29

Najpopularniejsze strony w polskim internecie są ociężałe i powolne. Najgorsza ładuje się ponad pół minuty!

To już 8 edycja badania serwisu hostingowego Hostersi, w którym pod lupę brane są najpopularniejsze serwisy w Polsce pod kątem szybkości ich ładowania po stronie internautów. Aktualna edycja pokazała, że mimo iż z jednej strony z roku na rok poprawia się jakość internetu w Polsce, z drugiej strony technologie budowania i optymalizacji stron internetowych również są coraz nowocześniejsze, to najpopularniejsze serwisy w polskim internecie są coraz bardziej ociężałe.

Zanim przejdziemy do wyników, sprawdźmy jak zostały przeprowadzone badania. Testy zostały przeprowadzone w dniach 14-20.12.2017 roku z trzech lokalizacji: Frankfurt Amazon Web Services, Warszawa Oktawave, Rybnik Hostersi Data Center. W każdej lokalizacji testowany był pojedynczy adres URL. Mierzone były dwa czasy: załadowania użytecznej strony z niezbędnymi elementami i odwołaniami (first visual change) oraz czas końcowy, kiedy już żadne zmiany nie są widoczne na stronie, czyli załadowane są już wszystkie elementy, skrypty czy odwołania (last visual change).

Testy przeprowadzone zostały na serwerze VPS z Selenium w oparciu o zestaw skryptów, które pozwalały na dokonanie symulacji ładowania stron, zbierania danych i dokonywały pomiarów czasów.

Każdy taki pomiar polegał na uruchomieniu instancji przeglądarki Mozilla Firefox 54.0 w trybie graficznym, uruchomieniu testu wejścia na stronę  wraz z nagraniem video oraz analizie metryk otrzymanych z przeglądarki. Po wejściu na stronę zbierane były statystyki z przeglądarki oraz automatycznie analizowane było nagranie video z testu pod względem zmian w kolejnych klatkach (first, last visual change), a także metryki otrzymane z przeglądarki. Na podstawie tego tworzony był raport, który był zapisywany w bazie. Cache przeglądarki przy każdym uruchomieniu testu był pusty. Średnia arytmetyczna z każdego testu dała ostateczny wynik dla danego pomiaru.

Na maszynach testowych zainstalowany był „na czysto” Linux, który nie wykonywał żadnych innych zadań w tle na łączu 1Gbit, na wolnym symetrycznym paśmie. Łącznie przez tydzień dokonano ponad 7 tysięcy pomiarów wytypowanych serwisów.

Serwisy wytypowano na podstawie październikowego rankingu Gemius/PBI, według którego sprawdzono 14 najpopularniejszych serwisów w Polsce. Jak wypadły? Sprawdźmy najpierw czas ładowania serwisów, po którym możemy już zacząć z nich korzystać, czyli first visual change:

Najszybciej ładowała się strona Google.pl, która potrzebował mniej niż sekundę na załadowanie, zaraz po Google mamy Wikipedia.org z czasem 1 sekunda i Interia.pl – 1,3 sekundy. Na drugim biegunie mamy Eska.tv, która załadowała się w 4 sekundy, Allegro.pl – 2,6 sekundy i Gratka.pl – 2,6 sekundy.

O wiele gorzej to wygląda w przypadku badania last visual change, czyli momentu w którym wszystkie elementy serwisu zostają załadowane i nic się już w tle nie doładowuje, żaden obrazek, obiekt czy odnośniki zewnętrzne. Tu najszybsza okazała się Wikipedia.org, która potrzebowała na to zaledwie 3,4 sekundy, na drugim miejscu, co ciekawe Google.pl, które pozornie niewiele ma elementów do załadowania, a uruchomiło się do końca w 6 sekund, na trzecim miejscu znalazł Facebook.com z czasem 8,9 sekund.

Najgorzej wypadł tu znowu serwis Eska.tv, która do końca ładowała się w aż 35 sekundy, niewiele krócej, bo 30 sekund potrzebowała na to WP.pl, a nieco ponad 23 sekundy – Gazeta.pl, Allegro.pl i Onet.pl.

Ale naprawdę najgorsze w tym wszystkim jest to, że jest gorzej w porównaniu z poprzednim rokiem, a o wiele gorzej w przypadku porównania z poprzednimi latami. Tu udało się zestawić serwisy, które znalazły się we wszystkich 8 edycjach badania.

Jak widać, najpopularniejsze serwisy w Polsce odpuściły sobie optymalizację serwisów w zeszłym roku, wiele więc muszą nadrobić w tym zakresie w obecnym.