10

NEC pokazał swój dziwny tablet [ni pies, ni wydra]

Zastanawiając się nad zakupem tabletu moje myśli krążyły niemal wyłącznie dookoła iPada od Apple. Korzystając już z telefonu i komputera tego samego producenta, głupio byłoby mieszać teraz z tabletem. Gdyby jednak dla Was wybór nie był tak oczywisty, to polecam zapoznać się z tym, co proponuje NEC. Ich LaVie Touch kwalifikowany jest jako tablet, ale […]

Zastanawiając się nad zakupem tabletu moje myśli krążyły niemal wyłącznie dookoła iPada od Apple. Korzystając już z telefonu i komputera tego samego producenta, głupio byłoby mieszać teraz z tabletem. Gdyby jednak dla Was wybór nie był tak oczywisty, to polecam zapoznać się z tym, co proponuje NEC. Ich LaVie Touch kwalifikowany jest jako tablet, ale lepiej opisuje go określenie… mobilne, wielofunkcyjne narzędzie komputerowe? Takie to dziwne coś jest.

Pierwsze zaskoczenie spowodowane jest już zawartością pudełka. Poza samym tabletem znaleźć w nim można także klawiaturę, myszkę oraz coś nazwanego Multistation. To ostatnie pełni funkcję podstawki, ale wyposażone jest również w napęd optyczny. Nie zostało tylko wyjaśnione dokładnie jak on komunikuje się z tabletem. Takie zestawienie gadżetów pozwala zarówno na w miarę wygodną pracę przy biurku, jak i pełną mobilność samego tabletu.

Kolejne zdziwienie budzi system operacyjny – Windows 7 Home Premium. Nie miałem niestety przyjemności korzystania z urządzenia dotykowego o takiej bazie, toteż trudno mi wypowiadać się, czy takie połączenie zdaje egzamin. Poza tym, z technikaliów: ekran posiada 10.1 cala i rozdzielczość 1280 x 800. Procesor to taktowany zegarem 1.5GHz Atom Z670. Tablet posiada również 2GB RAMu, 64GB dysk SSD, WiFi, Bluetooth, kamerę o żenująco niskiej – 1.3MP – rozdzielczości, dwa porty USB, wyjście HDMI i slot na karty SDHC.

Taka specyfikacja pozwala podobno na ponad 10 godzin pracy na bateriach – wynik całkiem niezły. Co zapisano jednak drobnym druczkiem? Niestety cenę. Ta ma zostać ustalona, w przeliczeniu z jenów, na poziomie około 3-4 tysięcy złotych. Premierę zaplanowano na 6 października.

Za tyle, panowie, to można kupić nie tablet Apple, ale cały i szybki komputer. Z taką ceną nie wróżę sukcesu, aczkolwiek pomysł sprzedawania całości w zestawie brzmi interesująco. Tylko ktoś jeszcze o 3G zapomniał.