6

Nie wyszło z Pingiem, może uda się z Twitterem. Apple myśli o ćwierkającym iTunes

Kilka dni temu Michał pisał o planach zainwestowania przez Apple setek milionów dolarów w Twittera. Pogłoski o mających trwać od wielu miesięcy rozmowach pomiędzy producentem iGadżetów i drugim najpopularniejszym anglojęzycznym serwisem społecznościowym na świecie zostały podważone przez „Wall Street Journal” chyba tylko po to, by kilka dni później wrócić, lecz w zmienionej formie. Obecnie gazeta […]

Kilka dni temu Michał pisał o planach zainwestowania przez Apple setek milionów dolarów w Twittera. Pogłoski o mających trwać od wielu miesięcy rozmowach pomiędzy producentem iGadżetów i drugim najpopularniejszym anglojęzycznym serwisem społecznościowym na świecie zostały podważone przez „Wall Street Journal” chyba tylko po to, by kilka dni później wrócić, lecz w zmienionej formie. Obecnie gazeta uważa, że gigantowi z Cupertino nie zależy wcale na portalu społecznościowym jako takim, lecz na wzmocnieniu, lub może bardziej „uspołecznościowieniu” swojego sklepu z muzyką.

Pojawiające się przed weekendem spekulacje na temat zainwestowania grubej kasy w Twittera okazały się być spóźnione mniej więcej o rok. Już wtedy Apple miał prowadzić rozmowy na temat inwestycji, która mogłaby podnieść wartość ćwierkającego portalu do kwoty dziesięciu miliardów dolarów. WSJ, ten sam, który w weekend poinformował o nieaktualności tych informacji, informuje teraz o nowej formie współpracy pomiędzy Apple i Twitterem. Według gazety, to nie strategiczne inwestycje, lecz integracja produktów miałaby się znajdować w centrum rozmów obu firm.

Alians portalu ze sklepem z muzyką nie byłby pierwszym tego typu ruchem ze strony Apple. Już wcześniej obie firmy poszły na współpracę co zaowocowało zintegrowaniem Twittera z ostatnią wersją mobilnego systemu operacyjnego dla iGadzetów. Z informacji opublikowanych przez Wall Street Journal wynika, że wzbogacenie iOS-a numer pięć nie oznacza zakończenia integracji. Według dwóch informatorów gazety, następny w kolejce ma być iTunes.

Możemy się tylko domyślać, na czym miałaby polegać wspomniana integracja. Możemy być za to pewni, że z pomocą Twittera, Apple osiągnie więcej niż mógł kiedykolwiek z nieszczęsnym Pingiem.