0

To był rewelacyjny miesiąc dla VOD w Polsce – wcześniejsze premiery, spore wzrosty

Jak co miesiąc mamy okazję przyjrzeć się statystykom serwisów VOD w Polsce. Lider jest nadal tylko jeden, ale nie pod każdym względem, a marzec był okresem wielu nietypowych premier i sporych wzrostów.

Netflix w górę – i to jak!

Chyba żadnym zaskoczeniem nie jest wynik Netfliksa, który w kategorii odwiedzin przez przeglądarkę nie miał sobie równych, a dodatkowo pobił własny rekord. Serwis odwiedziło 5,38 mln widzów, co daje blisko 19% wszystkich użytkowników Internetu w w Polsce. Rewelacyjny rezultat z grudnia, gdy Netflix wykręci najlepszy wynik w historii został więc pobity, a wpływ na to miało kilka konkretnych zdarzeń.

Jak wszyscy wiemy, wzrost zainteresowania usługą wynika w głównej mierze z ciągłego przebywania w domu przez Polaków w czasie pandemii, ale na zainteresowanie Netfliksem przekładały się też takie premiery jak „W lesie dziś nie zaśnie nikt„, „Proceder”, a ostatnio „365 dni” i „Bad Boy” – filmy, które niedawno były w kinach lub w ogóle tam nie trafiły. Netflix mocno stawia na polskie tytuły w ostatnich miesiącach i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić.

Polecamy: Disney+ wyprzedził prawie wszystkich konkurentów* i goni Netflixa

Drugi w zestawieniu jest serwis VOD.pl, gdzie dostępne są przede wszystkim darmowe treści (choć ostatnio rozbudowana jest sekcja z płatnymi tytułami do wypożyczenia), a podium zamyka Player.pl. Usługi odpowiednio odwiedziło w marcu 4 mln i 3,85 mln użytkowników. Generalnie odnotowano wzrost aż o 20% względem roku poprzedniego i w tej statystyce błyszczy… Netflix. W porównaniu rok do roku zanotował blisko 150% wzrost – z 3,43 mln użytkowników do 5,38 mln. Lepiej radzą sobie też wspomniane VOD.pl i Player.pl (odpowiednio około 0,5 mln więcej i 0,2 mln więcej użytkowników).

Polski rynek VOD – czołówka znacząco się nie zmienia

Na rynku mobilnym sprawa wygląda bardzo podobnie, ponieważ tutaj Netflix zdołał zwiększyć bazę użytkowników z 1,1 mln w marcu 2019 do 2,7 mln w marcu 2020. Żadna inna platforma nie odnotowała takiego wzrostu popularności – dosyć bliski współczynnik zanotował Horizon Go, gdzie liczba użytkowników zwiększyła się ze 100 tys. co nieco ponad 200 tys. Na podobnym poziomie utrzymują sie Player.pl i HBO GO, a także Ipla i TVP VOD.

Zobacz też: Nowy serwis VOD – Quibi. Obejrzałem kilka filmów i kilka seriali na telefonie

Wysoki poziom Player.pl nie powinien nikogo dziwić, ponieważ w tym momencie usługa ta wydaje się najbardziej kompletną ofertą dla zwykłego widza. W portfolio znajdują się bowiem własne programy, seriale i filmy, pakiety HBO i CANAL+, a także sportowe i telewizja na żywo. Do tego kilka mocnych premier z ostatniego czasu („Hejter” czy „1917”) sprawiają, że Player.pl odcina się grubą kreską od etykietki serwisu VOD TVN-u, którym był do pewnego czasu.

Po raz kolejny natomiast przekonujemy się o tym, jak mocno zakorzeniony w świadomości widzów jest Netflix – serwis zyskał najwięcej i chyba czas najwyższy uznać, że marka ta staje się synonimem dla platformy VOD, jak stało się to wcześniej z iPadem i tabletami oraz adidasami i butami sportowymi. To dla wielu widzów pierwszy, a być może jedyny przystanek w poszukiwaniu filmów i seriali w ramach abonamentu, co nie byłoby dla mnie niespodzianką, ponieważ bezpośrednimi konkurentami w takiej kategorii są tutaj przede wszystkim HBO GO i Amazon Prime Video. Player.pl czy Ipla to nadal serwisy kojarzone z darmowymi treściami, lokalnymi produkcjami i rozbudowaną, nie raz zbyt skomplikowaną ofertą. Z drugiej strony nigdy wcześniej tak dużo filmów nie trafiło wcześniej na VOD, co sprawiło, że widzowie nie mając wyboru pomiędzy Internetem a kinem mogli za to zdecydować się na jeden z serwisów online.

Źródło danych: wirtualnemedia.pl