netflix
28

Netflix nie będzie już dorzucał milionów do skarbonki Apple. Woli zachować je dla siebie

Netflix postanowił nie dzielić się dłużej zyskami z Apple i... ucieka z płatnościami w ramach ich platformy. Nowi użytkownicy nie zapłacą już za dostęp do platformy u Apple.

Nie jest żadną tajemnicą, że właściciele mobilnych sklepów od każdej sprzedaży gry, aplikacji czy też transakcji wewnątrz nich — mają swój procent. Procent to wcale niemały (15-30%), jednak potencjalny zysk nie zniechęca twórców. Kilkanaście dni temu Jakub pisał, że jak zarabiać to na iOS. Od dawna wiadomo, że użytkownicy mobilnego systemu Apple znacznie chętniej sięgają do portfela i robią zakupy w App Store, niż ma to miejsce w przypadku Androida i Google Play. Netflix okazał się tam rekordzistą: miałby zarobić ponad 790 milionów dolarów. Najwyraźniej jednak popularna platforma VOD uświadomiła sobie, ile w tym wszystkim oddali Apple — i postanowiła więcej się z nimi nie dzielić. Nowi użytkownicy nie będą mogli skorzystać z takiej opcji płatności.

apple logo

Zobacz też: Nie możecie się doczekać Wiedźmina od Netflixa? Ostatnie wiadomości napawają optymizmem

Nie kupimy już subskrypcji Netflixa w App Store

Dotychczas zakup subskrypcji Netflixa w App Store nie był żadnym wyczynem, a prawdopodobnie część z was doskonale jeszcze pamięta czas, że była to opcja tańsza, niż płacenie na stronie (zobacz: Jeżeli chcesz płacić mniej za Netfliksa, musisz mieć iPhone’a). W zależności od operatora, ten wydatek można też dodać do rachunku telefonicznego, więc wszystko dało się załatwić bez podpinania karty płatniczej. Opcja wygodna i bezproblemowa, ale dla platformy nieopłacalna. Dlatego wycofują się rakiem i od teraz nowi użytkownicy nie będą już mogli skorzystać z płatności przez iTunes. Jeżeli teraz regularnie płacicie w ten sposób — nic się dla was nie zmienia, ale wszyscy którzy dopiero planują dołączyć do grona subskrybentów. Także ci, którzy mieli co najmniej miesięczną przerwę i planują do platformy powrócić, muszą obejść się smakiem. Pozostaje opcja uregulowania rachunku bezpośrednio u operatora, czyli na stronie Netflixa.

apple

Zobacz też: Black Mirror: Bandersnatch na Apple TV lub Chromecast? Netflix na to nie pozwala

Duzi gracze się nie boją

Netflix jest marką samą w sobie. Firma wywalczyła swoje miejsce na rynku i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie planowała oddać koszulkę lidera — i jako jeden z najważniejszych graczy na rynku VOD, może sobie pozwolić na takie zagrywki. Podobnie zresztą jak Epic Games, które zdecydowało się ominąć sklep Google z Fortnite na Androida. To jednak przywilej dla wyrobionych marek, za którymi użytkownicy i tak pójdą, i tak — nawet, jeżeli będzie się to wiązało z jakąś niewygodą. Ot, jak w tym konkretnym przypadku. Ten krok prawdopodobnie odstraszy garstkę potencjalnych subskrybentów, ale patrząc na to, jakie zyski Netflix przynosił Apple — to jednak oni w tym przypadku stracą dużo więcej. Mogą, to uciekają — bo i na co mieliby czekać, prawda?