85

Netflix od jutra w języku polskim. Serwis ruszy u nas oficjalnie

Polska wersja aplikacji, polski interfejs strony www i co jeszcze? Netflix najprawdopodobniej już jutro ogłosi polską wersję swojej usługi.

Właśnie na mojej skrzynce e-mail pojawiło się przypomnienie o:

jutrzejszym spotkaniu z Reedem Hastingsem z okazji oficjalnego rozpoczęcia działalności Netflix w Polsce.

Zgadza się, CEO Netfliksa będzie jutro w Warszawie. Tak, spotkamy się z nim. Samo pojawienie się Hastingsa to tylko jedna strona medalu – drugą i znacznie ważniejszą jest oficjalny start usługi w Polsce. Jak wiecie (lub nie), Netflix w styczniu br. otworzył dostęp do swojego serwisu w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. Polska była jednym z nich. Przedstawiciele firmy już wtedy mówili o bardzo zadowalającym debiucie, czego pokłosiem była późniejsza wizyta Jorisa Eversa, szefa komunikacji na cały region europejski. Nie wynikało z niej co prawda nic konkretnego poza obietnicą stale rosnącej liczby produkcji z polskim tłumaczeniem.

Popularność usługi w naszym kraju rosła, co potwierdził (choć nie w bezpośredni sposób) Samsung, na którego Smart TV stał się on jedną z najchętniej uruchamianych aplikacji. W międzyczasie w Netfliksie pojawiły się polskie ceny – serwis sukcesywnie stawał się coraz bardziej atrakcyjną propozycją dla użytkowników znad Wisły. Szczególnie, że pozwalał na korzystanie z jednego konta przez kilka osób, a to znacząco zmniejszało koszty.

Od kilku dni po serwisach społecznościowych krążą zrzuty ekranu ze spolszczoną wersją aplikacji dla Androida. Potwierdza to zresztą strona w Google Play, gdzie znajdziemy opis programu w języku polskim. U niektórych osób pojawiają się też już przetłumaczone widżety na pulpit. Pozostaje mieć nadzieję, że to samo stanie się niebawem z aplikacjami na pozostałe platformy

Idzie to w parze z innym ciekawym wydarzeniem. W bazie Netfliksa zaczęły się pojawiać polskie produkcje. Aktualnie jest to co prawda jedynie składający się z 6 odcinków stand-up, w którym zobaczymy rodzimych komików, m.in. Rafała Rutkowskiego, Olkę Szczęśniak, Tomasza Jachimka czy Karola Modzelewskiego. Jego tytuł brzmi jednak bardzo wymownie: Netflix Branded Original Stand Up Special. Daje to nadzieję, że wejście Netfliksa do Polski to nie tylko przetłumaczony interfejs aplikacji (powiedzmy sobie szczerze, że to nic wielkiego, bo klienta Netfliksa obsłuży nawet małpa – nie ujmując tym pięknym, inteligentnym stworzeniom) ale również aktywne angażowanie się w produkcję i zawieranie umów z dostawcami treści.

A to ciągle nie wszystko. Kilka dni temu pojawiła się informacja o współpracy między UPC Polska i Netfliksem (ogółem umowa obejmuje aż 30 krajów, na których działa operator). To oznacza, że abonenci korzystający z dekoderów operatora otrzymają również bezpośredni dostęp do usługi. Ma to nastąpić już w przyszłym roku.

Szczegółowych informacji (poza zamieszczonym cytatem z maila) oczywiście nie mamy. Pozostaje zatem czekać do jutra. Jeszcze przed południem na Antyweb znajdziecie wyczerpującą relację z konferencji.