiej jakości i funkcjonalności) została dodana dopiero w modelach New. Można było natomiast kupić specjalną przystawkę, choć nie sprawowała się idealnie.

Czas pracy na baterii jest w obu konsolach różny w zależności od tego, jaką grę uruchomicie i jak ustawicie jasność ekranu (wyłączenie WiFI, czyli tryb samolotowy też pomoże). Przyjęło się, że 3DS wytrzymuje od 3 do 5 godzin na jednym ładowaniu. Switch z włączoną The Legend of Zelda: Breath of The Wild wytrzyma natomiast trochę ponad 3 godziny. Różnica nie jest więc kolosalna.

Należy pamiętać też o tym, że 3DS występuje w kilku modelach. Oryginalny pojawił się w dwóch rozmiarach (zwykły i XL), po czterech latach Nintendo wypuściło trochę mocniejszy model New Nintendo 3DS, który również pojawił się w wersji XL. Poza minimalnie mocniejszym procesorem, dodano drugą (gorszą) gałkę oraz usprawniono system 3D, dzięki czemu obraz w trzech wymiarach był wreszcie taki, jak trzeba. Co ciekawe, Nintendo postanowiło nie dodawać do zestawu z n3DS-ami ładowarki, wyszło chyba z założenia, żę sprzęt kupią tylko posiadacze poprzedniego modelu. W sprzedaży jest również dostępne Nintendo 2DS – jest to ta sama konsola, ale bez trzeciego wymiaru. Ma też jednolitą konstrukcję, w przeciwieństwie więc do 3DS-a, nie można konsoli zamknąć.

A jak wypada porównanie ergonomii zabawy? To zupełnie inne urządzenia, głównie pod względem rozmiaru. Switch jest…duży, nie schowacie go więc do kieszeni, pozostaje torba lub plecak. Z drugiej strony można odpiąć boczne kontrolery (Joy-cony) i postawić urządzenie na płaskiej powierzchni – przytrzyma je wtedy zamontowana z tyłu „tabletu” nóżka. Oba urządzenia leżą w dłoniach bardzo dobrze, jednak osoby przyzwyczajone do padów od PlayStation czy Xboksa będą musiały się trochę przyzwyczaić do mniej ergonomicznej konstrukcji urządzeń.

Switch posiada ponadto klasyczny ekran dotykowy, w przypadku 3DS-a dotykowy jest wyłącznie dolny ekran, czego nie wykorzystują dobrze wszystkie gry. Oba cyfrowe sklepy nie są idealne, choć ten dla Switcha wydaje się już teraz być lepiej zaprojektowany i bardziej przejrzysty.

Biblioteka gier

Tu natomiast zdecydowanie wygrywa 3DS. Odnośnie gier na 3DS-a wesprę się Wikipedią i dodam jeszcze wstecznie kompatybilne gry z DS-a. Switch to raptem kilka produkcji, choć lista zapowiedzianych gier nastraja optymistycznie.

Póki co na Switchu godna uwagi jest przede wszystkim The Legend of Zelda: Breath of the Wild, w przerwach polecam Fast RMX, szybkie futurystyczne wyścigi. Jeśli chodzi natomiast o 3DS-a, to każdą z gier z pierwszej strony tego zestawienia możecie kupować w ciemno.

Wsteczna kompatybilność

Nintendo 3DS pozwala uruchamiać gry z kart dla konsoli DualScreen (DS) – oznacza to, że wystarczy kupić którąś z produkcji właściwą dla wcześniejszej konsoli Nintendo, by w pełni się nią cieszyć. A biblioteka jest wręcz ogromna, dlatego to jeden z największych atutów 3DS-a.

Z drugiej strony mamy Switcha, który (ku zaskoczeniu niektórych) nie uruchomi gier z Wii U, Wii, 3DS-a czy DS-a. Strategicznie nie jest to zły pomysł, pozwala bowiem wypuszczać tak zwane remastery, czyli odświeżone wersje gier. Skoro świetnie radzi sobie na tym poletku Sony (a po części również Microsoft), to niby dlaczego Nintendo nie miałoby zarobić jeszcze raz na swoich starych grach? Tyle tylko, że najbardziej cierpią na tym portfele graczy. Czy wsteczna kompatybilność zostanie wprowadzona w Switchu? Szczerze wątpię, a powód mogliście przeczytać wyżej.

Którą konsolę wybrać?

Oba sprzęty będą żyć równolegle, obok siebie – pytanie nie jest więc do końca na miejscu. Z drugiej strony jeśli planujecie zakup którejś z przenośnych konsol Nintendo, na pewno staniecie przed takim dylematem.

To dwa zupełnie inne urządzenia i na dobrą sprawę łączy je jedynie mobilność oraz logo producenta. Sprzętowo dzieli je przepaść, pod względem graficznym produkcji na oba urządzenia nie ma co w ogóle porównywać. Nintendo 3DS (i każda jego odsłona, New czy 2DS bez zawiasów) wygrywa biblioteką gier i wsteczną kompatybilnością (DS). Oczywiście Switch dopiero wystartował i gier jest raptem kilka, 3DS ma już na karku 6 lat, walka nie jest więc równa. Ale w konsoli nie liczy się sprzęt, a właśnie gry – i jeśli chcecie się świetnie bawić, 3DS będzie lepszym wyborem. Najlepiej jednak położyć obok siebie obie konsole, obie bedą wspierane i obie dostaną świetne, nowe produkcje.