Moje przemyślenia

Nie wystarczy mieć miliard użytkowników i skopiować dobry pomysł - Facebook Poke się nie przyjmie

JR
Jan Rybczyński
15

Po czym poznać, że nowy pomysł na aplikację mobilną jest naprawdę dobry? Po tym, że ktoś, kto ma naprawdę ogromne środki, chce go kupić, a gdy się na to nie zgodzisz, kopiuje go. W końcu kopiowanie czyjegoś pomysłu to najwyższa forma uznania, tak mówią. Taki zaszczyt spotkał Snapchat, kiedy to Faceb...

Po czym poznać, że nowy pomysł na aplikację mobilną jest naprawdę dobry? Po tym, że ktoś, kto ma naprawdę ogromne środki, chce go kupić, a gdy się na to nie zgodzisz, kopiuje go. W końcu kopiowanie czyjegoś pomysłu to najwyższa forma uznania, tak mówią. Taki zaszczyt spotkał Snapchat, kiedy to Facebook bardzo skrupulatnie skopiował pomysł wiadomości, które zostają skasowane chwilę po wyświetleniu. Problem w tym, że to w ogóle nie pasuje do wizerunku Facebooka, który ze swoim TimeLine chce wszystko utrwalić (a później wykorzystać). Zanosi się więc na to, że Snapchat może spać spokojnie. Naprawdę dobry pomysł broni się sam.

Nie ukrywam, że mam pewną satysfakcję, że moje przewidywania okazały się trafione. Najpierw w artykule omawiającym zamiary skopiowania przez Facebooka aplikacji Snapchat zwracałem uwagę, że Facebook ciężko pracuje na to, żebyśmy darzyli go jedynie ograniczonym zaufaniem, a przesyłanie spontanicznych i prywatnych wiadomości, na tyle prywatnych, że mają ulec skasowaniu chwilę po ich wyświetleniu, nie pasuje do jego wizerunku. Kilka dni później, gdy Facebook wypuścił już Poke, Michał Górecki na swoim profilu na Facebooku nazwał go najgłupszym pomysłem w historii Facebooka. W odpowiedzi stwierdziłem, że sam Snapchat to bardzo fajny pomysł ale:

Co nie zmienia faktu, że wprowadzenie tego [w domyśle co Snapchat] samego przez FB jest dla mnie słabym pomysłem, ludzie nie ufają FB, ja w każdym razie na pewno mu nie ufam. Do tego możliwość zgłoszenia nieodpowiedniej treści nam przesłanej zabija całą koncepcję. IMO Snapchat poradzi sobie z tym lepiej niż FB. Koncepcja fajna, tylko nie pasuje do FB po prostu.

Wygląda na to, że jak na razie to się potwierdza. Facebook bardzo mocno promował Poke w chwili jego premiery, sugerując swoim użytkownikom aby go wypróbowali i umieszczając link na samej górze wall'a. O sile tej promocji może świadczyć fakt, że aplikacja Poke na chwilę wyprzedziła nawet nowe mapy Google na iOS i stała się numerem jeden wśród darmowych aplikacji na iOS. Jak podaje serwis All Things D, już po kilku dniach Poke spadł na 39 pozycję, przynajmniej jeśli chodzi o ranking aplikacji w US. Znajduje się daleko za innymi aplikacjami Facebooka, w tym za zwykłym chatem. Tym czasem Snapchat wciąż oscyluje w okolicach 3 lub 4 miejsca najchętniej pobieranych darmowych aplikacji na iOS.

Jak to się stało, że mając tylu użytkowników Facebooka i tak silną promocję, Poke tak szybko spadł w rankingu, podczas gdy Snapchat wciąż trzyma się mocno? Jak zwykle "to skomplikowane", na dodatek pojedynek nie zdążył się jeszcze na dobre rozstrzygnąć. Jest jednak kilka ważnych czynników, które warto wymienić. Przede wszystkim wygląda na to, że dobry, świeży pomysł wykonany z odpowiednim wyprzedzeniem potrafi obronić się sam, dzięki lojalnym użytkownikom, mam przynajmniej taką nadzieję. Facebook skopiował pomysł funkcja po funkcji, a mimo ogromnej bazy użytkowników wciąż jest do tyłu.

Po drugie, jak wspomniałem wcześniej, Snapchat i Facebook to dwa zupełnie różne twory. Snapchat od początku stawia na spontaniczną interakcję, naśladując nasze relacje z "reala" gdzie widzimy głupią minę znajomego przez chwilę i zachowujemy ją raczej w pamięci niż w galerii, podczas gdy Facebook to galerie zdjęć, TimeLine, historia różnych rzeczy, które lubimy. Oba modele nie pasują do siebie nawzajem, są raczej swoim przeciwieństwem.

Dlatego skopiowanie pomysłu Snapchat tylko dlatego, że jest popularny i przesyła 50 milinów zdjęć na dobę jest wyjątkowo mało kreatywnym podejściem ze strony Facebooka. Dodatkowo rozzłościło część fanów Snapchat. Business Insider przytoczył nawet kilka komentarzy dotyczących Poke.

Wow Zuckerberg way to rip off snapchat. Be original, you seem to have a habit of stealing other people's ideas.

Podtrzymuje swoją opinię, że Snapchat to fajny pomysł i to z wielu względów. Jest prosty, wykroił nie małą niszę na bardzo zatłoczonym rynku komunikatorów i świetnie daje sobie radę. Do tego spontaniczna komunikacja w gronie znajomych wydaje się dobrym pomysłem, pod warunkiem, że faktycznie mamy z kim się w ten sposób komunikować. Nawet jeżeli moje i starsze pokolenie tego nie rozumie, najwyraźniej do osób trochę młodszych Snapchat trafia bezbłędnie. Do tych, którzy korzystają z portali społecznościowych od najmłodszych lat. Najważniejsze jednak, że jeśli zrealizujemy taki pomysł samemu, to nawet konkurowanie z takim gigantem jak Facebook nie pozostawia nasz bez szans i sprzedanie swojego biznesu nie jest jedynym wyjściem.

Wykres z nagłówka pochodzi z Gigaom, a ostatni obraz z The Next Web.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

FacebookSnapchatPoke