16

Niedługo Gmaila nie odróżnimy od Google Plus

To zrozumiałe posunięcia ze strony Google, które dysponuje kilkoma popularnymi usługami w sieci, które z pewnością w najbliższym czasie jeszcze bardziej będą integrowane z Google Plus w imię coraz większej popularyzacji tej sieci społecznościowej. Na tę chwilę chyba najbardziej do tej pory naznaczony plusem jest Gmail. Po integracji z Google+ Hangouts, Google poinformował na swoim […]

To zrozumiałe posunięcia ze strony Google, które dysponuje kilkoma popularnymi usługami w sieci, które z pewnością w najbliższym czasie jeszcze bardziej będą integrowane z Google Plus w imię coraz większej popularyzacji tej sieci społecznościowej. Na tę chwilę chyba najbardziej do tej pory naznaczony plusem jest Gmail. Po integracji z Google+ Hangouts, Google poinformował na swoim profilu o nowych kartach kontaktów.

Zmiany te obserwowałem od jakiegoś czasu na swoim koncie. Dziś są już dostępne dla wszystkich. Przede wszystkim, każdy kontakt, który mamy w swojej bazie adresów, a ma profil na G+, jest podlinkowany do niego. Widzimy też status w komunikatorze oraz możliwość rozmowy video.

Poniżej mamy bezpośredni dostęp do kręgów, do których dodaliśmy daną osobę. Jeśli nie ma akurat profilu na G+, oczywiście będziemy mieli możliwość „nawrócenia” danego osobnika i zaproszenia go do założenia takiego profilu, bezpośrednio z karty kontaktu.

Najciekawszą i najbardziej przydatną opcją, jak dla mnie, jest szybki dostęp do ostatniej korespondencji, również bezpośrednio z karty danego kontaktu.

Nie wiem na ile taka integracja, coraz głębsza, spowoduje napływ dodatkowych użytkowników do Google Plus, na pewno jednak jest jednym z czynników, które powodują powolny, ale nieustanny wzrost popularności tej sieci społecznościowej. Ostatnie dane pokazują 59% wzrost ruchu w USA w ciągu dwóch tygodni.

Nie zdziwię się, gdy następnym serwisem do jeszcze głębszej integracji będzie YouTube:).