9

Nie działa Wifi? Jak zapewnić zasięg WOŚP i kongresowi amerykańskiej Partii Demokratycznej?

Bez dostępu do Internetu niewątpliwie można przeżyć, ale gdy brakuje go w takich strategicznych miejscach jak sale konferencyjne czy hotele, to sytuacja zaczyna robić się nieciekawa… Jak się tego ustrzec, a przy okazji zapewnić sprawne WiFi tysiącom osób? Jak się współpracuje z WOŚP? Kiedy będziemy surfowali z prędkością 1 Gb/s? Karol Kopańko, Antyweb.pl: Dlaczego zmorą […]

Bez dostępu do Internetu niewątpliwie można przeżyć, ale gdy brakuje go w takich strategicznych miejscach jak sale konferencyjne czy hotele, to sytuacja zaczyna robić się nieciekawa… Jak się tego ustrzec, a przy okazji zapewnić sprawne WiFi tysiącom osób? Jak się współpracuje z WOŚP? Kiedy będziemy surfowali z prędkością 1 Gb/s?

Karol Kopańko, Antyweb.pl: Dlaczego zmorą wszelkiej maści konferencji i eventów jest katastrofalne nieraz połączenie bezprzewodowe?

Michał Jarski, Dyrektor regionalny Ruckus Wireless na Europę Wschodnią: Przede wszystkim, żeby zbudować dobrze działającą sieć Wi-Fi, która obsłuży kilkuset lub nawet kilka tysięcy uczestników konferencji nie wystarczy postawić w losowo wybranych miejscach domowych routerów z WiFi. Niestety takie podejście cechuje czasem organizatorów, którzy przecież często nie mają wiedzy technicznej potrzebnej do umiejętnego planowania radiowego pokrycia terenu konferencji czy wydarzenia. Konieczne jest bardzo duże doświadczenie w analizie otoczenia radiowego, doborze sprzętu do konkretnej lokalizacji oraz zamierzonego zastosowania, gęstości użytkowników.

Z czym trzeba się zmierzyć przy organizacji imprez w kontekście Wifi?

Sieć musi być przygotowana na logowanie się wielu różnych urządzeń – nie tylko komputerów, ale przede wszystkim całego mnóstwa smartfonów i tabletów. Oprócz samego planowania kluczowe jest zastosowanie urządzeń gwarantujących odpowiednią pojemność i odporność na zakłócenia. Do każdego projektu trzeba podejść indywidualnie – na szczęście mamy tu coraz więcej dobrych przykładów oraz sprzęt sprawdzony w najtrudniejszych warunkach i potrafiący obsługiwać duże liczby jednocześnie podłączonych klientów.

Miachal Jarski Ruckus

Słyszałem również, że współpracowaliście z WOŚP. Na czym to polegało?

Na prośbę firmy Airtel dostarczyliśmy punkty dostępowe w celu pokrycia zasięgiem „orkiestrowej” sieci Wi-Fi – tj. teren wokół głównej sceny pod Pałacem Kultury i Nauki. Organizatorzy spodziewali się tam bardzo dużej liczby widzów, mogącej przekroczyć nawet 30 tysięcy osób. Ponadto, doświadczenia z poprzednio wykorzystywanym sprzętem innego producenta wskazywały na jego dużą czułość na zakłócenia generowane przez urządzenia sceniczne. Zwyczajnie po włączeniu oświetlenia i nagłośnienia system WiFi przestawał działać.

Ile urządzeń obsługiwaliście średnio/w największym momencie?

Szczyt przypadł na godziny 18-21, kiedy na scenie występowali najbardziej wyczekiwani wykonawcy, a na placu zgromadził się nieprzebrany tłum widzów. Wtedy na jeden access point przypadało ponad 100 użytkowników. Jestem pewien, że żaden konkurencyjny produkt nie mógłby sobie poradzić z takim zagęszczeniem użytkowników.

Czy pojawiły się jakieś problemy?

Nasz system raportował widoczność ponad 120 okolicznych sieci WiFi (w końcu to centrum miasta), które konkurowały o dostęp do pasma. Jednak dzięki zastosowanym technologiom mogliśmy zapewnić stabilny i niezawodny dostęp do sieci w czasie całego wydarzenia.

wosp-scena-pkin-igor-kohutnicki-img-1067

W czym infrastruktura Ruckusa może konkurować z innymi, dużymi firmami?

Jeżeli jako dziennikarz często podróżujesz na pewno spotykasz się z problemami z Wi-Fi; w hotelach, restauracjach, na lotnisku. Ruckus powstał między innymi dlatego, żeby takie problemy rozwiązywać. Naszym zdaniem najważniejsze – w budowie tego typu instalacji, czy w firmie, czy w obiekcie użyteczności publicznej, hotelu itp. – jest to, żeby sieć Wi-Fi działała jak należy – stabilnie i szybko. To przecież często jeden z najważniejszych czynników decydujących o tym, w którym hotelu się zatrzymasz, jaki środek lokomocji wybierzesz, jaką salę konferencyjną wynajmiesz na firmowy event.

Najważniejszą cechą dostarczanych przez nas rozwiązań jest możliwość łatwej budowy sieci, która obsługuje duże zagęszczenie urządzeń klienckich przy jak największym zniwelowaniu wszelkich interferencji i jak najmniejszych kosztach – i te właśnie zalety dostrzegają nasi klienci.

Podam ci jeden przykład; Uniwersytet w Tbilisi – sprzęt dużej korporacji zawodził, mieli wciąż problemy z zasięgiem sieci. Zmienili sprzęt na produkty innej firmy – problemy nie zniknęły a firma zaproponowała podwojenie liczby access pointów. Nasz parter w Gruzji – firma Orient Logic zamiast tego zainstalowała nasze urządzenia i – voilla – w magiczny sposób problemy zniknęły, studenci i wykładowcy przestali narzekać na Wi-Fi.

Szczerze mówiąc to brzmi trochę jakby Wasze urządzenia jakoś „magicznie” były lepsze od innych… Co konkretnie na to wpływa?

Ruckus opracował wiele unikatowych technologii, np. technologię  BeamFlex (i BeamFlex+) – system transmisji wykorzystujący kilkanaście samokierujących się anten w jednym AP. Umożliwia on unikanie interferencji i automatyczne omijanie przeszkód sygnałów radiowych. Różnica jest taka, że w sytuacjach, gdzie urządzenia konkurencji zawodzą – nasze po prostu działają. Dzięki zastosowaniu tej technologii uzyskujemy około trzykrotny wzrost wydajności sieci i możemy pokryć nią ośmiokrotnie większy obszar, jednocześnie unikając kłopotów związanych ze stabilnością sieci – typowo pojawiających się w sytuacji dużego zagęszczenia urządzeń klienckich i sprzętu, powodującego interferencje – jak na przykład mikrofalówki, nadajniki radiowe itp.

ruckus_logo

Dotychczas Waszym najbardziej medialnym sukcesem była obsługa kongresu amerykańskiej Partii Demokratycznej w Charlotte….

Tak, zapewniliśmy wtedy stabilną, szybką sieć Wi-Fi dla 24 tysięcy użytkowników. Mówiąc „szybką” mam na myśli indywidualną przepustowość rzędu 50 Mbps, czyli w zasadzie na granicy wydajności samych urządzeń klienckich!

Jakie ciekawe projekty jeszcze realizujecie? Słyszałem o Dworcu Zachodnim w Warszawie.

Jesteśmy m.in. partnerem technologicznym inicjatywy Google Project Link, mającej na celu zapewnienie szybkiego bezprzewodowego Internetu w Afryce.

Jeśli chodzi o nasz region, to oprócz Dworca Zachodniego pracujemy nad innymi projektami związanymi z infrastrukturą transportową i kolejową – ale w tej chwili nie mogę zdradzić więcej szczegółów. W zeszłym roku braliśmy też udział między innymi w pilotażowym programie wdrażania Wi-Fi w autobusach miejskich w Warszawie.

A teraz już bardziej ogólnie o WiFi J Obecnie standardem jest 802.11n, co pod tym względem zmieni się w przyszłości?  Kiedy rzeczywistością staną się prędkości rzędu 1 Gb/s?

Już teraz standardy IEEE teoretycznie pozwalają na realne prędkości transferu  około  450 Mbps, przy teoretycznej maksymalnej prędkości  1 Gbps. Trzeba jednak pamiętać, że tak naprawdę pierwsze urządzenia, które pojawiają się na rynku nie pozwalają na osiągnięcie takich wartości. Na masowe wdrożenie technologii super-szerokich kanałów czy Multi-User MIMO trzeba jeszcze trochę poczekać. W szerokim zastosowaniu muszą pojawić się też urządzenia klienckie. Nie wykluczałbym jednak sytuacji, w której ta skala prędkości nie będzie dziwić, nawet w instalacjach domowych, jeszcze w tym roku.

http://www.youtube.com/watch?v=Dl3xMQaeS3A

A co z koncepcją HotSpot 2.0? W czym jest ona lepsza od tego, z czym mieliśmy do czynienia dotychczas?

W dużym uproszczeniu i bez wchodzenia w szczegóły techniczne powiedziałbym, że Hotspot 2.0 automatyzuje proces łączenia się z siecią. Raz skonfigurowane (nawet zdalnie przez operatora) urządzenie połączy się automatycznie z innymi sieciami tego typu, bez konieczności wykonywania jakichkolwiek działań przez użytkownika. Wydaje się, że technologia ta może w przyszłości przynajmniej częściowo zastąpić w obszarach miejskich sieci 3G i 4G – oferuje znacznie lepszą prędkość i stabilność sieci – jednocześnie nie obciążając użytkownika żadnymi dodatkowymi działaniami. Niewiele osób wie, że pierwsza w Europie instalacja tego typu powstała w Warszawie, w Łazienkach Królewskich – każdy czytelnik Antyweb mieszkający w Warszawie, lub odwiedzający to miasto, może więc „naocznie” przekonać się, jak działa.

Jak wpisuje się ona w koncepcję inteligentnych miast – choćby takiego jak Masdar?

Koncepcja HotSpot 2.0 wpisuje się idealnie w pomysł tzw. inteligentnych miast – ale nie tylko. Szybki i stabilny dostęp do Internetu staje się coraz ważniejszy – a rozwiązania takie, jak np. LTE zdają się być niedostateczne już w momencie wprowadzenia. Tak jak powiedziałem  – celem jest zapewnienie najlepszego połączenia internetowego z maksymalnym odciążeniem użytkownika i jednocześnie – z zapewnieniem bezpieczeństwa takiego połączenia. HotSpot 2.0 rozwiązuje te problemy – wraz z  popularyzacją tego rozwiązania następować będzie coraz większa integracja Internetu dostarczanego przez operatorów komórkowych i publicznie dostępnego Wi-Fi. Użytkownik nie będzie zastanawiał się nad tym, czy łączyć się przez LTE, podłączać do publicznego Wi-Fi np. w restauracji czy galerii handlowej – sieć po prostu będzie działać.

ruckus_orange4

A jak BYOD wpływa na zmiany w firmowych sieciach wifi?

Trzeba powiedzieć, że polityka BYOD sprawdza się przede wszystkim tam, gdzie pracownicy są samodzielni a firma zezwala na pewien rodzaj niezależności. Może mieć zastosowanie na przykład w wypadku freelancerów czy współpracowników, którzy wykonują swoje zadania niekoniecznie wyłącznie w siedzibie firmy. Druga kwestią jest bezpieczeństwo i identyfikowanie podłączonych urządzeń – w wielu firmach wprowadza się drogie i skomplikowane systemy i procedury, które służą tylko temu jednemu celowi – w efekcie czego wprowadzenie polityki BYOD zamiast ograniczyć nakłady, generuje dodatkową pracę działów IT. Naszą propozycją jest usługa DAN (Device Agnostic Network) – wszystkie systemy Ruckusa pozwalają z niej skorzystać, bez dodatkowych opłat licencyjnych.

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że automatyzujemy przyznawanie bezpiecznego dostępu użytkownikom przynoszącym do pracy własny sprzęt – bez konieczności wykorzystywania zewnętrznego serwera z portalem dostępowym. Zamiast tego, DAN pozwala jednym kliknięciem uruchomić funkcję automatycznej rejestracji, która pozwala użytkownikom samodzielnie podłączać urządzenia do sieci bez interwencji pracowników IT. Dodatkowo DAN pozwala na automatyczne egzekwowanie reguł bezpieczeństwa, dostosowanych do typu urządzenia.