48

Nie musisz mieć ogromnego domu, Roomba skutecznie posprząta także twoje mieszkanie!

Od lat panuje przeświadczenie, że roboty sprzątające to sprzęt stworzony przede wszystkim do pracy na ogromnych powierzchniach. Domy, wielkie apartamenty - tak; klasyczne mieszkania pozastawiane meblami - nie. Przez ostatnie tygodnie sprawdzałem jak iRobot Roomba i3 poradzi sobie w najzwyklejszym mieszkaniu w bloku. Co ważne — takim, które w żaden sposób nie zostało dostosowane do robota sprzątającego: nie było w nim przemeblowania, nie było wymiany mebli na takie, pod które robot sprzątający bez problemu wjedzie i wymiecie wszystko dookoła. Okazało się jednak, że nie stanowi to dla niego żadnego problemu!

iRobot Roomba i3 — nowy robot wyśmienicie daje sobie radę nie tylko na wielkich przestrzeniach!

Roomba i3 to jedno z najmłodszych dzieci w portfolio firmy iRobot. Nowy, przystępny cenowo model charakteryzuje elegancki design, optymalizacja strumienia powietrza oferująca 10-krotnie bardziej efektywne sprzątanie niż z robotami z serii 600 oraz trzystopniowy system sprzątania. Tyle z cyferek. Sam sprzęt wygląda minimalistycznie i jest kompatybilny ze stacją Clean Base, do której robot sprzątający automatycznie opróżnia pojemnik na brud. Korzystam z wersji bez takiego dodatku, ale no właśnie: w przypadku niewielkich powierzchni nie czułem, by było to w jakikolwiek sposób kłopotliwe. Owszem, stacja pozwoliłaby zapomnieć o opróżnianiu pojemnika na wiele tygodni, ale przy około 50 metrach kwadratowych i tak nie musiałem robić tego częściej niż raz w tygodniu. Nadmienię jednak, że zlecałem robotowi sprzątanie każdego dnia, dlatego wydaje mi się, że trudno nazwać to jakąkolwiek uciążliwością.

Efektywne sprzątanie od samego początku. Podłączasz, wciskasz i działa!

Niewątpliwym atutem iRobot Roomba i3 jest prostota obsługi. Mimo, że to sprzęt naszpikowany elektroniką, jego obsługa jest banalnie prosta — i poradzi sobie z nim dosłownie każdy. Wystarczy podłączyć stację dokującą, wcisnąć przycisk i… robot rozpocznie sprzątanie — zaglądając do każdego zakamarka. Objechanie wszystkich pomieszczeń w moim mieszkaniu zajmuje mu 30-40 minut — w zależności od tego, jak wiele brudu napotka na swojej drodze. Dzięki zaawansowanemu systemowi wykrywania zanieczyszczeń, robot odkurzacz Roomba i3 kilkukrotnie przejedzie po wyjątkowo zabrudzonych miejscach dbając o to, aby przed jego powrotem do bazy były one nieskazitelnie czyste. I faktycznie — widać to wyraźnie na przykładzie wejściowej wycieraczki, której urządzenie poświęca znacznie więcej czasu. Dlatego właśnie możemy mówić w przypadku robota Roomba o gruntownym odkurzaniu. 

Nie ukrywam, że byłem pod ogromnym wrażeniem efektywności działania szczotki bocznej. To że pozwolą one docierać do trudno dostępnych miejsc wydaje się być oczywistością i chwytem marketingowym. W praktyce jednak z niedowierzaniem obserwowałem, jak pozwoliły one Roombie wymieść nagromadzony kurz z filcowych podkładek, które podklejone zostały pod nogami stołu. Od razu zaznaczę też, że robot nie miał łatwo — moje mieszkanie w żadnym stopniu nie jest przystosowane do robotów sprzątających. Biurka, stoły, szafki RTV, doniczki, łóżka – żadne z nich nie ułatwia sprawy, bo pod żadne nie jest w stanie wjechać. Przynajmniej w teorii.

No bo właśnie, nawigacja w Roombie i3 jest na tyle sprawna, że powiedzenie jak nie drzwiami, to oknem pasuje tutaj idealnie. Przy rozłożonej kanapie odkurzacz nie był w stanie wjechać pod nią od frontu — ale szukała i znalazła. Odkurzacz automatyczny wjechał pod kanapę z boku — i wymiótł wszystko. Bardziej otwarte przestrzenie — jak przedpokój, łazienka, kuchnia czy pokoje to dla niego chleb powszedni — i tam radzi sobie wzorowo. Wielokrotnie pojawiają się także obawy o to, jak roboty sprzątające radzą sobie z progami czy podwyższeniami. Przyznam, że u mnie nie ma ich wielu — jednak listwy wejściowe nie stanowiły żadnego problemu, podobnie jak wycieraczki czy mierząca kilka centymetrów „stopka” podtrzymująca wersalkę, przez którą próbował się przebić. Nie udawało mu się to wyłącznie dlatego, że cała konstrukcja była zbyt wąska, by mógł przez nią przejechać w całości — ale wysokość nie była problemem.

iRobot Roomba i3 możesz podłączyć do mobilnej aplikacji i za jej pomocą zlecać sprzątanie, ustalać harmonogramy i nie tylko!

Jednym z elementów stosunkowo nowym dla całej rodziny robotów Roomba jest mobilna aplikacja. Testowany przeze mnie model i3 nie ma funkcji mapowania rozkładu pomieszczeń – ale w żaden sposób nie sprawia, że aplikacja jest nieprzydatna. Z jej poziomu można nie tylko zlecać porządki, odczytywać wiadomości o konieczności opróżnienia pojemnika, ale także ustalać pełne harmonogramy sprzątania. Co ważne — te potrafią działać  sezonowo i sugerować optymalne rozwiązania np.  w czasie, gdy domowi pupile linieją bardziej niż na co dzień. Trudno też przejść obojętnie obok możliwości integracji robota sprzątającego z potężnym narzędziem jakim jest platforma IFTTT. Z jej pomocą można tworzyć zaawansowane scenariusze, jak chociażby rozpoczęcie sprzątania po tym, gdy opuścimy mieszkanie. IFTTT to jednak na tyle rozbudowane oprogramowanie, że mogą być one znacznie bardziej złożone.

Aplikacja iRobot pozwala także — po prostu — kontrolować roboty sprzątające. Możemy za jej pośrednictwem „ręcznie” wydać polecenie sprzątania, bądź zakończenia i powrotu do bazy. Nic też nie stoi na przeszkodzie by ustalić limity czasowe sprzątania, a po całej pracy podejrzeć w historii podsumowanie. Tam dowiemy się m.in. jaki obszar został posprzątany, dowiemy się o zdarzeniach (czyli obszarach sprzątanych z większą dokładnością, bo robot wykrył na nich więcej zabrudzeń), a także sprawdzimy dokładną mapkę, gdzie widać które strefy wymagały więcej uwagi. Aplikacja i oprogramowanie robotów są stale rozwijane, więc możliwe, że w przyszłości również i3 otrzyma nowe funkcje lub takie, które występują obecnie w wyższych modelach, jak tworzenie mapy mieszkania. Robot obsługuje także polecenia wydawane za pośrednictwem popularnych asystentów głosowych – w tym cieszących się ogromną popularnością w Polsce Asystenta Google oraz Alexy od Amazonu.

Robot sprzątający na niewielkim metrażu sprawdza się doskonale!

Jeżeli wydawało Wam się, że roboty sprzątające na niewielkich, ciasnawych, powierzchniach to rzecz która absolutnie się nie sprawdzi to… nic z tych rzeczy! Najnowszy robot Roomba i3 w dwupokojowym mieszkaniu w bloku doskonale daje sobie radę, każdego dnia przemierzając kolejne metry w poszukiwaniu kurzu i innego brudu, który może wessać. Warto zaznaczyć, że mowa tu o mieszkaniu które w żaden sposób nie było projektowane pod idealną współpracę z takimi urządzeniami. Jeżeli zaś przez lata unikaliście tego typu sprzętów z wyobrażeniem, że sprawdzają się tylko w ogromnych willach, gdzie stoją dwa meble na krzyż – to spokojnie. Bez obaw możecie powierzyć im czystość także we wnętrzach zamieszkiwanych przez zwykłych śmiertelników.

Więcej informacji na www.irobot.pl