7

Najszybciej założony blog w historii – Scriptogr.am

Jakiś czas temu pisaliśmy o serwisie Plusses, dzięki któremu możemy przekształcić nasz profil na Google Plus w bloga, czyli mamy gotową treść z komentarzami, przedstawioną w postaci bloga. Co powiecie na prostego bloga, którego piszecie sobie w notatniku, który następnie zapisujecie w jednym z katalogów na Dropboxie? Świetna sprawa, gdy nie zależy nam na skomplikowanych […]

Jakiś czas temu pisaliśmy o serwisie Plusses, dzięki któremu możemy przekształcić nasz profil na Google Plus w bloga, czyli mamy gotową treść z komentarzami, przedstawioną w postaci bloga. Co powiecie na prostego bloga, którego piszecie sobie w notatniku, który następnie zapisujecie w jednym z katalogów na Dropboxie?

Świetna sprawa, gdy nie zależy nam na skomplikowanych ustawieniach, instalacji na serwerze, znajomości HTML no i na komentarzach do publikowanych treści:). Ot, taki internetowy pamiętnik. Jedyne co nam potrzeba do założenia takiego bloga to konto na Dropbox oraz znajomość kilku podstawowych znaczników narzedzia do konwersji tekstu na HTML – Markdown.

Wszystko to dzięki serwisowi scriptogr.am. Po wejściu na stronę, wystarczy połączyć się z naszym kontem na Dropboxie, nadać nazwę dla naszego bloga i gotowe. Aplikacja tworzy na naszym dysku sieciowym katalog Apps/scriptogram/posts, gdzie zapisujemy nasze posty w postaci pliku, któremu nadajemy rozszerzenie .md.

Z wymaganych do publikacji postu znaczników mamy tylko tytuł postu oraz by zapewnić właściwe sortowanie wpisów, jego datę. Z dodatkowych ustawień możemy określić czy publikowany wpis będzie stroną, postem lub ich fragmentem. Szczegółowy opis i pomoc przy naszej pierwszej publikacji znajduje się w automatycznie utworzonym poście – Link do mojego bloga na scriptogr.am. Wpisywany tekst oczywiście możemy formatować, również przy pomocy znaczników, wklejać linki i zdjęcia. Gdy już nasz wpis jest gotowy, wystarczy uruchomić na naszym koncie w scriptogr.am synchronizację, by opublikować post na naszym blogu.

Z dodatkowych opcji, w samym serwisie, jest już udostępniony edytor CSS oraz planowany w przyszłości edytor tekstu. Od możliwości właśnie tego edytora zależy chyba najbardziej powodzenie tego projektu. Moim zdaniem, wystarczyłby dodatkowy pasek formatowania podobny do tego z edytora HTML w WordPressie, by już maksymalnie uprościć publikowanie wpisów. Na chwilę obecną to ciekawa alternatywa dla osób, które nie mają własnego serwera lub nie chcą bawić się w instalację na nim narzędzia do konwersji Markdown, a podoba im się, ascetyczny wręcz, wygląd serwisu Daring Fireball.

Oczywiście, najpierw trzeba pogrzebać w CSS, domyślnie blog wyświetla się jak ten założony przeze mnie – http://scriptogr.am/grzegorz