71

Nawet roboty trzeba czasami serwisować, a iRobot bardzo to ułatwia

Powszechnie wiadomo, że jeśli o coś dbamy, to rzecz ta posłuży nam znacznie dłużej i lepiej. Dotyczy to praktycznie wszystkiego, od samochodów, przez rowery, a na domowym sprzęcie kończąc. Nie inaczej jest też z robotami sprzątającymi. Pomimo swojej autonomii i sporej samodzielności, nie obejdą się od czasu do czasu bez interwencji człowieka. Dlatego już przed zakupem warto zwrócić uwagę na to, aby konserwacja robota była łatwa i szybka.

Jak zbudowany jest robot sprzątający?

Domowe roboty odkurzające nie są już niczym nadzwyczajnym. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że to całkiem popularne urządzenia, które znacznie poprawiają komfort domowników. Pomimo swojego technologicznego zaawansowania, nie są to jednak nadmiernie skomplikowane w obsłudze konstrukcje. Podstawowym elementem każdego robota jest bateria, napęd oraz szczotki czyszczące. Kolejne elementy zależą już od stopnia zaawansowania konstrukcji, którą posiadamy. Często automatyczne odkurzacze wyposażone są też w miotełki zgarniające brud w stronę szczotek, a czasami również w ściereczkę, która automatycznie mopuje sprzątaną powierzchnie w praktyce jednak rozwiązanie jest nieefektywne.

Robot nie działałby jednak bez szeregu czujników pozwalających mu na samodzielną nawigację po sprzątanych pomieszczeniach. Ich rodzaj i ilość jest w dużej mierze zależny od stopnia zaawansowania całego robota. Praktycznie obowiązkowe są czujniki zbliżeniowe wykrywające przeszkody oraz zderzak z czujnikami dotykowymi. W droższych modelach znajdziemy czujniki wysokości, czujniki podłoża wykrywające np. dywan lub wykładzinę, które pomagają w nawigacji i mapowaniu pomieszczenia. Roboty iRobot Roomba posiadają nawet czujniki brudu, których działanie polega na rozpoznawaniu miejsc mocniej zabrudzonych i skupieniu na nich większej uwagi podczas sprzątania. Doskonale sprawdza się to np. przy drzwiach wejściowych, gdzie gromadzi się sporo nanoszonego z zewnątrz piasku.

Nie można też zapominać, że każdy robot posiada filtr oraz pojemnik na brud. Aby zapewnić sobie bezawaryjną pracę urządzenia, trzeba taki filtr co jakiś czas wyczyścić, a wreszcie też wymienić na nowy. Dlatego ważne jest, aby dostęp do niego nie był przesadnie utrudniony i co jeszcze ważniejsze, aby bez problemu możliwy był jego zakup. To wcale nie jest takie oczywiste w przypadku konstrukcji, które są mniej popularne w naszym kraju, albo wręcz niedostępne w regularnej sprzedaży. Nawet pozornie popularne marki często mają problem z dostępnością części do swoich produktów.

Czyszczenie i konserwacja robota sprzątającego

Skoro znamy już podstawy i wiemy mniej więcej jak zbudowany jest robot sprzątający to pora prześledzić proces jego czyszczenia i konserwacji. Z własnego doświadczenia wiem, że czynnością, którą trzeba wykonywać najczęściej jest opróżnianie pojemnika ;-). Chyba, że posiadacie iRobota Roomba i7+ ze stacją Clean Base, która robi to samodzielnie. Wtedy czynność tą można wykonywać znacznie rzadziej (montowany w stacji worek mieści zawartość do 30 pełnych brudu zbiorników robota). W drugiej kolejności co kilka cykli  powinniśmy wyczyścić szczotki zbierające brud i miotełkę. Największym utrapieniem są wkręcające się długie włosy, które odkładają się na szczotkach i nie trafiają do pojemnika z brudem. W skrajnych przypadkach potrafią nawet zablokować cały mechanizm i odkurzacz odmawia posłuszeństwa. W tym zakresie iRobot może pochwalić się znakowaniem kolorami (w zależności od modelu żółte lub zielone) tych części, które samodzielnie możemy czyścić lub wymienić. Warte są też odnotowania szczotki z gumową powłoką, na których włosy czy sierść osadzają się w dużo mniejszym stopniu.

Warto zwrócić też uwagę na styki umieszczone na spodzie urządzenia oraz w stacji dokującej, które odpowiadają za ładowanie wbudowanej baterii. One też z czasem się brudzą, a przez to zmniejsza się ich skuteczność i może wydłużyć się proces ładowania akumulatora. Dobrą praktyką jest, aby co kilka tygodni przetrzeć je szmatką.

Włosy mają też tendencję do wkręcania się w mechanizm napędowy oraz kółko przednie. W przypadku robotów sprzątających iRobot Roomba jego demontaż jest bajecznie prosty i nie wymaga nawet narzędzi. Dzięki temu usunięcie zbędnych włosów nie nastręcza wiele problemów. iRobot publikuje na swoich stronach i kanale na YouTube krótkie filmy instruktażowe, które dokładnie pokazują jak dbać o poszczególne elementy i jak je zdemontować.

Wreszcie przynajmniej raz w miesiącu powinniśmy wyczyścić wszystkie czujniki naszego robota. Zazwyczaj są one całkiem odporne na zabrudzenia, które nie wpływają na jego funkcjonowanie, ale jeśli chcemy cieszyć się niezawodną pracą robota, to warto o nie zadbać. Tym bardziej, że konserwacja sprowadza się w większości przypadków do przetarcia ich powierzchni szmatką i nie wymaga żadnych dodatkowych narzędzi.

Serwis i wsparcie użytkownika

Niestety pomimo tego, że dbamy o swojego robota, czasami może zdarzyć się, że jednak ulegnie on uszkodzeniu albo przestanie pracować prawidłowo. Wtedy z pomocą przychodzi nam wsparcie, które powinien zapewnić producent urządzenia. Z odkurzaczami mającymi swój rodowód w Chinach jesteśmy niestety pozostawieni sami sobie. Zazwyczaj w przypadku awarii pozostaje nam albo samodzielne poszukiwanie rozwiązania na forach dyskusyjnych, albo próba kontaktu z chińskim dostawcą. Nie zawsze kończy się to pozytywnie, a przeważnie pojawia się konieczność odesłania robota do Chin i czas oczekiwania na naprawę znacznie się wydłuża. Pozbycie się robota na kilka tygodni to raczej mało komfortowe rozwiązanie, a do tego narażamy się na dodatkowe koszty.

Zupełnie inaczej jest z urządzeniami sprzedawanymi oficjalnie w Polsce. iRobot zapewnia na swoje produkty 2 lata gwarancji realizowanej w systemie door-to-door. Po zgłoszeniu awarii na dedykowanej infolinii, doświadczony pracownik dystrybutora wstępnie postara się zdiagnozować usterkę i jeśli nie będzie możliwa jej naprawa na odległość, umówi kuriera po odbiór urządzenia. Spedytor dostarczy naszego robota do oficjalnego serwisu, który w większości przypadków dokonuje napraw w ciągu 3 dni roboczych. Po naprawie urządzenie wraca do nas ponownie za pośrednictwem kuriera. Jak świadczą opinie z ankiet przeprowadzanych z klientami firmy iRobot, usługi serwisu oceniane są bardzo wysoko.

Podczas rozmowy z konsultantem może okazać się, że uda się zidentyfikować przyczynę awarii, a naprawa sprowadza się do wymiany pojedynczej części, pomaga w tym modułowa konstrukcja robota. W takich przypadkach serwis może zaproponować przesłanie danej części  kurierem i jego samodzielną wymianę. Tu iRobot ponownie wychodzi naprzeciw potrzebom klientów i na taką okazję ma przygotowane filmy instruktażowe. Z ich pomocą wymiana baterii, szczotki bocznej czy szczotek głównych staje się bajecznie prosta i znacznie skraca czas potrzebny na naprawę.

Wreszcie ostatni aspekt istotny dla posiadacza robota to właśnie dostępność części. Robot sprzątający tak jak każde urządzenie się zużywa. Części eksploatacyjne to między innymi filtry czy nakładki do mopowania (modele Braava), ale także inne elementy jak chociażby wspomniana powyżej bateria. Dlatego bardzo ważne jest, aby możliwy był ich bezproblemowy zakup. Tu ponownie z pomocą przychodzi nam rozbudowana sieć dystrybucyjna, którą może pochwalić się iRobot. Dodatkowo członkowie klubu iRobot mogą liczyć na 15% rabat przy ich zakupie, co jest miłym gestem ze strony producenta.

Wybierz mądrze swojego robota sprzątającego

Chyba się ze mną zgodzicie, że decyzję o wyborze konkretnego robota sprzątającego trzeba dobrze przemyśleć. Już na tym etapie powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko cenę samego urządzenia ale również potencjalne koszty jego eksploatacji. Tak jak nikt nie chce kupić samochodu, którego silnik ma złe opinie i często się psuje, tak samo nie warto kupować najtańszego robota, z tanimi podzespołami i szwankującą nawigacją, który za rok może zniknąć z oferty, a wraz z nim również części zamienne. Często lepszym wyborem może okazać się znana marka z długą historią obecności na rynku i zapewniająca wsparcie również dla modeli, które wycofała już z oferty. To po 2-3 latach użytkowania robota może okazać się kluczowe i nikt nie chciałby sobie wtedy pluć w brodę. iRobot w swojej gamie produktowej posiada roboty Roomba, których ceny zaczynają się już od około 1000 zł, a więc jest tańszy od większości konkurencyjnych produktów. Za 1000 zł możesz pozwolić sobie na zakup najwyższej klasy produktu z gwarancją serwisowania i dostępnością części eksploatacyjnych.