16

Nie zawsze reklamy Microsoftu są nudne i nijakie – przynajmniej w Polsce

Od kilku dni na antenie najpopularniejszych stacji telewizyjnych możemy zobaczyć nową reklamę Internet Explorera, którą promuje hasło „Dwie to za dużo”. To już kolejna po „Twoja stara musi odejść” pomysłowa kampania, która dobrze świadczy o polskim oddziale Microsoftu. Z pewnością daleko jej do nudnych i patetycznych spotów, które co i rusz pojawiają się za oceanem. […]

Od kilku dni na antenie najpopularniejszych stacji telewizyjnych możemy zobaczyć nową reklamę Internet Explorera, którą promuje hasło „Dwie to za dużo”. To już kolejna po „Twoja stara musi odejść” pomysłowa kampania, która dobrze świadczy o polskim oddziale Microsoftu. Z pewnością daleko jej do nudnych i patetycznych spotów, które co i rusz pojawiają się za oceanem.

Dla tych którzy jeszcze nie mieli okazję zobaczyć nowych spotów Microsoftu, zamieszczam jeden poniżej. W ramach kampanii emitowane jeszcze dwa inne, które możecie znaleźć na YouTube.

To oczywiście kwestia gustu, czy kampania jest fajna i interesująca, czy też nie. Dlatego dla wielu to co zaraz napiszę może być wielką bzdurą. Niemniej jednak myślę, że polski MS obrał dobry kierunek jeśli chodzi o promocję swoich produktów. Nie tak dawno przeglądarka Internet Explorer była promowana hasłem „Twoja stara musi odejść”, wykorzystujące swego rodzaju trend, który opanował gimnazja (i nie tylko). Oczywiście dla niektórych hasło okazało się niesmaczne i mało adekwatne do promowanej aplikacji. Tak czy inaczej kampania wywołała szum i zdobyła popularność, a o to m.in. działowi marketingu przecież chodziło.

Za nową kampanię odpowiada agencja Saatchi & Saatchi Digital, a spoty wyreżyserował Xawery Żuławski. Każdy z nich przedstawia scenkę, w której sprawdza się powiedzenie, że dwie to za dużo (mają być emitowane do 20 listopada). Całość zostanie uzupełniona o konkurs dla użytkowników IE 9, który ma na celu wypromować najciekawsze funkcje przeglądarki. Ciekawe czy tutaj również możemy się spodziewać jakiś smaczków.

Z drugiej jednak strony odnoszę wrażenie, że reklamom Internet Explorera brakuje wartości merytorycznej. Wiadomo, że w krótkim telewizyjnym spocie trudno zmieścić prezentację najciekawszych funkcji, jednak program jest głównie znany z tego, że jest przestarzały, wolny i dziurawy. Dziewiątka co prawda zrywa z tą tradycją, ale dla rzeszy użytkowników to nadal zły i straszny IE.

Pomysłowych reklam mogą nam zazdrościć Amerykanie, gdzie jeszcze do niedawna było kiepsko pod tym względem jeśli chodzi o Microsoft. Przynajmniej w moim odczuciu spoty firmy były drętwe i nie przyciągały właściwie niczym szczególnym. Choć ostatnio zaczęło się to zmieniać, o czym pisał jakiś czas temu Jan Rybczyński, przedstawiając „rodzinną” kampanię giganta z Redmond.

Microsoftowi jednak nadal daleko do innych producentów, w szczególności Apple’a, który jest mistrzem jeśli chodzi o promowanie swoich produktów. A, jak się okazuje, to tutaj (jak w każdym biznesie z resztą) leży klucz do sukcesu. Wystarczy spojrzeć na iPhone’a 4S, który nie zaskoczył właściwie niczym szczególnym, i który trudno nazwać smartfonem przełomowym. Mimo to jego sprzedaż przeszła najśmielsze oczekiwania.

A Wam jak się podoba nowa kampania Microsoftu?