61

Nie mogę się doczekać powrotu tej funkcji w iPhonie. To byłby powód do zmiany telefonu

Wprowadzone w 2014 roku na rynek Touch ID nie jest dostępne w kilku ostatnich generacjach iPhonów, ale może to się wkrótce zmienić, ponieważ Apple pracuje nad nową generacją tego rozwiązania.

Face ID sprawdza się znakomicie, ale…

Od dwóch lat Apple nie korzysta z jednego ze swoich najlepszych wynalazków, czyli czytnika odcisku palca ukrytego w przycisku Home w iPhonie. Powodem było oczywiście porzucenie samego przycisku, który zajmował przestrzeń pod ekranem na froncie urządzenia. Powodowało to, że powierzchnia samego wyświetlacza była znacznie mniejsza niż w smartfonach konkurencji, które posiadały podobne rozmiary co iPhone. Za sprawą Face ID w iPhonie X odblokowywanie telefonu stało się (nieco) szybsze i (nieco) wygodniejsze, choć nie wszyscy przekonali się do nowej metody. Dodatkowo, skanowanie twarzy nie w każdych warunkach jest najlepszym z dostępnych rozwiązań.

Pomimo początkowych obiekcji wobec Face ID, dość szybko przywykłem do takiej technologii w używanym przeze mnie na co dzień smartfonie. Nawet pierwszy model, iPhone X, wyposażony w tę nowinkę radzi sobie z tym dziś znakomicie i zaskakująco szybko, a przecież przez ostatnie lata Apple usprawniło sensory i algorytmy, na których opiera się działanie Face ID, dzięki czemu nowsze modele są w rozpoznawaniu twarzy dokładniejsze i jeszcze szybsze.

Polecamy: iPhone SE2 (iPhone 9) tańszy niż flagowce Xiaomi? To może byc hit!

Nie brakuje jednak sytuacji, w których tęsknie za Touch ID. Leżący na blacie biurka czy stołu telefon nie zawsze jest w stanie rozpoznać twarz użytkownika (czasami nie znajduje się nawet w polu widzenia kamer), natomiast czasem wystarczy czapka, okulary lub coś podobnego, by Face ID zawiodło. Zdarza się to niezwykle rzadko, ale zdarza się i wtedy jedyną alternatywą jest podanie kodu PIN – nie jest to może nazbyt irytujące, ale jeśli w odwodzie dostępna byłaby inna metoda potwierdzenia tożsamości użytkownika, to bardzo by mnie to ucieszyło.

Co powiecie na duet Touch ID i Face ID?

Dlatego ze sporą nadzieją wyczekuję debiutu nowych iPhonów – być może w tym roku, być może w następnych – które będą wyposażone w… Touch ID. Ale spokojnie, Apple nie planuje przywrócić przycisku Home, ani schować czytnika w przycisku blokady na krawędzi urządzenia, lecz w planach mają coś bardziej ambitnego. Jeden z ostatnich patentów tej firmy zakłada wykorzystanie całej powierzchni ekranu, jako czytnika linii papilarnych, natomiast według znanego analityka Ming-Chi Kuo Apple ma przywrócić Touch ID do swoich smartfonów w 2021 roku.

Czytaj też: Jaki iPhone kupić? Wady i plusy wszystkich modeli

Mówi się, że rozwiązania idealne nie istnieją, ale muszę przyznać, że sytuacja w której iPhone miały oferować mi dwie tak skuteczne i wygodne technologie odblokowywania urządzenia, jak para Touch ID i Face ID, trudno mi jest wyobrazić lepszy scenariusz. Zakładając oczywiście, że Touch ID wbudowane w ekran byłoby równie efektywne, jak to w przypadku wcześniejszych modeli iPhona. Touch ID obecne w iPhonach 7 czy 8 działa(ło) znakomicie i jeśli Apple udałoby się przenieść tę skuteczność w nowe okoliczności, to byłby to solidny argument za tym, by wymienić telefon na nowy. Istnieje też szansa na to, że przywracając Touch ID Apple mogłoby wycofać się z Face ID – pozbycie się licznych sensorów i kamer na szczycie urządzenia pozwoliłoby na wypełnienie większości/całej powierzchni przedniego panelu ekranem, ale czy ktokolwiek byłby za takim rozwiązaniem?