2

Netflix nie będzie ściągał pieniędzy z nieaktywnych kont

Netflix bierze się za nieużywane konta. Wbrew pozorom, trochę ich w serwisie jest. Posiadacze takich kont nie muszą się o nic martwić.

Niektórym zdarza się zapomnieć o swoich subskrypcjach. Usługi abonamentowe są obecnie bardzo popularne. Korzystamy z różnych VOD czy serwisów oferujących muzykę. Podpinamy do nich kartę i nie martwimy się o nic. Pieniądze pobierane są automatycznie co miesiąc, a my możemy do woli korzystać z danej usługi. Czasem zdarza się jednak tak, że zapomnimy o rezygnacji z płatności, w momencie, gdy przestaniemy korzystać z serwisu. Niektórzy zdadzą sobie sprawę z zamieszania po miesiącu, dwóch, inni po roku. Netflix kompletnie zapominalskim wychodzi na przeciw.

Netflix nie będzie pobierał opłat z „martwych” kont

Jeżeli użytkownik nie logował się do aplikacji od przynajmniej roku, otrzyma stosownego mejla z potrzebnymi informacjami i przypomnieniem. Na tym się jednak nie kończy, bo Netflix bierze się za porządki. Zaczyna od kont, które nie są używane od co najmniej dwóch lat. Netflix spróbuje skontaktować się z ich posiadaczami mejlowo już w tym tygodniu. Jeżeli użytkownicy nie odpowiedzią, ich konta zostaną automatycznie anulowane. Płatności zostaną odpięte od naszego konta i staniemy się bogatsi o kilkadziesiąt złotych.

CANAL+ jako jedyna usługa z VOD i telewizją online? Kogo przekona nowa oferta

Oczywiście Netflix przyjmie wszelkich powracających z otwartymi ramionami. Jeśli użytkownik stwierdzi, że jednak chce korzystać z Netfliksa, będzie mógł odnowić abonament. Każdy, kto anuluje konto i ponownie dołączy do serwisu w przeciągu 10 miesięcy nadal będzie miał dostęp do swoich preferencji oglądania. Nie znikną ulubione tytuły czy szczegóły konta. Całkiem wygodnie, prawda?

Pierwszy odcinek nowego serialu Netflix za darmo na YouTube

Trzeba przyznać, że to zadziwiająco miły gest ze strony Netfliksa. Firmy raczej nie mają nic przeciwko napływającym do nich pieniądzom, szczególnie, jeśli nie muszą zbyt wiele zaoferować w zamian. Nietrudno się domyślić, że to zagrywka przede wszystkim marketingowa. Netflix chce pokazać się jako ten, który dba o swoich użytkowników, jest rozsądny, uczciwy i w ogóle zrobione ze złota. Inną sprawą jest fakt, że konta-zombie stanowią zaledwie pół procenta w serwisie. Sama platforma przyznaje, że pozbycie się ich nie wpłynie poważnie na budżet ani nawet imponującą bazę subskrybentów. Dla nich to niewielki drobiazg, który wygląda całkiem miło i… to wystarcza. Całkiem niezły ruch, Netfliksie.