30

Najwyższy czas, aby edukacja stała się cyfrowa

Abstrahując od zagrożeń związanych z personalizacją treści w sieci, sam mechanizm jest już czymś, do czego już dawno jako internauci się przyzwyczailiśmy. Amazon rekomenduje nam produkty na bazie poprzednich zakupów czy listy życzeń, Filmaster poleca nam warte obejrzenia przez nas filmy, czy w końcu samo Google personalizuje nam wyniki wyszukiwania, a nawet reklamy. Z personalizacją […]

Abstrahując od zagrożeń związanych z personalizacją treści w sieci, sam mechanizm jest już czymś, do czego już dawno jako internauci się przyzwyczailiśmy. Amazon rekomenduje nam produkty na bazie poprzednich zakupów czy listy życzeń, Filmaster poleca nam warte obejrzenia przez nas filmy, czy w końcu samo Google personalizuje nam wyniki wyszukiwania, a nawet reklamy. Z personalizacją jesteśmy na ty. Oświata jest jednak zacofana w tym temacie. Dzieciaki są przyzwyczajone do tego, że wszystko jest do nich dopasowane, ponieważ wykorzystują na codzień nowe technologie, podczas gdy szkoła wciąż narzuca schematy. Najwyższy czas z tym skończyć i przenieść edukację na postać cyfrową.

Zawsze najbardziej drażniło mnie w szkole to, że cały program był z góry narzucony i niedopasowany do dzisiejszych możliwości technicznych. Nawet jeśli w szkołach zaczęły pojawiać się tablice interaktywne czy telewizory z odtwarzaczami DVD, to były wykorzystywane sporadycznie ze względu na ograniczenia narzucane na nauczycieli. System pozwala na zakup urządzeń, jednak ich używanie to często wybieganie poza schematy, zatem nauczyciel nie ma zbyt dużych możliwości w tej kwestii.

Powyższa infografika została stworzona przez Knewton opowiada o tym, jak to wygląda za oceanem. Okazuje się, że światowy rynek oświaty jest wyceniany na siedmiokrotnie większą kwotę niż światowy rynek mobilny! W Stanach 1/3 uczniów nie kończy szkoły średniej, a prawie połowa studentów nie zdaje magistra. Statystycznie co 26 sekund ktoś rzuca szkołę średnią. Jednocześnie niemal sto procent nauczycieli uważa, że wprowadzenie edukacji w formie cyfrowej zwiększy wydajność nauczania, a także przyciągnie młodzież do nauki. Dodatkowo przejście na formę cyfrową pozwoli zaoszczędzić aż 40% kosztów związanych z oświatą.

Ciekawe jak statystyki wyglądałyby u nas. Abstrahując jednak od samych statystyk, moim zdaniem w edukacji powinna nadejść rewolucja i to jak najszybciej.