7

Nareszcie start-upy, które naprawdę mnie intrygują

Katalogi start-upów pękają w szwach, dlatego przejrzenie ich wszystkich graniczy z cudem. Zazwyczaj podchodzę więc z dużą rezerwą do nowych pomysłów i poszukuję jedynie tych, które mogą wpływ na moje codzienne życie. Wiele procesów i czynności wymaga wręcz zautomatyzowania, by móc skupić się na tych najważniejszych rzeczach. Przede wszystkim dlatego start-upy Human i SoundGap przykuły […]

human-730x476Katalogi start-upów pękają w szwach, dlatego przejrzenie ich wszystkich graniczy z cudem. Zazwyczaj podchodzę więc z dużą rezerwą do nowych pomysłów i poszukuję jedynie tych, które mogą wpływ na moje codzienne życie. Wiele procesów i czynności wymaga wręcz zautomatyzowania, by móc skupić się na tych najważniejszych rzeczach. Przede wszystkim dlatego start-upy Human i SoundGap przykuły moją uwagę.

Pod nazwą Human kryje się aplikacja mobilna. Aplikacja, która przez cały dzień (wkrótce także noc) jest uruchomiona w tle i śledzi nasze wszystkie aktywności – marsze, biegi, jazdę na rowerze. Jak wspomniałem wkrótce, ma zostać dodany funkcja interpretacji naszego snu, czasu na relaks, wykonywania ćwiczeń (np. na siłowni) czy pracy. Aplikacja nie będzie jednak od razu powiadamiała o sugestiach, które dla nas przygotowała, lecz jak zapowiadają jej twórcy „(…) stanie się to w w odpowiednim dla Ciebie momencie. Nazywamy to ‚casual health’. Aplikacja Human zamiast skupiać się na pojedynczych aktywnościach, bierze pod uwagę je wszystkie”.

287182_402830916451540_493339639_o

Co wyróżnia ten projekt? Jedyne czego potrzebujemy to sama aplikacja – zbędne są dodatkowe akcesoria jak opaski czy sensory i właśnie to najbardziej mi się w nim podoba. Wystarczy nam smartfon, który zawsze nosimy ze sobą. Zapisy do wersji beta trwają na oficjalnej stronie aplikacji human.co.

Drugim start-upem, który przykuł moją uwagę jest SoundGap rodem z Danii, którego autorami są tylko dwaj programiści. Wiele razy podkreślałem już fakt, że nie mogę pozytywnie zakończyć dnia nie słysząc choć jednego z moich ulubionych utworów, więc muzyka jest ogromną częścią mojego życia. Dzięki takim usługom jak Last.fm czy Deezer odkrywanie nowych artystów i śledzenie tych znanych jest rzeczywiście o wiele łatwiejsze, mimo to jednak często zdarza się, że mojej uwadze umknie nowy singiel czy album jednego z wykonawców których słucham. Śledzenie artystów w sieciach społecznościowych, na blogach czy portalach o tematyce muzycznej również nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Clipboard02

SoundGap obiecuje, że takie sytuacje nie będą miały już miejsca – po założeniu konta będziemy mogli ręcznie wprowadzić listę wykonawców, których będziemy śledzić lub wybrać opcję importu listy z naszego profilu na Last.fm. Niestety, w momencie uruchomienia usługi (zaplanowany na wiosnę tego roku) powiadomienia o nowych wydawnictwach będą wysyłane na konto w usługach Spotify i Rdio. Na uruchomienie tej drugiej w naszym kraju nie mamy co liczyć, pozostaje więc zaczekać na start Spotify, który ma nastąpić jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Planowane jest również wprowadzenie wsparcia dla Groovesharka i Pandory.

Z niecierpliwością oczekuję na oficjalny start obydwu inicjatyw, ponieważ zapowiadają się one fantastycznie i aż trudno sobie wyobrazić, że takie rozwiązania nie są już dostępne.

Źródło: TheNextWeb. Grafiki: TNW, Human na Facebooku.