19

Najchętniej oglądane seriale Netflix na świecie. Wiedźmin poza konkurencją

netflix
Netflix nie dzieli się statystykami zbyt często, ale gdy to robi, zazwyczaj mówimy o rekordach i sukcesach. Po podsumowaniu takich danych widać jak na dłoni, że to "Wiedźmin" jest największym serialem serwisu. Jakie inne seriale oglądamy najczęściej na Netflix?

Jak Netflix mierzy popularność seriali i publikuje statystyki?

Każdy użytkownik Netfliksa ma możliwość szybko sprawdzić, które z produkcji w serwisie są najpopularniejsze wśród widzów w danym kraju. Ranking TOP 10 aktualizowany jest codziennie, ale oprócz konkretnej pozycji nie jest ujawniane nic więcej. Nie poznajemy liczb stojących za rankingiem, więc trudno ocenić, jak dużą przewagę ma każdy tytuł w zestawieniu z tymi poniżej. W podsumowaniach rocznych czy kwartalnych również nie uświadczymy raczej obszernych zestawień tego typu, dlatego jedynym źródłem są pojedyncze informacje udzielane przez platformę. Te zazwyczaj ujawniane są przy okazji rekordu lub niemałego sukcesu danej produkcji.

Bravia Core to najlepsze VOD ze wszystkich. Ale wnosi też sporo złego

Co ciekawe, nie zawsze dane dotyczą takiego samego okresu, bo czasem odnoszą się do liczby widzów z weekendu, tygodnia, dwóch tygodni czy czterech tygodni od premiery. W ten sposób Netflix nieco utrudnia zestawienie ze sobą konkretnych seriali czy filmów, co oczywiście jest umyślnym działaniem, by, między innymi, nie faworyzować niektórych produkcji kosztem innych. Serwis zmienił też sposób pomiaru widowni – jako obejrzany oznaczany jest program odtworzony przez 2 minuty zamiast 70% całego czasu trwania.

Najpopularniejsze seriale Netfliksa – Wiedźmin niezagrożony

Mimo to, dzięki wielu informacjom i szacunkom, możemy zestawić ze sobą statystyki najpopularniejszych seriali Netfliksa (według Netfliksa), a za przygotowanie wykresu i zebranie danych w jednym miejscu odpowiada serwis Variety. Już na pierwszy rzut oka widzimy, że debiutujący przed okresem świątecznym w 2019 roku „Wiedźmin” do tej pory utrzymuje status lidera z widownią około 76 mln odbiorców (określanych jako household przez serwis, czyli gospodarstwo domowe – dlatego liczba widzów może być większa).

 

Na drugim miejscu znajduje się 4. sezon „Domu z papieru”, który zgromadził przed ekranami aż 65 mln odbiorców, więc do pierwszego „Wiedźmina” traci 10 mln – to sporo. Tym bardziej, że kolejne pozycje należące do „Króla tygrysów”, nowości „Bridgerton” oraz najgłośniejszego serialu Netfliksa w 2020 „Gambit królowej” dzieli naprawdę niewiele, bo zaledwie 1 mln.

Wśród następnych rekordowych produkcji znajdziemy m. in. „Ty”, „Ratched”, „The Umbrella Academy”, „Space Force”, „Lucyfera”, „Ozark” i „The Crown”. Te dwa ostatnie tytuły to jedyne seriale z widownią poniżej 30 mln, zaś pozostałe mogą pochwalić się naprawdę pokaźnymi grupami odbiorców. To także jedyne produkcje, oprócz „Domu z papieru”, które liczą więcej sezonów niż dwa – czyżby hiszpański serial był wyjątkiem od reguły, według której trzecie i kolejne sezony seriali nie mogą liczyć na tak dobre przyjęcie jak debiuty i bezpośrednie kontynuacje?

Brak Disney+ oznacza, że omija nas coraz więcej hitów. I starych, i nowych

Czy ktokolwiek pobije rekord Wiedźmina na Netflix?

2020 był rokiem specyficznym i na nowe okoliczności na rynku filmowym nikt nie był gotowy. Zapasy Netfliksa (a także innych serwisów) pozwoliły przetrwać ten trudny okres, który był nadal obfity w nowości i nic nie wskazuje na to, by ktokolwiek zamierzał zwolnić tempo premier w 2021 roku. Wręcz przeciwnie, rozpędu nabiera HBO Max, które planuje więcej nowych produkcji niż kiedykolwiek wcześniej, podobnie Disney+, a także typowo amerykański Peacock. Netflix nieustannie utrzymuje się na pozycji lidera na rynku VOD, ale rywale wcale nie złożą broni i będą zaciekle walczyć o każdego z tych dziesiątków milionów widzów, którzy tak licznie oglądali produkcje Netfliksa. A odpowiadając na pytanie z nagłówka: nie sądzę, by którakolwiek z nowości była w stanie przebić sukces „Wiedźmina”, nawet jego 2. sezon. Ale chciałbym się pozytywnie zaskoczyć.