facebook logo
3

Podoba mi się pomysł Niemców na ochronę użytkowników przed Facebookiem

Passa Facebooka w ostatnich miesiącach nie należy do najlepszych — ale wszyscy użytkownicy serwisu obawiający się o swoją prywatność mają powody do zadowolenia. Niemiecki Federalny Urząd Kartelowy zaczął walkę z FB. Nie ukrywam, że mocno trzymam za niego kciuki.

2018 był wybitnie złym rokiem na Facebooka. Kryzys gonił kryzys, afera goniła aferę. Dane wyciekały, wyciekały też wewnętrzne informacje, wysoko postawieni pracownicy zaczęli uciekać z tonącego statku, a użytkownicy najpierw czuli strach i nie do końca wiedzieli co robić… ale kilka tygodni później o wszystkim zapomnieli i korzystali z serwisu jak gdyby nigdy nic. A, no było jeszcze kilka kar, które gigant musiał zapłacić tu i ówdzie przeplatanych przesłuchaniami, które bardziej przypominały cyrk. Użytkownicy może i o temacie już zapomnieli, ale na szczęście social media nie sprawują najwyższej władzy na świecie. Ten cały szum wokół serwisu i jego wątpliwego dbania o prywatność użytkowników sprawił, że bliżej zaczęli mu się przyglądać prawodawcy. I efektem ich działań mogą być zakazy gromadzenia zbyt wielu danych na temat użytkowników — nad takimi zastanawia się właśnie niemiecki Federalny Urząd Kartelowy.

zuckenberg facebook

Zobacz też: Facebook wie o Tobie wszystko – nawet jeśli nie masz tam konta. Podziękuj tym aplikacjom

Zakaz zbierania niektórych danych na temat użytkowników dla Facebooka

Bild am Sonntag informuje, że wspomniany urząd dość mocno przygląda się Facebookowi i szuka nowych dróg, którymi mógłby mu rzucić nieco kłód pod nogi — a przy okazji zadbać o prywatność i bezpieczeństwo użytkowników. W związku z napływającymi co rusz informacjami na temat tego,  jak Faceboook ochoczo dzieli się zgromadzonymi przez siebie danymi z innymi aplikacjami. Nowe wymagania miałyby zostać zaprezentowane gigantowi social mediów już niebawem, zaś na ich wprowadzenie w życie miałby odrobinę czasu. Wiadomo że takie rewolucje nie dzieją się z dnia na dzień — stąd na zmianę praktyk mieliby krótką chwilę.

Zobacz też: Facebook ma prywatność użytkowników dalej niż w poważaniu? Oto kolejny skandal

Co ciekawe — Niemcy dość ostro podchodzą do tematu zmian na Facebooku i wygląda na to, że tym razem nie popuszczą mu tak łatwo. Prawodawcy u naszych zachodnich sąsiadów stwierdzili już wcześniej, że największy serwis społecznościowy zbiera dane użytkowników bez ich zgody. Walka między tamtejszym Federalnym Urzędem Kartelowym a Facebookiem toczy się tam nie od dziś — a internetowy gigant zaciekle broni swoich praw i wiadomo, że łatwo się nie podda.

Zobacz też: Facebook już wie gdzie jesteś i byłeś. Teraz chce też wiedzieć gdzie będziesz niebawem

Oczywiście nawet wtedy kiedy Federalnemu Urzędowi Kartelowemu uda się wprowadzić stosowne zmiany Facebook nie przestanie ot tak gromadzić grubych gigabajtów danych. Wszyscy mają jednak nadzieję, że te zmiany skutkować będą nieco większą ochroną prywatności użytkowników — chociażby przez to, że nie będą personalizowane i kojarzone z konkretnymi kontami. Niektórzy mają też nadzieję, że w przypadku wprowadzenia odpowiednich obostrzeń w Niemczech, jest szansa na to, żę trafią one także dalej w świat. Byłoby miło…

Źródło