6

Netia dzwoniła do Ciebie z propozycją zawarcia umowy? Może należeć Ci się rekompensata

UOKiK poinformował dziś na swoich stronach o zakończonym postępowaniu przeciwko operatorowi Netia. Postępowanie wszczęto na wniosek klientów, którzy skarżyli się na niechciane telefony od tego operatora.

UOKiK w toku postępowania sprawdził te zgłoszenia, jak również same nagrane rozmowy sprzedażowe, z których wynikało, że operator nie miał zgody klientów na takie kontakty w celach marketingu bezpośredniego, a to jest niezgodne z prawem telekomunikacyjnym.

Marek Niechciał, prezes UOKiK:

Netia kupiła gotowe bazy z numerami telefonów, ale to nie zwalnia jej z odpowiedzialności. W toku naszych działań okazało się, że zgody na kontakt w celach marketingu bezpośredniego nie zostały prawidłowo udzielone. Operator próbował je również pozyskać podczas rozmowy telefonicznej, co jest niezgodne z przepisami.

Netia uniknęła kary finansowej za to naruszenie z dwóch powodów. Po pierwsze zaprzestała podobnych praktyk, jak i po drugie – zobowiązała się do rekompensaty klientom, których owe praktyki dotknęły. Kto się może ubiegać o nią? Klienci, którzy zawarli umowę z Netią i ją kontynuują mogą liczyć na (do wyboru):

  • 120 zł nadpłaty na swoim koncie abonenckim,
  • wypowiedzenie umowy bez konsekwencji finansowych,
  • zawarcie z Netią kolejnej umowy, w ramach której przez kilka miesięcy będą płacić mniejsze rachunki,
  • dostęp do programu antywirusowego na rok,
  • dostęp do kanału filmowego na 6 miesięcy.

Klienci, którzy nie zostali namówieni na umowę podczas takiej rozmowy lub już ją wypowiedziały mogą zawrzeć nową umowę na preferencyjnych warunkach z np. niższym abonamentem lub mniejszą opłatą za aktywację usługi i sprzęt, albo dostęp do programu antywirusowego na rok lub kanału filmowego na 6 miesięcy. Czas na skorzystanie z rekompensaty ustalono na 3 miesiące od pojawienia się stosownej informacji o rekompensatach na stronach Netii. Szczegóły znajdziecie w tym dokumencie.

Cieszy takie rozwiązanie, rzadko się zdarza, by firmy godziły się na takie rekompensaty. Skłonne są raczej do przyjmowania kar finansowych i do wieloletnich odwoływań w sądach, a klienci i tak nic z tego nie dostają.

Źródło: UOKiK.