34

Nie zgadniecie, kto postanowił rzucić rękawicę firmie Apple

Raz na jakiś czas znajduje się firma, której szefostwo postanawia stworzyć kompletnie nowy produkt. Pół bidy, że wcześniej jego produkcję oglądała wyłącznie z boku przy okazji dorzucenia swojego gadżetu jako dodatku do innego, właściwego urządzenia. Gorzej, jeśli firma założona przez rapera, której największym osiągnięciem jest wypromowanie na plecach HTC i HP swoich słuchawek, postanawia rzucić […]

Raz na jakiś czas znajduje się firma, której szefostwo postanawia stworzyć kompletnie nowy produkt. Pół bidy, że wcześniej jego produkcję oglądała wyłącznie z boku przy okazji dorzucenia swojego gadżetu jako dodatku do innego, właściwego urządzenia. Gorzej, jeśli firma założona przez rapera, której największym osiągnięciem jest wypromowanie na plecach HTC i HP swoich słuchawek, postanawia rzucić wyzwanie twórcy iGadżetów.

Mowa oczywiście o firmie Beats, którą dowodzi – przynajmniej teoretycznie – producent i śpiewak hiphopowy o pseudonimie Dr. Dre. Według dobrze poinformowanego serwisu Boy Genius Raport, Beats chcą w niedalekim czasie wypuścić przy wsparciu własny smartfon z odpowiednio zmodyfikowanym mobilnym systemem operacyjnym firmy Google. Każdy, kto miał przyjemność korzystać nawet przez moment ze słuchawek z „czystym” Androidem, wie, że każde jego „ulepszanie” do niczego dobre tak naprawdę nie prowadzi. To jednak nie koniec rewelacji wytropionych przez BGR.

Otóż słynny niegdyś raper ma ponoć zamiar zdobyć nie tylko rynek upośledzonych muzycznie smartfonów, lecz również nieradzących sobie z wypuszczaniem w eter grubych basów telewizorami. Tym razem miałby skorzystać z pomocy działu RTV jednego z największych konkurentów Apple, firmy Samsung. Beats TV? Czemu nie! Brakuje jednak tutaj najważniejszego składnika, bez którego technologia Dr. Dre nie miałaby prawa istnieć. Chodzi oczywiście o muzykę, która ma być dystrybuowana pomiędzy umuzycznionym smartfonem i telewizorem za pośrednictwem usługi przypominającej swoim działaniem iTunes.

No dobrze, może nie doceniłem odrobinę dotychczasowych osiągnięć  Andre Romelle’a Young’a (tak naprawdę nazywa się Dr. Dre). Jego firmie udało się wypuścić cieszące się sporą popularnością słuchawki i przemycić swoją technologię do smartfonów HTC i laptopów HP. Jakby tego było mało, to Beats By Dr. Dre zagościło pod postacią systemu audio w nienależących do najtańszych samochodach: Chryslerze 300 S i Dodge’u Charger.

Czy to ma szansę się udać? Staram się patrzeć optymistycznie na każdy ciekawy pomysł na zaistnienie na rynku nowego gadżetu, jednak według mnie smartfon i reszta urządzeń wymienionych przez Boy Genius Raport podzieli los innego telefonu od czapy – Facebook Phone’a.