122

Nigdy jeszcze nie płaciłaś/eś telefonem? To nie takie straszne! – poradnik

Płacenie telefonem w dzisiejszych czasach nie jestem już niczym nadzwyczajnym. Przez ostatnie 5 lat przeszliśmy długą drogę, która znacznie ten proces ułatwiła. Dzisiaj liczą się w zasadzie dwie usługi, Google Pay oraz Apple Pay. I właśnie tej pierwszej, skierowanej do posiadaczy smartfonów z Androidem, przyjrzymy się dzisiaj z bliska.

Czasy przed Google Pay były ciężkie

Zanim jednak przejdziemy do właściwego opisu tej usługi, warto sobie przypomnieć jak to było jeszcze kilka lat temu. Początkowo płatności zbliżeniowe przy użyciu smartfona realizowane były tylko w przypadku gdy posiadaliśmy odpowiednią kartę SIM z tzw. bezpiecznym elementem. Problem w tym, że aby z tej usługi skorzystać nasz operator musiał mieć umowę z naszym bankiem. To niestety nie było takie oczywiste i płatności tego typu szybko przeszły do lamusa.

W międzyczasie pojawiła się aplikacja iKasa, która pozwalała płacić telefonem w popularnej sieci dyskontów. Nie miało to jednak nic wspólnego z płatnościami zbliżeniowymi, bo transakcja wymagała podania kodu wygenerowanego w aplikacji na smartfonie. Nie jest to tak wygodne jak zbliżeniowa płatność kartą i z pewnością nie jest też tak szybkie. iKasa nie podbiła zatem serc klientów i szybko została zapomniana. Była jednak inspiracją dla twórców systemu BLIK, który jest obecnie całkiem popularnym systemem płatności, bo znalazł sobie swoją niszę. Przy pomocy BLIKa można łatwo zrobić przelew na numer telefonu czy wypłacić pieniądze z bankomatu. Można też płacić w sklepach i w internecie, ale ponownie, przepisywanie sześciocyfrowego kodu nie jest wygodne.

Po drodze mieliśmy jeszcze systemy płatności HCE, które pozwalają na płatności zbliżeniowe przy pomocy karty podłączonej do konkretnej aplikacji bankowej. Usługa ta nadal działa w wielu bankach, ale jeśli korzystamy z kilku kart, to nie jest wygodna, bo domyślnie musimy wybrać jedną kartę w jednym banku, która będzie obciążona gdy przyłożymy telefon do terminala płatniczego. Nie zmienia to jednak faktu, że pozwala na płatności zbliżeniowe, choć czasami trzeba je potwierdzić logując się do aplikacji bankowej w trakcie płatności albo tuż przed nią.

Dopiero pod koniec 2016 roku w Polsce zadebiutowała wreszcie usługa Android Pay, która później została przekształcona w obecną Google Pay. W tej chwili to najwygodniejszy sposób płacenia smartfonem z Androidem, dostępny również w największej liczbie banków. W Google Pay możemy sobie dodać kilka kart, ale jedna jest wybrana jako ta domyślna. Znacznie później, bo dopiero w zeszłym roku, pojawiło się Apple Pay.

Lista obsługiwanych banków i instytucji

Co potrzebuje aby płacić smartfonem z Google Pay?

Nie chcę tutaj wywarzać otwartych drzwi, świetne materiały wideo pokazujące jak skonfigurować Google Pay i jak przy pomocy tej usługi płacić przygotował zespół Google Polska. Na dedykowanej stronie znajdziecie też szereg innych informacji, jak dokładną listę działających kart (nie wszystkie karty w każdym banku działają z płatnościami zbliżeniowymi) czy gdzie można płacić w ten sposób smartfonem. Odpowiedź na to drugie pytanie jest całkiem prosta, bo zdecydowana większość używanych w Polsce terminali płatniczych obsługuje płatności zbliżeniowe przy pomocy łączności NFC obecnej w smartfonach.

Tak dochodzimy do podstawowych wymogów tej technologii. Google Pay zadziała tylko z smartfonem wyposażonym w system Android 5.0 lub nowszy oraz moduł NFC. Nie każdy telefon posiada NFC, szczególnie jeśli mowa o typowych „chińczykach”, bo w Państwie Środka płatności telefonem rozwiązane zostały przy pomocy kodów QR. Problemy mogą się też pojawić jeśli mamy zmodyfikowane oprogramowanie w telefonie. Aplikacja nie działa na zrootowanych systemach.

Zobacz też: Co wybrać Google Pay czy Apple Pay?

Jeśli jednak sprzętowe warunki spełniamy, to pozostaje nam pobrać aplikację Google Pay z sklepu Google Play i dodać kompatybilną kartę płatniczą. Dodanie karty sprowadza się do zrobienia jej zdjęcia i wpisania trzycyfrowego kodu CVC/CVV z jej rewersu (lub wpisania ręcznie danych karty). Tym sposobem dajemy Google uprawnienia do autoryzowania płatności. Przy pomocy Google Pay możemy płacić nie tylko zbliżeniowo w sklepach, ale też w internecie.

Jak mogę płacić smartfonem z Google Pay?

Sama płatność w sklepie jest banalnie prosta. Wystarczy upewnić się, że mamy aktywny moduł NFC i wybudzić ekran. Gdy na terminalu pojawi się prośba o przyłożenie karty, przykładamy telefon i po sekundzie płatność jest autoryzowana. Na wyświetlaczu naszego smartfona pojawia się jeszcze potwierdzenie jej wykonania. W Google Pay znajdziemy też całą historię wszystkich naszych płatności, łącznie z informacją o dacie, godzinie oraz miejscu jej wykonania (tak, to wszystko wie o was w tej chwili też Google). W samej aplikacji możemy też dodać inne formy płatności oraz karty lojalnościowe, tak aby mieć wszystko pod ręką.

Czy płacenie smartfonem jest bezpieczne?

Tak, płacenie smartfonem jest nawet bezpieczniejsze niż płacenie kartą płatniczą. Po pierwsze nie wyciągamy karty, którą ktoś mógłby zobaczyć i np. zrobić jej zdjęcie. Po drugie Google Pay nie udostępnia podczas płatności numeru naszej karty, podaje tzw. numer konta wirtualnego (VAN) w sieci Visa, który jest generowany losowo. Problem może pojawić się gdy zgubimy smartfon albo zostanie nam ukradziony. Jest to jednak i tak bezpieczniejsze rozwiązanie niż karta płatnicza, bo przy pomocy usługi „Znajdź mój telefon” możemy go zdalnie zablokować albo nawet wyczyścić (oczywiście pod warunkiem, że zostanie podłączony do sieci internet).

To jak, przekonałem was do płacenia smartfonem?